„Męczennik” Adamowicz

Jak zapewne wszyscy wiemy z takich czy innych mediów prezydent Gdańska Paweł Adamowicz w niedzielę 13.01.2019 r. ok. 20-ej podczas koncertu WOŚP został zaatakowany i trzykrotnie dźgnięty nożem przez niejakiego Stefana W. Mimo operacji i kilkunastogodzinnej walki lekarzy o życie Pawła Adamowicza zmarł on po 14-ej 14.01.2019 r.

W mediach i wśród polityków mamy z tego co widzę dwie narracje. Pierwsza jest taka, że Adamowicza zamordował recydywista niezrównoważony psychicznie, gdyż jak stwierdzono cierpiał na schizofrenię paranoidalną, która nasiliła się podczas jego ponad 5-letniego pobytu w więzieniu. Zabił, bo jak powiedział do zgromadzonej na koncercie publiczności został niesłusznie skazany i torturowany za rządów PO i dlatego zginął Adamowicz.
Druga narracja, zwłaszcza wśród polityków totalnej opozycji jest taka, że to wina PiSu, bo PiS i media pisowskie szczuły na Adamowicza i chory z nienawiści do PO człowiek zadźgał Adamowicza. Zatem Adamowicz to „męczennik reżimu PiS”.

Ja nie znosiłem Adamowicza, miałem poglądy zupełnie inne niż on, ale oczywiście nie życzyłem mu nigdy śmierci i potępiam tę straszną zbrodnię. Zdania o Adamowiczu jednak nie zmieniłem. To był człowiek zamieszany w afery takie jak Amber Gold czy afera mieszkaniowa w Gdańsku oraz miał kilkanaście mieszkań, których liczbę „pomylił” w zeznaniu podatkowym. O jego antypolskiej działalności nie wspomnę, bo długo możnaby o niej pisać choćby o wywołanym przez niego zamieszaniu z brakiem zgody na uczestnictwo reprezentacji wojska w obchodach na Westerplatte we wrześniu ub. r.
We wszystkich telewizjach czy to TVP, TVN czy innej stacji od momentu podania informacji o śmierci Adamowicza wszędzie zaczęto go wychwalać, mówić jaki to on wspaniały był i och i ach i tak godzinami. Cała góra PiS uczestniczyła w specjalnej mszy za Adamowicza. Tak go zwalczali, a teraz nagle przeżywają wielką stratę. Po prostu nie mogę zdzierżyć tej hipokryzji.

Nie to jednak jest dla mnie najważniejsze. Głównie istotne dla mnie jest to kto i dlaczego Adamowicza naprawdę zabił. Nie mam wątpliwości, że Stefan W. był jedynie narzędziem w czyichś rękach. Dlaczego? Otóż wskazują na to fakty:
– dwie młode dziewczyny wypowiadające się w TVP mówiły, że ochrona sprawdzała wszystkich dokładnie i nawet jak ktoś miał alkohol to nie pozwalali wnieść. Jakim więc cudem nożownik zdołał wnieść nóż?
– Paweł Adamowicz na pewno miał dobrą ochronę, co potwierdzają znalezione przeze mnie w internecie wpisy osób mieszkających w Gdańsku. Jak to więc jest, że tym razem ochrona nie zareagowała i dopuściła do udanego zamachu na życie Adamowicza?
– Na scenie zawsze jest kierownik sceny, który decyduje o wpuszczaniu lub nie na scenę danej osoby i to co się dzieje na scenie wcześniej jest ustalone i wyreżyserowane. Napastnik w normalnej sytuacji nie miałby możliwości w ogóle dostać się na scenę, bowiem nie było go w planie osób mających występować na scenie.
– Stefan W. użył noża desantowego, który służy do walki wręcz i zadawania jak najcięższych ran osobie atakowanej. Gdyby Stefan W. był jak twierdzą media zwykłym szaleńcem, to użyłby zwykłego noża, a nie specjalnego noża wojskowego. Musiał to wcześniej zaplanować lub ktoś mu o tym nożu powiedział i/lub mu go dał.
– zabójca trenował sztuki walki i interesował się wojskowością, a więc to nie był pierwszy lepszy szaleniec.

Jakie płyną wnioski z powyższych faktów? Takie, że to była zbrodnia na zlecenie a Stefan W. był jedynie narzędziem do jej wykonania. Wskazuje na to skandaliczne dopuszczenie nożownika przez ochronę aż na scenę i dokonania zbrodni. Do tego mieliśmy jeszcze przemowę zabójcy do zgromadzonej publiczności. Osoba chora psychicznie jest łatwiejszym obiektem kontroli umysłu niż zwykły człowiek. Według mnie służby posłużyły się Stefanem W. napuszczając go na Adamowicza, udzielając mu instrukcji jak ma dokonać zamachu i umożliwiły dokonanie zbrodni. Gdyby bowiem miało to miejsce w normalnych warunkach napastnik nie miałby szans na wejście na scenę i zadźganie prezydenta miasta. Ochrona musiała zostać celowo mocno osłabiona, aby napastnik mógł dokonać zaplanowanej zbrodni. To jedyne logiczne wytłumaczenie. Jesteśmy państwem teoretycznym, ale antypolscy zarządcy naszego nieszczęsnego kraju z pewnością są dobrze chronieni.

Pozostaje więc rozwikłać jeszcze zagadkę kto naprawdę zabił Adamowicza? Oczywiście dowodów ani nawet 100% pewności nie mam, ale stawiam na układ gdański. Układ ten kontroluje na Pomorzu sądy, urzędy i dominuje w sprawach towarzyskich. Adamowicz należał do tego układu. Był zamieszany w Aferę Amber Gold, która jest drążona przez PiS. Już komisja śledcza miała kończyć działalność, gdy nagle nastąpił zwrot i mają być kolejne przesłuchania. Może mieli wezwać jeszcze Adamowicza? Pewnie niczego ważnego by nie powiedział, ale kto wie. lepiej uciszyć go na wieczność dla pewności.
Możliwe też, że była to zemsta PO. W końcu w ostatnich wyborach w listopadzie PO nie popierało Adamowicza tylko wystawiło swojego kandydata Jarosława Wałęsę, który przepadł w I turze. Adamowicz mimo nalegań Schetyny nie chciał zrezygnować z kandydowania na prezydenta Gdańska. Czuł się bardzo mocny na tyle, że pokazał Schetynie i PO wała. A jak wiadomo Grzegorz „zniszczę Cię Schetyna” jest pamiętliwy i to na pewno go mocno wkurzyło. Możliwe, że postanowił pozbyć się Adamowicza, aby wysłać jednoznaczny przekaz buntownikom: jak będziecie mi się stawiać to skończycie jak Adamowicz.
Wszystko według mnie wskazuje na to, że to były porachunki wewnętrzne mafiozów III RP. Zapewne sprawa zostanie zamieciona jak zwykle pod dywan, a jedynym winnym i skazanym będzie Stefan W.

Aktualizacja 16.01.2019 r.

Wygląda na to, że wersja według której Stefan W. był jedynie zaprogramowanym narzędziem w czyichś (prawdopodobnie służb) rękach znajduje kolejne dowody na to wskazujące. Wariant ze Schetyną jest bardzo prawdopodobny, Otóż 1 marca 2018 r. Schetyna powiedział o Adamowiczu „Podejmuje decyzje bez Platformy i musi za to zapłacić”. Oczywiście chodziło mu w oficjalnej wypowiedzi o polityczną odpowiedzialność. Nieoficjalnie jednak to zdanie mogło oznaczać wydanie na Adamowicza wyroku. To zdanie wypowiedziane przez Schetynę było cytowane przez wiele mediów. Prawdopodobnie niedługo zostanie to z internetu usunięte. Dlatego poniżej zamieszczam print screeny z 2 stron stanowiące dowód na wypowiedź Schetyny o Adamowiczu.

adamowicz_1

adamowicz_3

Faktem wskazującym na to, że Stefan W. mógł być ofiarą kontroli umysłu i został przez służby przygotowany, a właściwie zaprogramowany do dokonania zbrodni na Adamowiczu jest jego wypowiedź po dokonaniu zamachu. Powiedział on do zgromadzonej wielotysięcznej publiczności, że PO go torturowała i dlatego zginął Adamowicz. Program MKultra jaki kiedyś przeprowadzono potajemnie w USA, a którego celem było przejęcie kontroli nad umysłem człowieka i zaprogramowanie go na dokonanie określonego czynu polegał w dużej mierze właśnie na torturach. Stosowane były bardzo różne często wymyślne tortury (jak zamykanie ofiary poddawanej eksperymentom w pomieszczeniu pełnym pająków czy węży), pozbawianie snu, podawanie mało przebadanych narkotyków i wiele innych. Wszystko to miało na celu złamanie siły woli ofiary i bezwolne poddanie się kontrolerom. Więcej szczegółów o tym programie tutaj. Oczywiście można też wejść i poczytać na wiele innych stron piszących na ten temat.
Zatem możliwe jest, że sprawca rzeczywiście był torturowany i na scenie powiedział prawdę. Także fakt iż potem zeznając w prokuraturze nie przyznał się do dokonania zbrodni może wskazywać na zaprogramowanie i utratę pamięci po zdarzeniu. Tak takie bioroboty zabójcy (bo tak takie osoby trzeba nazwać) są programowane.

Aktualizacja 19.01.2019 r.

Mamy kolejny dowód wskazujący na to, że to nie było zwykłe morderstwo dokonane przez szaleńca kryminalistę, ale niemal na pewno akcja false flag. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski napisał na Tweeterze o szoku w związku z wydarzeniami w Gdańsku na ponad 8 godzin przed tym zanim doszło do ataku nożownika (miał miejsce ok. 20-ej). Jasnowidz?! A może Warszawa i Gdańsk leżą w innych strefach czasowych?

trzaskowski_jasnowidz

Podobnie było w przypadku Smoleńska, gdzie tekst orędzia ówczesnego marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego o katastrofie w Smoleńsku i śmierci wszystkich 96 pasażerów Tupolewa pojawił się na stronie internetowej prezydenta kilka minut przed 6-tą rano 10.04.2010 roku, a tzw. katastrofa miała miejsce prawie 3 godziny później.

Aktualizacja 20.01.2019 r.

Na You Tube były co najmniej dwa filmy z których wynika, że morderstwo Adamowicza to na 100% operacja pod fałszywą flagą (false flag). To jednak nie wszystko. Z tych filmików można wyciągnąć wniosek, że to wszystko co stało się po 20-ej 13.01.2019 r. było tylko kiepskim teatrem dla gojów, a Paweł Adamowicz żyje i ma się dobrze. Prawdopodobnie wyjechał do Izraela, albo gdzieś indziej.
W pierwszym z filmów (usunięty z You Tube – ściągnąłem i zamieściłem go na DTube) wypowiada się Rafał Orłowski, który przez 3 lata trenował bojowy system Combat 56. System ten polega na wchodzeniu na gałki oczne, chwytaniu za uszy, gryzienie, kopanie, full kontakt, w tym także obezwładnianie nożowników. Jest to więc niewątpliwie specjalista od ataków nożem. Według niego to co pokazano w TV to jedna wielka parodia i nie ma to nic wspólnego z rzeczywistym atakiem nożownika. Było zimno, Adamowicz miał grubą kurtkę, pod nią sweter, koszulę, podkoszulek. Przebicie się przez to wszystko wymaga ogromnej siły, a jeszcze trafienie tak aby przebić aortę jest chyba równie prawdopodobnie jak trafienie szóstki w totolotka. Kolejne 2 ciosy były już wyraźnie słabsze niż ten pierwszy i z pewnością wyrządziły Adamowiczowi minimalną krzywdę lub jej brak. To co działo się po ataku także wygląda jak parodia. Ochroniarze nie reagują, a po 40 sekundach jeden z nich klepie nożownika po plecach i ten się kładzie! To wszystko nie wygląda naturalnie. Poza tym na nożu jaki prezentował publice nożownik nie było widać krwi. Autor poddaje także w wątpliwość tożsamość zamachowca, który przedstawia się publiczności jako Stefan Miłosz. Więcej szczegółów na filmie (DTube: „Zamach na Adamowicza to mistyfikacja”).

https://d.tube/#!/v/pawel82/utnm2pzt

W drugim filmie autor Sanjaya skupia się na kwestiach medycznych. Reanimacja z uciskaniem klatki piersiowej w przypadku osoby z przebitą nożem przeponą i prawą komorą serca jest kompletnie bez sensu. W takim przypadku należy tamować krew, a nie uciskać, bo ofiara się jeszcze szybciej wykrwawi. Tu także autor wskazuje, że nie widać nigdzie krwi. Scena z reanimacją wygląda na kiepskie przedstawienie, bowiem kobieta trzymająca gruszkę w ogóle jej nie uciska.

Zachęcam wszystkich do kopiowania powyższych filmików, gdyż zapewne szybko znikną z you tuba. Ja już je ściągnąłem, ale nie mogę ich zamieścić na blogu z mojego dysku, bo nie mam wersji premium, która to umożliwia.
Poniższy komentarz jednego z internautów także daje dużo do myślenia.

„Pracowałem w wojsku i później policji .Aby ugodzić kogoś jednocześnie narządy, przeponę , i w serce zadając pchnięcie trzeba być wyszkolonym albo mieć niebywałe szczęście . To jest półmetrowy odcinek do pokonania pod bardzo konkretnym i precyzyjnym kątem . 2 razy dłuższy niż typowe ostrze noża bojowego.3 razy niż typowego kuchennego .Atakując w inny sposób pod żebro około 20 cm u praworęcznego atakującego . Broń użyta w ataku to nóż desantowy, używany przez komandosów. Jest to informacja podana przez policję. Ostrze miało około 15 cm długości .Trzeba ćwiczyć tygodniami żeby takim nożem zadać takie ciosy . Większość uderzeń w afekcie w jamę brzuszną zadaje się na wprost w okolice żołądka i lądują najdalej na krzyżu i miednicy. Nożownicy amatorzy często próbują zaatakować w serce przez żebra czy mostek.Człowiek się rusza, ofiara też. Są emocje, adrenalina. Spięcie mięśni. Brak doświadczenia. Zobaczcie jak wygląda corrida. Wprawieni matadorzy nie potrafią szpadą trafić tak byka który ma 2.5 krotnie większe organy przez czasem kilkadziesiąt minut Duża ilość osób przeżywa nawet 4-5 pchnięć. To zdarzenie było bardzo nietypowe. W taki sposób został ugodzony Jezus włócznią przez setnika z 10 letnią praktyką. Będąc nieruchomym. W mojej opinii wymaga to ponadprzeciętnej wiedzy z anatomii i technik walki. Ciosy w Gdańsku były 2. Jeden na wysokości pasa. Drugi już śmiertelny. Dokładnie w takiej kolejności jak uczą się komandosi. Jeden nisko a gdy człowiek spina przeponę i się pochyla z bólu skraca pewne odcinki wewnątrz ciała. Możliwe jest zadanie wtedy ciosu w serce nawet tak krótkim ostrzem. Dodajmy do tego jeszcze płaszcz zimowy i całą resztę ubrań.Spróbujcie przebić a co dopiero trafić w coś przez 3 warstwy materiału . Tutaj to nie był amator po prostu. Po tak silnym ataku facet jednak miał czas zdążyć wygłosić swój manifest . Znał procedury , harmonogram z wyprzedzeniem i był precyzyjny (miał plakietkę media , były fajerwerki zagłuszające i odciągające uwagę , ochrona nie stała na tyle blisko więc wiedział ile ma czasu na działania ) To też nietypowe. Jak na kogoś kto ponoć wchodził do banków ze straszakiem to wygląda zbyt profesjonalnie. Zmarły Prezydent nie miał wiele wspólnego z więziennictwem czy wymiarem sprawiedliwości . Stefan winił PO za tortury w więzieniu po czym tak chętnie tam wraca. I ze wszystkich polityków tej partii wybrał jego.W czasie gdy każdy może wygooglowąć że Donald Tusk biega w pewnym miejscu z jednym ochroniarzem. Wszystko się kupy nie trzyma. Nie zachowało się też żadne wyraźne nagranie ze zdarzenia z widokiem na jego twarz twarzy. To dziwne że podczas finału ,podczas odliczania i światełka nie było zbliżeń . Oglądaliśmy różne konkursy , mam talenty itd. Przecież zadanie operatora w takiej chwili to maksymalne uchwycenie ze wszystkich kamer.To był finał a jedyne konkretne nagranie było z komórki kogoś z tłumu. Reszta została upubliczniona dzisiaj i pocięta na urywki w wielu przypadkach. Na każdym, powtarzam na każdym jego twarz jest zasłonięta przez dym z zimnych ogni albo nierozpoznawalna przez czerwoną poświatę z innych fajerwerków. Możliwe nawet że prawdziwy Stefan cały czas siedzi i będzie siedział dalej za tego cudaka tutaj . Skoro w scenariuszu Kilera Piotr Wereśniak wpadł na to 20 lat temu to czemu nie tutaj. Jak wiadomo dzieją sie rzeczy które sie pisarzom jeszcze nie śniły. Stefan to zrobił w taki sposób ,takimi środkami że mam niemal 100% pewność że jest osobą doświadczona i dobrze przeszkoloną jak również miał dostęp do informacji do których zwykły kowalski by nie miał. Użył noża o sztychu sztyletowym a nie typowym. Takie są typowe głownie dla zwiadu i rozpoznania. Jego motywy są wewnętrznie sprzeczne ale pozornie spójne a manifest wygłosił bez potknięć przejęzyczeń czy pośpiechu . . Znam statystyki jako były protokolant . Frustraci zaburzeni atakują wielokrotnie. Dają sobie upust. Odreagowują. Oni marzą o zemście latami. Bywa i nawet 30-50 pchnięć. Obsesja stoi na przeciwnym biegunie co narcyzm. Nie tłumaczą się. Oni po prostu działają.Ich celem jest ofiara, nie opinia ludzi , nie widownia. Nie przekonywanie kogoś że ofiara była zła . Taki Brejwik który zabijał aby swoje manifesty rozpowszechnić był wielokrotnie badany i jest osobą całkowicie poczytalną. Posiada pewne zaburzenia emocjonalne i empatii ale nie posiada żadnych chorób psychicznych w znaczeniu klinicznym . Jak wielu mu podobnych. W tym i Stefan moim zdaniem . Oceniajmy po owocach. A efektem jest że nie żyje Pan Adamowicz i odchodzi Jurek. Komu miało by na tym zależeć. Rabusiowi bankowemu?”

Dzisiaj dla mnie już sprawa morderstwa Adamowicza jest jasna – to był kiepski teatr dla polskich gojów, a Adamowicz tak samo „nie żyje” jak Kulczyk.

Aktualizacja 22.01.2019 r.

Poniższy film z mszy pogrzebowej w Bazylice Mariackiej jest kolejnym dowodem na to, że to była operacja fałszywej flagi i że Adamowicz i że żadnego zamachu nie było. Młodsza córka Pawła Adamowicza (9 lat) śmieje się w trakcie mszy wielokrotnie. Widać to zwłaszcza w 16 min 34 sek., ok. 17:10 (aż zasłania usta szalikiem!) i 1:02:45. Czy tak zachowuje się 9-letnia córka która kilka dni wcześniej straciła nagle i niespodziewanie ojca? To kiepski teatr dla gojów.

Reklamy

12 myśli na temat “„Męczennik” Adamowicz”

    1. Z mojej strony taki głos: jest bardzo możliwe,że było to na zlecenie, ale jest też możliwe,że wręcz przeciwnie. Osobiście nie wchodzę w to. Dla mnie co innego jest straszne. Przejmujemy się śmiercią, gdy ginie jedna znana na całym świecie lub Polsce osoba, a przecież każdego dnia, ba, każdej chwili ktoś jest mordowany, dzieci są abortowane. W Syrii zginęło już 500 000 ludzi. I wciąż giną tam ludzie. Dla mnie smutna i przykra jest każda śmierć, każde odejście(wolę to określenie). Zatem żyjmy tu i teraz. Życzmy sobie dobrze i bądźmy uważni i świadomi.Jeśli to mord na zlecenie, to to bardzo smutne ze względu na to,że wciąż masa ludzi to ludzie nie czający bazy, o co chodzi w życiu.

      Polubienie

      1. Wczoraj w Laskach pod Warszawą o 13-ej był pogrzeb wieloletniej prezenterki telewizyjnej Ireny Dziedzic. W reżimowych telewizjach ani słowa o tym, a z pewnością to była bardziej zasłużona osoba od Adamowicza. Zgadza się codziennie ktoś odchodzi z tego świata i poza rodziną i znajomymi pies z kulawą nogą się tym nie interesuje. Tym bardziej wkurza mnie to wychwalanie Adamowicza.
        Podejrzewam mord na zlecenie, bo to dla mnie mocno podejrzane, że scena i sam Adamowicz byli tak słabo chronieni. Może jednak to szukanie dziury w całym.

        Polubienie

  1. Trafne doniesienia odnośnie zmarłego.Pierwszy raz go widziałem w wiadomościach TVN i nigdy nie słyszałem o nim.Na podstawie Numerologii Mistycznej (Gematrii) obliczyłem , że persona owa posiadała zdecydowanie więcej cech demonicznych , niż te ujęte w doniesieniach.Kto rzuca błotem, nie może mieć czystych rąk.W naszym kraju niektórzy potrafią przestępcę wynieść na ołtarze, a ludzi prawych niszczyć.Pozdrawiam wolnych Słowian.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s