Rumunia wyraźnie obniżyła podatki wbrew UE i MFW i PKB wzrosło o prawie 9%!


MFW i UE w 2015 r. odradzały władzom Rumunii drastyczne obniżenie stawek VAT i innych obciążeń podatkowych dla małych przedsiębiorców. Rząd w Bukareszcie jednak nie posłuchał swoich unijno-międzynarodowych doradców i zaryzykował. Efekty były rewelacyjne! Ludzie zachowali więcej pieniędzy dla siebie, sprzedaż detaliczna wzrosła, a budżet kraju zanotował rekordowe wpływy. Potem podatki obniżono po raz kolejny, w efekcie czego wzrost PKB Rumunii wystrzelił dziś do 8,8 proc. PKB. Może ktoś w naszym resorcie finansów to zanalizuje?

Cała przygoda z obniżaniem podatków w Rumunii zaczęła się pod koniec 2015 roku. To wówczas ówczesne władze tego kraju zadecydowały, aby od 1 stycznia w kraju obowiązywały niższe stawki podatku VAT. Podstawowa stawka została zmniejszona z 24 do 20 proc. Zmniejszono także stawki na żywność – z 24 do 9 proc. Jakby tego było mało rząd w Bukareszcie zdecydował, że od początku 2016 roku stawka podatku dochodowego dla przedsiębiorców prowadzących 1-osobową działalność gospodarczą wyniosła zaledwie 3 proc. Jeśli taki przedsiębiorca zatrudni pracownika, to stawka PIT spada mu do 2 proc. Jeśli zatrudni dwóch pracowników – stawka PIT zostaje zmniejszona tylko do 1 proc.!                

Wszystko to działo się wbrew rekomendacjom Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Komisji Europejskiej, które odradzały władzom w Bukareszcie dokonania tych zmian. Efekty były rewelacyjne – ludzie zachowali więcej pieniędzy dla siebie, sprzedaż detaliczna wzrosła, a budżet kraju zanotował rekordowe wpływy.

Kontynuując reformy w październiku 2016 r. rumuński parlament jednogłośnie przegłosował likwidację aż 102 opłat administracyjnych. Wśród zlikwidowanych znalazły się doliczana do rachunków za prąd opłata radiowo-telewizyjna (abonament RTV) oraz tzw. opłata środowiskowa, którą trzeba było płacić przy kupowaniu używanego samochodu.

To nie był jednak koniec rumuńskiej „dobrej zmiany” w kwestiach podatkowych. Począwszy od 1 stycznia 2017 r. w Rumunii zaczęła obowiązywać nowa, po raz kolejny obniżona, podstawowa stawka podatku VAT – tj. 19 proc. W efekcie w III kwartale wzrost PKB tego kraju wyniósł aż 8,8 proc.!   

Władze Rumunii idą za ciosem i już zapowiedziały, że od początku 2018 roku liniowa stawka podatku dochodowego PIT zostanie obniżona z 16 do zaledwie 10 proc.! Czy ktoś z „naszego” Ministerstwa Finansów zanalizował to, co działo się w Rumunii w latach 2016-2017 i sprawdził, czy niektórych zastosowanych tam rozwiązań nie możnaby wdrożyć na gruncie polskim? Odpowiedź na pewno brzmi nie. Ten rząd bowiem jest mocno socjalistyczny a przyjmując CETA pokazał, że jest polski raczej tylko z nazwy.

Za:http://niewygodne.info.pl/artykul8/04121-Obnizyli-podatki-maja-gigantyczny-wzrost-PKB.htm
Źródło: Rumunia obniżyła VAT i inne podatki. Skutek? Wzrost wpływów do budżetu (Money.pl)
Źródło: Retail sales continue upward trend in April, going up 19 pct y-o-y (Business-review.eu)
Źródło: Rumunia likwiduje na raz ponad setkę podatków i opłat. W tym abonament radiowo-telewizyjny (Gazeta.pl)
Źródło: Romania’s Government approves fiscal measures despite criticism (Romania-insider.com)

 

Jak nie oddawać swej energii innym

Andrzej „Ryba” Tomicki mówi o energii i o tym jak nie dać się innym wytrącić z równowagi i nie pozwolić im się żywić Twoją energią życiową. Nie do końca się z nim zgadzam. Uważam, że dyskutować można i trzeba, ale tylko z osobami do których nasze argumenty i informacje mają szanse dotrzeć. Z pozostałymi, którzy ugrzęźli totalnie w kłamstwach matriksa nie ma sensu dyskutować, bo i tak nic nie osiągniemy, a tylko wyssają naszą energię.