Haniebne wystąpienie prezydenta Dudy

Zbliżają się wybory prezydenckie. W związku z tym warto wiedzieć kto jest dzisiaj prezydentem Polski i tym samym czy chcemy dalej mieć takiego prezydenta. Wiele wskazuje bowiem na to, że dojdzie do reelekcji. Trafiłem dzisiaj na film przedstawiający wypowiedź prezydenta Dudy z 2018 r. Było to w czasie spotkania w Centrum Społeczności Żydowskiej w Krakowie. Gdy słuchałem tego co nasz (?) prezydent wygadywał to o mało szlag mnie nie trafił.

Początek był jeszcze w miarę ok, choć powiedział, że na pewno wielu z nas ma domieszkę krwi żydowskiej, bo my Polacy i Żydzi zamieszkujemy nad Wisłą i Odrą od ok. 1000 lat i były mieszane małżeństwa. Otóż pan prezydent nie wie (albo udaje, co chyba jeszcze gorzej), że Żydzi w większości nie asymilowali się z Polakami i tworzyli swoje zamknięte kręgi społeczne, a małżeństwo z gojem (bo tak Żydzi określają nieŻydów) było źle widziane i taka osoba była wykluczana ze społeczności żydowskiej, która bardzo dbała o czystość krwi. Według danych podanych przez dr Ewę Kurek w książce pt. „Poza granicą solidarności. Stosunki polsko-żydowskie 1939-1945” tylko ok. 10% polskich Żydów było w miarę zasymilowanych z Polakami – przynajmniej na tyle, że znali język polski. Pozostała część społeczności z czasów II RP to byli Chasydzi, którzy żyli w zupełnej izolacji od Polaków, nie znając polskiej mowy. Zatem jeżeli mamy domieszkę krwi żydowskiej to mają ją nieliczni Polacy i Polki.

To można jakoś przełknąć. Nie mogłem natomiast zdzierżyć już tego co prezydent  powiedział później (ok. 21 minuty poniższego filmu). Otóż w imię przypodobania się Żydom (!?) zdeprecjonował tragedię narodu polskiego podczas II wojny światowej. Powiedział, że Żydzi najbardziej ucierpieli podczas wojny i byli masowo mordowani przez Hitlera i że to była hekatomba. O Polakach zaś powiedział, że Hitler chciał z nas zrobić niewolników i że też nas Niemcy mordowali. Czyli co? Żydzi byli masowo mordowani, a Polacy byli siłą roboczą dla Niemców i czasem „przy okazji” jakichś Polaków także Niemcy zamordowali. Zdaje się tak to należy rozumieć, a przynajmniej tak to zrozumie ktoś kto nie zna historii.
A jak było? Hitler planował ludobójstwo Słowian, w tym Polaków. Miało nas zostać jakieś 4-5 milionów jako niewolnicy pracujący na „rasę panów”. Reszta (czyli ok. 20 milionów) miała zostać zamordowana. I ten plan był od początku wojny realizowany z brutalną konsekwencją. Od początku wojny do 1942 roku mordowani przez Niemców byli głównie Polacy (od 1940 roku w obozie Auschwitz). Dochodziło nawet do tego, że niektórzy Polacy zakładali na ramię opaskę z gwiazdą Dawida udając Żydów. O tym też pisze dr Kurek w ww. książce. Ale i później nie było lepiej. Tuż po rozpoczęciu Powstania Warszawskiego Niemcy dokonali rzezi mieszkańców dzielnicy Wola. W ciągu kilku dni zamordowali ok. 50 tysięcy zwykłych mieszkańców!
Dopiero od 1942 roku  do Auschwitz zaczęły trafiać transporty Żydów i wtedy zaczęło się tzw. ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej. Z oficjalnych danych wynika, że zginęło 6 milionów obywateli polskich w tym 3 miliony wyznania mojżeszowego, a więc i 3 miliony Polaków Sławian, katolików. Zatem jeśli już to tragedia narodu żydowskiego i polskiego były takie same.

To niestety nie koniec. Słyszymy też tym, że nastąpił jak się raczył wyrazić prezydent Duda „zgrzyt” w stosunkach polsko-żydowskich, ale to nie jest wielki problem. Syjonistyczne organizacje plują na nas, oskarżają o współudział w Holokauście i chcą dokonać wymuszenia rozbójniczego na 300 mld $, ale dla prezydenta Dudy jest to tylko nieznaczący zgrzyt. Dobrze wiedzieć.

Potem jeszcze są peany na cześć Izraela jakie to wspaniałe silne państwo itp. itd. Skoro takie wspaniałe to niech pan prezydent się tam przeprowadzi.

A oto film z tą haniebną wypowiedzią prezydenta Andrzeja Dudy.

15 myśli na temat “Haniebne wystąpienie prezydenta Dudy”

      1. Niestety. A teraz opowiem ciekawostkę. Na fejsie chciałem sobie wstawić słowiański kołowrót jako profilowe. Fejs mi to zablokował. Naruszenie standardów. Odwołałem się. Za godzinę byłem odblokowany, rano na profilowym kołowrót i przeprosiny od fejsa. Jestem w szoku.

        Polubienie

      2. No nie, czyli wybór pomiędzy pomiędzy vatykanistą a pseudo narodowcem, zresztą obydwoma z odpowiednimi rodowodami to już raj w Polsce?

        Polubienie

      3. Po tym, jak wybrano Krzysztofa Bosaka, a nie Brauna, któremu nieco bardziej sprzyjałam, zauważyłam ciekawą rzecz, która wydaje mi się nie dotyczyć tylko mnie.

        Od lat tresowani byliśmy w reagowaniu na fikcyjne podziały polityczne.
        Wybrane PO celowo zeszmacane przez wyszkolonych w tym celu ,,emisariuszy” pisu nabywało mnóstwa wad na rzecz ,,bardzo mądrego” fikcyjnego przeciwnika, jakim prezentował się pis. Odwrotne zabiegi też miały miejsce.

        W popisie stanowiącym jedną sitwę cyklicznie pojawiali się lepsi i do dupy, podczas gdy był i jest to ten sam obóz władzy realizujący antynarodowe, obce interesy.

        Podobny tok myślenia próbujemy przyjąć, gdy w Konfederacji nie został wybrany ,,nasz człowiek”.
        Niemalże z biegu przypinamy łatki(ja też, złapałam się na tym) dla człowieka, który nie był naszym wybrańcem.

        Co wiemy o K. Bosaku? Niewiele, poza tym, że ma potężną wiedzę polityczną dotyczącą Polski i areny międzynarodowej oraz wyważony, spokojny stosunek do spraw, o które jest pytany.

        A tak na prawdę to co wiedzieliśmy o Prezydencie Dudzie?
        Kto na rok przed kampanią prezydencką słyszał cokolwiek o nim?
        Pojawił się w zasadzie znikąd; wypromowany suto opłacaną kampanią pisu…, i jak się później okazało, wybranym koniem trojańskim przez knesetujący na Wawelu rząd izraelski.
        Na kolanach błagalno przepraszająca pielgrzymka ,,wysłanników polskiego rządu” po ustawie IPN, produkcja anty irańskiej konferencji warszawskiej z panoszącą się na niej roszczeniową postawą jakichś posranych pompeo, święta hanuki, muzeum polin(Duda akcentuje w tym wyrazie drugą sylabę – nóż się w kieszeni otwiera) i rząd polski fotografujący się z przygłupem, sierżanciną(?!) danielsem, to tylko niektóre ojczyźniane i narodowe działania prezydenta szkolonego wcześniej w usraelu.

        Czy Konfederacja nie mająca praktycznie realnego wpływu na posunięcia jednowładzy neo socjalistycznego rządu jest inną, dobrą przyszłością?
        Tego nie wiem, ale wiem, że dzięki tej jedenastce obnażany jest teatr masek popisu.

        Jeśli ja i moi rodacy będziemy chcieli tkwić nadal w eurokołchozowo- gojowskim gównie, to żadna siła tego nie zmieni.
        Konfederacja wolnościowców, narodowców, konserwatystów, liberałów jedynie pyta nas, Polaków, czy chcemy przestać tkwić w tym gównie.
        Bez naszej zdecydowanej postawy nic nie są w stanie zmienić.

        Zapytam tylko o drobiazg: czy widzicie Bosaka lub wiceprezydenta Brauna, którzy 22 grudnia w pałacu prezydenckim ubierają jarmułki i świętują żydowskie święto syjonu?

        Odpowiedź na to pytanie jest twarzą nas, Polaków.
        Taką zwykłą, z którą liczą się inni w świecie, lub zanoszą się ze śmiechu nad naszą naiwnością ubraną we wciąż modne w naszym społeczeństwie szaty historii.

        Twarz współczesnego żyjącego dziś człowieka, narodu.
        Jaką mamy?

        Miłego!

        Polubienie

    1. ,, No nie, czyli wybór pomiędzy pomiędzy vatykanistą a pseudo narodowcem, zresztą obydwoma z odpowiednimi rodowodami to już raj w Polsce?”

      No i znowu nasze polskie słynne podziały. Nasza ciągła targowica!
      Jak ma być w Polsce lepiej, gdy w każdej nowej inicjatywie Polak woli widzieć od razu gówno niż piękno i dobro?
      Doskonale Raynoldzie wiesz, że w tej posranej demokracji, która póki co istnieje, rzecz rozbija się o elektorat.
      Może być ciemny jak tabaka w rogu, mieć zero do powiedzenia, ale ,,przypilnowana” demokracja wyborcza ,,dać może” iksy na listach.

      Wiem, wiem, rządy to pionki w rękach finansjery kilkunastu na świecie.
      Ale tak samobójczo myśląc zgnijemy w kloace biernego przyzwolenia na bycie bydłem.
      (ciekawostka; dlaczego człowiek traktowanie jak bydło uznaje za złe? czy czasem nie jest to zasługą człowieka?)

      Jak pozyskał byś ufność 5 mln wiernych, gdybyś nie stał się ,,watykanistą”?
      Jak pozyskałbyś akceptację następnych milionów, gdybyś nie głosił idei narodu jako suwerena?
      Zażartuję sobie w mojej wypowiedzi: mistrz Raynold skupił pod swoimi skrzydłami 8mln Polaków. Jak to Mistrzu zrobiłeś?
      Jaki jest twój Rodowód, za którym, gdy go tylko obnarzysz, pójdzie połowa Rodaków za tobą jak w dym, na zabój?
      Czym Ty, lub ja możemy w przeciągu dziesięciu lat zjednać sobie Ludzi dla ,,raju w Polsce”?
      Proste pytanie.

      Fajnie się narzeka na wszystkich i wszystko wystukując czarne literki w kompie.
      Ja też to robię.
      Ale narzekajmy na innych tylko wtedy, GDY MOŻEMY UDOWODNIĆ, ŻE JESTEŚMY W STANIE BYĆ LEPSZYMI!
      Ale my już tacy jesteśmy – wiecznie wkurwieni malkontenci.
      Wciąż ściągamy nad siebie czarne chmury, by marzyć o słonecznym czasie.

      Gdzieś czytałam, że należymy do jednych z najbardziej smutaskich i ciągle niezadowolonych narodów.
      Może to kłamstwo, a może coś jest na rzeczy?

      Miłego!

      Polubienie

      1. „w tej posranej demokracji, która póki co istnieje, rzecz rozbija się o elektorat” – Tak się składa, że w Polsce nie ma nawet posranej demokracji. Co więcej, nie ma takowej w ogromnej większości krajów. Namiastki można znaleźć w Szwajcarii, Islandii, Liechtensteinie. A jeśli ktoś mówi że jest ona w Polsce, to jest albo ignorantem, albo sprzedawczykiem. W dodatku cała rzecz nie rozbija się o elektorat, tylko o jego totalne ogłupienie i podzielenie. Władza i tak się wybierze, choćby poprzez myki w ordynacji wyborczej lub na serwerach.

        Szanowna Krysiu z lasu, akurat na tym skończę i na pewno nie będę udowadniał co ja zrobiłem. Powiem tylko, fajnie by było, gdybyś ty zrobiło przynajmniej połowę z tego co ja.

        Dla jeszcze odrobinę myślących polecam filmik który wczoraj w nocy puścił Jerzy Zięba. Tak się złożyło, że poprzedni post napisałem też wczoraj i jakoś tak dziwnie pokrywa się z tym co Jerzy powiedział. No ale wy prawie wszyscy jesteście mądrzejsze i wiecie lepiej kto, co i jak…

        Polubienie

  1. ,, Szanowna Krysiu z lasu, akurat na tym skończę… ”

    Nie trzeba kończyć, drogi Raynoldzie.
    Butność Ludzi, w tym moja, może wynikać z niewiedzy.
    Swój odbiór, swoje podwórko, na nim stworzony ogląd – to wszystko może mieć się niezbyt korespondencyjnie z tym, jak działa machina, w której usadawia się mnie(w zasadzie wszystkich) na tylnym siedzeniu.

    ,, Tak się składa, że w Polsce nie ma nawet posranej demokracji …”

    A czy wogóle ma być? Równość Ludzi jest w swej konsekwencji taką samą utopią, jak socjalizm.
    Gdyby tzw. demokracja była skutecznym i pożytecznym dla społeczeństw osiągiem myśli ludzkiej, nie istniałaby władza i nadzór człowieka nad człowiekiem.

    ,,W dodatku cała rzecz nie rozbija się o elektorat, tylko o jego totalne ogłupienie i podzielenie.”

    Ma to miejsce…
    ,,Władza i tak się wybierze… ”

    Co zatem proponujesz? Pytam, bo nie wiem, jak wyjść z tego szamba.
    Pojedynczych Ludzi łatwo system ruguje.
    Czy liczenie na podniesienie świadomości całego społeczeństwa jest zapadaniem się w krainę baśni?
    Ja uważam, że tak.
    Zniechęceni podkładanymi pod nogi kłodami tracimy wiarę w cokolwiek.
    Lęk przed zwykłym przetrwaniem rodziny – to mnie też swego czasu ogłuszyło, odcięło.

    Nie my pierwsi w dziejach historii i nie ostatni chcemy żyć spokojnie i godnie.
    Jak zatem czynić i myśleć, by nie pozbawić siebie chociaż nadziei?
    I nie chodzi o mnie, ale o dzieci, wnuki, przyszłe pokolenia.
    Naród nie odmierza swego życia mijającymi latami, ale istnieniem pokoleń.

    Jak to jest, że nasi Przodkowie płacili najwyższą cenę, byśmy mieli na Ziemi swój skrawek, a my mamy problem z dogadaniem się między sobą, bo ulegamy ogłupieniu i podziałom?
    Nikt nie ginie, jestesmy jednym z najbezpieczniejszych krajów na świecie, a jednak ciagle się żremy, dzielimy, poróżniamy z powodu wtłoczonych do głów ideologii.
    Nie potrafię tego pojąć.

    Czy człowiek(w tym my, Polacy) nie potrafi żyć bez wojen i zabijania, by móc docenić wolność i wzajemną ludzką więź?
    Przepraszam, że wpadłam w minorowy nastrój, ale chyba to wszystko mnie przerasta.
    Dobrze, że to tylko chwila zwątpienia.

    Jak mówi Justyna na TAWie; życie trzeba brać na TAK!

    Miłego!

    Polubienie

  2. „Gdzieś czytałam, że należymy do jednych z najbardziej smutaskich i ciągle niezadowolonych narodów.
    Może to kłamstwo, a może coś jest na rzeczy?”

    Krysiu, kiedyś pewien Włoch, chodząc po Warszawie, zastanawiał się, czemu Polacy chodzą tacy smutni i nie uśmiechają się.
    Dawno nie byłem w Warszawie, ale w moim mieście, czasami to nawet uśmiecham się do obcych ludzi:-)
    Zauważyłem, że jak się uśmiecham to często inny człowiek też mi odpowiada uśmiechem:-)

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s