Księżycowe drewno

Drewno to niezwykły i do tego naturalny materiał. Charakteryzuje się anizotropią, czyli zmiennymi właściwościami w różnych kierunkach. Jest materiałem o wysokiej wytrzymałości mechanicznej i dzięki temu jest wykorzystywane np. w budownictwie (belki, słupy). Większą wytrzymałość mają gatunki drewna twardego jak dąb i buk niż gatunki drewna miękkiego jak np. sosna. Jednak drewno nie jest odporne na działanie czynników biologicznych, zwłaszcza grzybów i owadów jak i bakterii i aby mogło być eksploatowane przez wiele lat wymaga impregnacji środkami chemicznymi, których jest wiele i są toksyczne (z nieorganicznych np. sole miedzi, cynku czy arsenu, chromu, fluorki, a z organicznych np. pentachlorofenol, pentachlorofenolan sodu, dinitrofenol, dinitrofenolan sodu, karbolineum, nafteniany miedzi czy olej kreozotowy – stosowany zwłaszcza do impregnacji podkładów kolejowych i słupów telefonicznych)*. Drewno ma też dobre właściwości izolacyjne.

To tyle w wielkim skrócie jeśli chodzi o znaną nauce i technice wiedzę o drewnie. Czy jednak właściwości drewna mogą zależeć od faz księżyca?  Okazuje się, że tak właśnie jest. Zrobiono badania naukowe i okazało się, że właściwości drewna zmieniają się w zależności od faz księżyca. W zasadzie nie tyle samo drewno co woda w nim zawarta. Najlepsze właściwości drewno wykazuje w fazie ubywającego księżyca i wtedy powinno się je pozyskiwać. Wówczas ma wysoką wytrzymałość na rozkład biologiczny i nie wymaga impregnacji! Takie drewno nazwano księżycowym. Takiego drewna (i tylko takiego!) używali starożytni Rzymianie do budowy swoich statków. W Japonii do dziś stoją budowle w całości z litego drewna księżycowego z VII-VIII w n.e. Drewno to nie było impregnowane. W Austrii inżynier leśnik Erwin Thoma dokonał, za sprawą swojego dziadka, odkrycia tego niezwykłego drewna, zwanego księżycowym i zainteresował nim badaczy. Gdy niezwykłe właściwości drewna księżycowego potwierdziły się założył firmę która zajmuje się budową domów z litego drewna – bez żadnych klejów, impregnatów itp. Żadnej chemii! Domy te nazywa domami z drewna 100 – tj. 100% drewna. Drewniane elementy łączone są nie za pomocą gwoździ ale drewnianych kołków. Ściana o grubości 36 cm wytrzymała działanie ognia o temperaturze 1000 st. C przez 3 godziny! Firma pana Thomy wykonała np. zlecenie od austriackiego rządu na budynek do przechowywania starych klisz filmowych, w którym musiała być utrzymywana cały czas temperatura 2 st. C. Firma pana Thomy zaprojektowała i wykonała budynek wyłącznie z drewna księżycowego i bez potrzeby stosowania dodatkowych źródeł energii do chłodzenia. Zbudowali też z tego drewna najcichszy hotel na świecie, w którym gdy w jednym pokoju ktoś gra na trąbce czy perkusji, w sąsiednim pokoju tego nie słychać. Ich konstrukcja budynku z samego drewna księżycowego uzyskała też japoński certyfikat wytrzymałości na trzęsienia ziemi o najwyższej amplitudzie. Fabryki pana Thomy działają w taki sposób, że nie pozostają żadne odpady. Pan Thoma wydał książkę, która w polskim tłumaczeniu ma tytuł „Na długi czas”, w której opisuje w jaki sposób buduje domy z litego drewna bez użycia klejów i innych chemikaliów oraz o właściwościach drewna księżycowego.

My Polacy, jako naród słowiański, który przed narzuceniem nam chrześcijaństwa żył w harmonii z naturą powinniśmy wrócić do natury. Zamiast budować domy z betonu, styropianu, stali i imitujących drewno laminatów sklejanych za pomocą klejów zawierających formaldehyd lub epoksydy (oba rakotwórcze) powinniśmy budować domy właśnie z takiego drewna. Są one co prawda  droższe od domów nazwijmy je tradycyjnych, ale koszty te się zwrócą w ogrzewaniu, gdyż dom taki nie wymaga izolacji i ogrzewania gazem. Firma pana Thomy budowała domy w klimacie, gdzie występuje zimą temperatura -25 st. C i nie wymagały one dodatkowego źródła ciepła do ogrzewania. No i co niezwykle ważne taki dom jest dużo zdrowszy niż tradycyjny, co ma także duże znaczenie, choć ciężko je przeliczyć na pieniądze.
Poniżej film na temat księżycowego drewna. Jest w nim także sporo innych ciekawych informacji np. dotyczących odkryć tego jak drzewa się miedzy sobą porozumiewają czy tego, że jak np. zaatakują ich liście gąsienice to drzewa wydzielają substancje zapachowe, zwabiające ich wrogów. Jest też o niezwykłych właściwościach bakterio-, wiruso- i grzybobójczych maści z żywicy modrzewiowej:

A tu link do strony firmy z Wrocławia budującej domy z drewna 100, gdzie można też zamówić książkę pana Erwina Thomy: http://domdrewno100.pl/

Według mnie można śmiało uznać technologię budowy domów z drewna 100 za technologię nowej ery.

*Kawczyński R. „Nasycanie drewna środkami chemicznymi” Wydawnictwa Komunikacji i Łączności, Warszawa 1972.

WS

Reklamy

7 myśli na temat “Księżycowe drewno”

  1. My Polacy…ale przypomnij, kto promuje to drzewo? Austriak, Niemiec? Słowianin… Kto przebadał to drewno? Jakieś konkrety, wyniki badań…, czy może tylko „jakieś badania”?

    Polubienie

    1. Obejrzyj cały film. Tam jest podane gdzie robione były badania. W jakimś instytucie w Niemczech, gdzie badają m.in. wytrzymałość materiałów na wysoką temperaturę. Okazało się, że 35 cm ściana z drewna księżycowego wytrzymała działanie temperatury 1000 st. C przez 30 minut., a po drugiej stronie temperatura wzrosła w tym czasie tylko o 1 st C. Badano także w Japonii wytrzymałość domów z drewna księżycowego na trzęsienia ziemi. Dom robiony był bez żadnych gwoździ – łączenia były za pomocą drewnianych kołeczków. Dom był tak wytrzymały, że maszyna symulująca trzęsienie Ziemi nastawiona na najwyższe trzęsienia nie była w stanie tego domu rozwalić. Musiano wyjąć część kołeczków i osłabić konstrukcję i dopiero wtedy dom się rozpadł. Nie wiem czy gdzieś wyniki tych badań opublikowano, ale wiem, że Erwin Toma wydał książkę „Na długi czas” gdzie o swojej technologii i drewnie księżycowym szczegółowo pisze. Być może zamieszcza tam też skany raportów z badań. Nie wiem nie czytałem. Nieważne kto promuje, ważne że takie budownictwo powinno być upowszechniane na świecie. W starożytnym Rzymie statki budowano tylko z księżycowego, bo były dużo wytrzymalsze od budowanych ze zwykłego drewna.

      Polubienie

  2. Te statki rzymskie i japońskie pagody powtarzają się w każdym tekście o tym drewnie. Czy są na to dowody? Czy to że powtarzamy to wystarczającą ilość razy w końcu zamieni zwykłe zdanie w prawdę?
    Żeby nie było, temat jest baaardzo interesujący sam w tym momencie przeszukuję internet i chciałbym znaleźć jak najwięcej informacji na ten temat.
    zdrowa doza sceptycyzmu każe mi myśleć i pojawia się pytanie, czy Pan Thoma nie jest spryciarzem, który zbudował sobie bardzo zmyślną metodę marketingową i sprzedaje swój pomysł za grube miliony?
    Znalazłem w Polsce dwie firmy, które mają w ofercie budowę domów technologią Holz100… ale na moje pytanie o koszt i projekty jeszcze nikt mi nie odpowiedział poza tym zdjęcia na stronach z realizacji projektów są pobrane ze strony producenta i dotyczą realizacji w Niemczech i Austrii. Tak więc nie wiem czy w Polsce powstał choćby jeden taki dom.
    Następnie trafiłem na stronę gdzie jest podana cena za m2 = 8000zł. Czyli za domek 120m2 wychodzi prawie 1mln złotych…. to hm… bardzo ekstrawaganckie mówiąc delikatnie.
    Bardzo chętnie poznam opinie ludzi którzy mają jakąś praktyczną wiedzę w temacie.

    pozdrawiam.

    Polubienie

    1. Nie wiem jak jest faktycznie, ale pan Thoma wydał książkę „Na długi czas” w której to wszystko opisał. Są tam pewnie też wyniki badań drewna o których mowa w filmie. Nie czytałem książki póki co. Można się przekonać jadąc do Austrii i nocując jedną noc np. w tym hotelu, który ma ściany z księżycowego drewna i ma doskonałą izolację akustyczną pokoi. Cena jest wysoka, bo wszystko co jest nowe zawsze jest drogie. Jeśli cena to 8000 zł/m2 to jest to nieosiągalne póki co dla znacznej większości ludzi w Polsce. Jeżeli to jednak działa i drewno takie wytrzymuje np. 100 lat bez żadnej impregnacji i nie butwieje to jest to naprawdę rewolucja w budownictwie. Możnaby zainteresować tą sprawą jakiś instytut badawczy np. Instytut Technologii Drewna w Poznaniu. Oni mają specjalne urządzenia do symulacji rozwoju grzybów na drewnie. Za pomocą cieplarki przyspieszają znacznie ten naturalny proces. Możnaby się dogadać z Lasami Państwowymi albo z kimś kto ma prywatny las i ściąć kilka świerków w nocy w fazie ubywającego Księżyca, a następnie poddać badaniom na odporność grzybów. Jeśli okaże się wysoka to znaczy, że to co mówi i pisze w książce Thoma to prawda. Jeśli nie to znaczy, że to oszustwo. Jeżeli jednak oszustwo to jak to jest że robi na tym niezły biznes i nikt niczego nie wykrył i mu nie udowodnił? Przynajmniej ja nic nie wiem na ten temat.

      Polubienie

    2. a jakby tak skiknąć się i samemu zbudować domek mając drewno spełniające wymogi drewna księżycowego? Dowiadywałem się w tartakach i okazuje się że nasz górski świerk eksportujemy za granicę! Sam mam Kanadyjkę! miałem też dom z bali! ale nasza sosna nie spełniła moich oczekiwań! Pozdrawiam Jan

      Polubienie

    1. Nie wiem, nie próbowałem, ale myślę że tak. Erwin Thoma zdaje się opisał technologię budowy w swojej książce „Na długi czas”. Tam nie stosuje się w ogóle żadnych gwoździ ani klejów czy zaprawy. Wszystko łączone jest drewnianym kołeczkami. Jeśli wie Pan jak zdobyć drewno ścięte przy ubywającym Księżycu to proszę spróbować.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s