Prawo morskie a prawo naturalne – o co chodzi

Wszystkie państwa na świecie stosują prawo morskie, a nie prawo naturalne. Prawo naturalne jest prawem pochodzącym od Boga/Stwórcy czy jak kto woli od Matki Natury. Zgodnie z tym prawem naturalnym każda istota, w tym każdy człowiek, jest wolny i może czynić co zechce o ile nie krzywdzi swoim działaniem innych istot.
Prawo morskie, to prawo stworzone sztucznie. Zgodnie z nim każdy człowiek jest niewolnikiem, a państwa są korporacjami zaś korporacją matką jest City of London Corporation. Polska nie jest wyjątkiem i jest zarejestrowana w USA w rejestrze EDGAR pod numerem 0000079312.

W poniższym wideo:
– pokrętność języka angielskiego
– jak rozumieć prawo naturalne
– do kogo należy Twoje dziecko (Ty jesteś tylko jego opiekunem, a dziecko należy do korporacji-państwa, które może ci nakazać np. je szczepić wbrew Twojej woli)
– domniemanie zgody (na bycie niewolnikiem, czyli zgadzanie się na wszystko co jako prawo ustali tzw. demokratyczna władza)
– capitis deminutio maxima
– morski pępek
– dlaczego stworzono prawo sztuczne
– w USA nie potrzebujesz prawa jazdy gdy podróżujesz
– autentyczne przypadki sfilmowane przez ludzi wolnych
– traktuj policjanta jako równego sobie
– zastrzeż swoje imię i nazwisko
– książka „Cracking the Code”

https://youtu.be/9uQDwWVuW9k

Źródło & załaczniki:
http://porozmawiajmy.tv/zrozum-kim-jestes-i-zacznij-ujarzmiac-matrixa-prawno-bankowego-aleksander-berdowicz

Dodatkowy film:

https://www.youtube.com/watch?v=G6FTHqhXr8s

Potwierdzeniem, że jesteś niewolnikiem jest Twój dowód osobisty. W korporacyjnej III RP Twoje imię i nazwisko jest napisane wielkimi, drukowanymi literami. Jest tak dlatego, że system komputerowy służący do analiz baz danych nie rozróżnia małych i wielkich liter. Kto zna trochę język SQL wie o co chodzi. Każdy z nas ma w dowodzie III RP także numer tzw. PESEL (Państwowy Elektroniczny System Ewidencji Ludności) – jest to Twój numer niewolnika, przez analogię do numeru więźnia w obozie koncentracyjnym takim jak Auschwitz.

Od lipca mam dowód suwerena II RP wydany przez prezydenta II RP Jana Zbigniewa Potockiego. Ten dowód wskazuje, że nie jestem niewolnikiem. Imię i nazwisko jest w tym dowodzie napisane normalnie, tj. pierwsze litery imienia i nazwiska są napisane wielkimi literami, a pozostałe litery są małe. Nie ma w tym dowodzie numeru PESEL, a jedynie data i miejsce urodzenia oraz nazwisko rodowe matki. Jest także numer dowodu osobistego. Nie ma numeru PESEL bo wolny człowiek takiego numeru nie potrzebuje.
II RP nie jest korporacją, ale legalnym państwem opartym na konstytucji kwietniowej z 1935 r. która choć uchwalona wadliwie została podpisana przez prezydenta II RP Ignacego Mościckiego i obowiązuje do dziś, bowiem konstytucję może uchylić tylko inna konstytucja a żadna z konstytucji z 1952 r. oraz 1997 r. tego nie zrobiła. Mając dowód suwerena II RP jesteś suwerenem, wolnym człowiekiem, obywatelem legalnego państwa a nie niewolnikiem korporacji. Póki co nie miałem potrzeby użyć tego dowodu, nie miałem spotkania z policją, więc nie wiem czy okupacyjne organy korporacji III RP respektują dowód suwerena II RP (powinny) czy też nie. Przy najbliższej okazji się przekonam. Prezydent Potocki twierdzi, że wszędzie posługuje się swoim dowodem II RP i jest on wszędzie honorowany.

48 myśli na temat “Prawo morskie a prawo naturalne – o co chodzi”

    1. Jak tylko będę miał taką informację to ją zamieszczę we wpisie jako aktualizację. Na razie nie miałem okazji tego sprawdzić. Być może ktoś będzie wcześniej już coś wiedział z własnej praktyki i da znać. Paszportu na razie nie wyrabiałem.

      Polubienie

      1. mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z tego, że dokumentem honorowanym na świecie nie jest DO, tylko paszport, a obcy dla III RP DO, np. wydany przez II RP, jest dokumentem nie uznawanym przez III RP i nie chroniącym przed narastającym totalitaryzmem III RP

        Polubienie

      2. Należy najpierw wypełnić wniosek o wydanie dowodu suwerena, a potem wpłacić 220 zł na konto w Londynie. Trzeba też dołączyć aktualne zdjęcie do dowodu osobistego. Wypełniony wniosek ze zdjęciem i dowodem wpłaty trzeba wysłać na adres biura partiii II RP w Krakowie (ul. Barska). Wzór wniosku można znaleźć na stronie partii II RP. Danych do przelewu nie pamiętam. Trzeba wysłać maila albo zadzwonić i zapytać, bo na stronie ich nie widziałem (są dane do przelewu na paszport – może te same ale nie wiem). Dane kontaktowe i adresowe są na stronie partii II RP.

        Polubienie

      1. chodzi o nabór zasobów ludzkich do nowego trustu i przy okazji o naciąganie ludzi na kasę (220 zł za wydruk plastiku)
        Marek Pera drukuje takie dowody po kosztach (za 10 zł – na zakup materiałów i utrzymanie w eksploatacji drukarki termosublimacyjnej)

        Polubienie

      2. Ten dowód ma zabezpieczenia, których na pewno nie da się wydrukować na drukarce za 10 zł. Wiadomo, że nie jest to idealne rozwiązanie, ale na pewno lepsze niż tkwienie dalej w korporacji III RP. Traktuję to póki co jako rozwiązanie czasowe. Jak zdobędę i przestudiuję książkę „Jesteś człowiekiem a nie osobą” to wówczas będę wiedział dużo więcej niż teraz i będę mógł podjąć jakieś działania, żeby podlegać tylko pod prawo naturalne. Głównym problemem dla mnie jest to, że wokół mnie nikt nie ma pojęcia, że jest niewolnikiem i ewentualne ogłoszenie autonomii nie bardzo jest nawet chyba jak zrobić, bo musiałoby być chyba na połowie działki i domu. Funkcjonować samemu w takiej niby wolności nie jest możliwe. Zatem to taka fałszywa wolność – niby nie będę musiał niczego robić co mi firma III RP każe swoim morskim prawem, ale będę jak na bezludnej wyspie. To niewiele ma wspólnego z realną wolnością.

        Polubienie

  1. Dobrze, ze próbujesz przeciwstawiać się totalitaryzmowi państwowemu. Jednak płacenie przekrętowi Potockiemu za nic nie znaczący świstek papieru, to jednak nierozsądek. Te pieniądze można było użyć w praktyczniejszym celu.

    Polubione przez 2 ludzi

      1. „(…) Żebym nie był gołosłowny i abym wiedział po której stronie się opowiedzieć, nie było wyjścia, tylko przelecieć tę konstytucję. I znalazłem jedną referencję do obywateli w tym dokumencie: obywatel ma obowiązek posłuszeństwa władzom…

        Nie znalazłem [od mg: w tej konstytucji, ani jednego fragmentu, który by mówił o tym], że obywatel ma prawo, tylko obowiązek. Znając prawo naturalne, od razu zobaczyłem, że ta konstytucja, jako całość, jest sankcjonowaniem bezprawia. A żaden idiota, nie zwróci uwagi na te argumenty faktów, tylko dalej agituje w tym kierunku, bo hrabia tak powiedział. I na tym przykładzie, pokazuję ogół Polaków, że fakty ich nie interesują, tylko emocje. Nic dziwnego, że wróg to wykorzystuje na zniewalanie nas. Pokażcie inny naród, który tyle rozbiorów przeszedł i kraj, z którym syjoniści robią dosłownie co chcą? (…)”

        źródło: http://7777777blog.wordpress.com/2020/10/08/wola-polakow-wolnosc/#comment-118373

        Polubione przez 1 osoba

      2. ja skłaniam się raczej do opublikowania swojej osobistej deklaracji żywego człowieka, ogłoszenia w niej, że uznaję tylko prawo naturalne i wymagam jego respektowania, następnie wysłania jej do urzędów na swoim terenie, trzykrotnie
        na razie jestem na etapie jej redagowania

        Polubione przez 1 osoba

      3. Akurat Leszek Bubel delikatnie rzecz ujmując nie jest zbyt wiarygodnym źródłem informacji w jakiejkolwiek sprawie czy to hrabiego czy jakiejkolwiek innej. Potocki jest w internecie opluwany i oczerniany co chwila, a co by o nim nie powiedzieć sporo z tego co mówi się sprawdza.
        Co do opublikowania osobistej deklaracji żywego człowieka – jestem za i sam być może też coś podobnego zrobię. Dowód suwerena to jedna rzecz, a taka deklaracja jest rzeczą jeszcze wzmacniającą i nie pozostawiającą wątpliwości. Kluczem jest to, aby korporacyjna władza wiedziała, że nie wyrażam zgody na wszystko co sobie ta władza ustali jako prawo. Nie zawierałem bowiem z tą władzą żadnej umowy na decydowanie za mnie.

        Polubienie

  2. mgrabas – konstytucja z kwietnia 1935 r. jest konstytucją państwa autorytarnego czy wręcz totalitarnego. Każdy kto ją czytał choć pobieżnie to wie i ja to wiem. Według niej prezydent odpowiada tylko przed Bogiem i historią, czyli przed nikim i może rozwiązać parlament w zasadzie kiedy chce. Idea przywrócenia konstytucji z 1935 r. nie polega na tym, aby ją na stałe przywrócić. Chodzi o chwilowe jej przywrócenie po to, aby nawiązać ciągłość prawną między przedwojenną II RP a obecną III RP i tym samym zalegalizować państwo i jego władze. Te nie będą wtedy mogły uprawiać totalnego bezprawia jak jest to dziś, bowiem dzięki temu że konstytucja z 1997 r. jest nielegalna mogą robić co chcą i łamią jak kiedy im się tylko podoba. Po przywróceniu konstytucji z 1935 r. należy napisać nową konstytucję tak, aby rola narodu była jak największa, czyli system na wzór szwajcarski. Pewnie, że lepiej byłoby od razu pozbyć się tych wszystkich sztucznie tworzonych praw, konstytucji itd. Jednak świadomość zdecydowanej większości ludzi jest zbyt niska, aby opierać się na prawie naturalnym. Dlatego musimy przejść etapy przejściowe i przywrócenie konstytucji kwietniowej z 1935 r. jest właśnie takim etapem do osiągnięcia celu.

    Polubienie

    1. Przeciez Potocki nie jet hrabią tylko zwykłym hochsztaplerem. Błagam! Nie powołujcie się na tego oszusta bo tracicie wiarygodność. DO od Potockiego 🤦🤣🤣🤣🤣
      A prawo jazdy od Durczoka. 🤣🤣🤣

      Polubienie

      1. Czy Potocki jest hrabią czy nie jest to kwestia drugo- albo i trzeciorzędna. Ważne jest to że ma papiery na to że jest prezydentem II RP i wydawane przez niego dowody są honorowane, co potwierdza wiele osób.

        Polubienie

      1. I gdzie ten szach mat? Tam nic nie ma poza tym, że stwierdzono rzecz oczywistą, że konstytucja z 1935 r. jest legalna, a konstytucja z 1952 r. jest nielegalna. Nie ma tu ani słowa odniesienia do konstytucji z 1997 r., którą uchwalono z pominięciem konstytucji z 1935 r., niezgodnie z jej zasadami, nie ma w niej zapisu, że konstytucja z 1935 r. traci moc prawną (proszę sprawdzić!). Poza tym konstytucja z 1997 r. nie została zatwierdzona w referendum przez naród, bo nie było frekwencji ponad 50%. W związku z tym konstytucja z 1935 r. nie została zniesiona i obowiązuje do dziś, natomiast konstytucja z 1997 r. jest nielegalna i niezatwierdzona przez naród, więc jest bezprawna. Podobnie było z małą konstytucją z 1992 r. uchwaloną na podstawie konstytucji PRL, którą przytoczna uchwała senatu z 1998 r. uznaje za nieważną. Skoro III RP opiera się na nielegalnej konstytucji to jest państwem nielegalnym i tyle. Nie ma zatem ciągłości prawnej między II RP a III RP, bowiem taka mogłaby być tylko wtedy gdyby przywrócono po 1989 r. do obiegu prawnego legalną (i obowiązującą do dziś) konstytucję z 1935 r. i uchwalono na jej podstawie nową konstytucję, która miałaby zapis o utracie mocy konstytucji kwietniowej z 1935 r. Takiego czegoś nie zrobiono i dlatego nie ma ciągłości prawnej między II RP a III RP. III RP jest kontynuacją PRL a nie II RP.

        Polubienie

  3. Myśle że dokument tożsamości-nie dowód osobisty ,jest dla mnie potwierdzeniem jako osoby żywej w prawie naturalnym,bo kolejny DO jako kawałek plastiku nie jest dokumentem mojego jestestwa ,a dowodem. Czy jako istota żywa,człowiek żyjący i respektujący najwyższe prawo jakim jest prawo naturalne , muszę udokumentować swoją obecność że żyję? Nie,także dokument tożsamości wydaje mi sie najlepszym rozwiązaniem.

    https://prawonaturalne.blogi.pl/

    Polubione przez 3 ludzi

    1. Prawo korporacyjne (morskie) traktuje każdego z nas jak firmę, a więc sztuczną osobę czyli martwy twór. Potwierdzeniem tego jest choćby to, że nazwy firm pisze się wielkimi literami i tak samo jest napisane nasze imię i nazwisko w dowodzie osobistym III RP. Potwierdza to też to, że firma ma nadany numer (REGON czy KRS) a my też mamy nadany numer (PESEL). Dowód suwerena II RP (bo tak się ten dokument nazywa) potwierdza, że jego posiadacz jest żywym człowiekiem, bo imię i nazwisko jest w nim pisane tak, że tylko pierwsze litery imienia i nazwiska są wielkie a pozostałe litery są małe. Nie ma tam też numeru PESEL. Czy dokument potwierdzający bycie żywym człowiekiem jest potrzebny? W zasadzie nie, bo wystarczy oświadczenie że jest się żywym człowiekiem będącym w pełni praw naturalnych. W innych krajach w sądach niektóre osoby tak się przedstawiały i kwestionowały zasadę domniemania zgody na wszystko co jest ustalone jako prawo przez rząd i parlament. Nikt bowiem nie zawierał z nami umowy, w której wyrażamy zgodę na to, aby stosować się do wszystkiego co uchwalone zostanie jako prawo. Jednak w Polsce z tego co wiem dotąd nikt nie próbował w sądzie walczyć w ten sposób. Dlatego dokument potwierdzający bycie żywym człowiekiem a więc suwerenem a nie niewolnikiem państwa który nieświadomie na wszystko się zgadza na pewno się przyda.

      Polubienie

      1. W PL Probowal i dokonal. Jest pare takich osob. Ale to poza tematem. Sa zasady i tu akurat raczej sie zgodze jak to pracuje.
        Stosujmy te zasady, proste i znane. Nie nasz interes czy wrog to polubi czy nie. Powiem wiecej. Uwazam i mam pewne dane, ze wielu sedziow tylko czeka az my cmoki, sie obudzimy i przywrocimy prawo jak mowisz oparte na umowie. Tak, nie jest to konieczne ale na pewno warto to zrobic. Pozatym – jesli jestes wolnym czlowiekiem to dlaczego nie podzielic sie tym z innymi? Dlaczego sie ukrywac? Mysle ze istota deklaracji jest ze jest ona publiczna.

        Polubione przez 1 osoba

      2. Ja uważam, że docelowo oczywiście powinno obowiązywać wyłącznie prawo naturalne. Jednak nie jest to ten etap. Większość ludzi nie jest na to gotowa po prostu. Za niska świadomość. Przecież 99% ludzi w Polsce (albo i więcej) nie wie nawet pewnie, że Polska (III RP) jest korporacją zarejestowaną w USA a nie żadnym suwerennym państwem. Żyją złudzeniami. Dlatego, aby z obecnej sytuacji wyjść uważam, że należy przejść przez etap przejściowy, czyli przywrócenie II RP czy też jak Pan to nazywa prawa opartego na umowach. Gdy przez jakiś czas będzie taki system i ludzie pojmą, że nie są im potrzebne żadne masońskie konstytucje, ustawy i inne wymysły tylko proste prawo naturalne oparte na 2 banalnych zasadach: 1. Nie krzywdź, 2. Nie pozwalaj krzywdzić siebie i innych to wtedy można będzie zupełnie pozbyć się prawa opartego na umowach. Jednak dzisiaj to jest niemożliwe choćby dlatego, że wiele osób ma wypaczony czy wręcz odwrócony system wartości. To co dla nas jest działaniem złym, szkodliwym, krzywdzącym dla innych jest po prostu działaniem normalnym z ich punktu widzenia. I nie chodzi tu już nawet o jakieś oszustwa czy inne przestępstwa czy niemoralne zachowania, ale nawet o proste rzeczy – jak bezmyślne cięcie drzew, picie alkoholu, wypalanie traw. Dlatego póki co prawo regulujące różne rzeczy musi być.
        Człowiek świadomy, szanujący innych i mający łączność z naturą, intuicję i kierujący się sercem a nie tylko rozumem wie co jest dobre a co złe intuicyjnie. I taki ktoś nie potrzebuje ustaw, rozporządzeń, konstytucji żeby wiedzieć jak ma postępować. Niestety takich osób póki co jest garstka, więc musimy przejść przez etap przejściowy II RP. Przynajmniej ja innego pomysłu nie mam.

        Polubienie

      3. Były w Polsce osoby które w sądach powoływały się na prawo naturalne i deklaracje suwerena i wygrywały? Jeżeli tak to dobrze. Widocznie mam nieaktualne informacje. Wie Pan może czy gdzieś są ich relacje z rozpraw jak przebiegały? Chętnie bym się dowiedział.

        Polubienie

      4. Co do deklaracji suwerena – oczywiście, że nie ma powodu się ukrywać, ale jest pewien problem – z tego co wiem muszą ją podpisać 3 osoby które są już suwerenami i obowiązuje je tylko prawo naturalne. Ja takich osób nigdzie w okolicy nie znam, a jeździć na drugi koniec Polski średnio mi się chce. Chyba, że jest jakiś inny sposób.

        Polubienie

      5. To tylko potwierdza że ten system zniewolenia oparty na prawie morskim działa od dawna. Według tego co pisze Arjan w książce „Jesteś człowiekiem, nie osobą” trwa to już około 150 lat. Już za królowej Wiktorii zarejestrowali korporację UK.

        Polubienie

  4. Nie posuniemy sie do przodu ani na wolnosc gdy jestesmy w niewoli wlasnego umyslu. Tlumacze i nie widze aby ktos zrozumial, ze beprawie jakie nas otacza to jest legalne. Bezprawie jest legalne. Prosze zamiast pacierza powtarzajcie codziennie. Natomiast bezprawie legalne, czyli ustawowe, jest bezprawiem, jest przestepstwem. BO sami narzekacie nie rozumiejac ale czujac ze to jest zle. Ludziska, uzywajcie rozum jaki dal nam Stworca. Prawo jest zawsze dobrze, prosze powtorzyc to 100x przed snem. A niedobre moze byc tylko bezprawie. Prawo grawitacji jest prawem i jest dla nas dobre i konieczne.
    Nie miejcie odrazy do formulek, te sa bardzo wazne. Prawo daje i utrzymuje zycie. Bezprawie zabija i utrudnia zycie.
    I ci przestepcy ktorzy biora nasze pieniadze za usluge, za ochrone naszego prawa, sie sprzeniewierzyli i uniemozliwiaja nam zycie, a utrzymanie jego to nie tyle nawet prawo co obowiazek wobec Strorcy aby utrzymac nasze zycie czyli jego kreacje.
    My jestesmy wlascicielami i administratorami siebie samych i tego co nam do zycia potrzebne. I jest najwyzszym przestepstwem jesli ktos wbrew prawu czyli wbrew Naturze nas zniewala. I nie mozemy sie bac przestepcow, ale mamy obowiazek spelnic wymogi Stworcy czyli cieszyc sie naszym zyciem.
    Odmowa posluszenstwa i wspolpracy z przestepcami rzadowymi to nasz obowiazek.

    Odniose sie jeszcze raz do prawa. I zapraszam do https://mypolacy.neon24.pl/post/159712,ujawnienie-wroga-wybory-wolnych-polakow i innych postow Mistrza.

    Przychodzisz z pracy czy wycieczki a sasiad na podworzu wykopuje twoje drzewo. To ty do niego; jakim prawem…..
    I masz racje bo wtedy uzywasz rozumu jaki ci dal Stworca. Bo nie uzgodniliscie w tej materii nic. NIe ma umowy.

    A innym razem przychodzisz i widzisz jak sasiad wykopuje drzewo na twym podworku i ty do niego: o widze ze dobrze ci idzie. I sie cieszysz bo umowiliscie sie na to.

    Jedna sytuacja sie rozni od drugiej tym ze raz macie umowe a drugim razem nie macie.

    I dokladnie dokladnie, dokladnie tak samo traktujemy policje, sady, i rzad. Mamy umowe lub nie. I pytasz dla przykladu: jakim prawem ty mi zaklocasz spokoj? pytasz o maske, kim ty jestes? Czy ty probujesz mnie zniewolic? czy zdajesz sobie sprawe z tego ze to jest powazne przestepstwo?…..

    Zacznijmy myslec i postepowac jak wolni ludzie a nie jak dobrze tresowani niewolnicy. Odwazmy sie myslec na poczatku jak wolni ludzie.

    Polubione przez 3 ludzi

    1. Dziękuję za komentarz. Porusza Pan ważne sprawy. Ma Pan rację, że legalność, a bezprawność to dwa różne pojęcia, które nie są tożsame. Legalność oznacza prawo władzy do wydawania ustaw, rozporządzeń i innych aktów prawnych, a bezprawność gdy te akty prawne są niezgodne z konstytucją czy innymi aktami prawnymi (np. rozporządzenie z ustawą).
      Jednak co do obecnej sytuacji jaką mamy w Polsce pozostaję póki co przy swoim, czyli twierdzę, że obecne ustawy i rozporządzenia COVIDowe jak i inne wydawane przez III RP są nielegalne. I nie chodzi tu o brak rozróżniania tych pojęć. Dlaczego? Otóż sytuacja Polski i innych krajów świata jest inna. W innych krajach jest tak jak Pan pisze – tzw. prawo jest bezprawne, choć legalne. Jest tak dlatego, że po II wojnie światowej w innych krajach była zachowana ciągłość prawna między okresem przedwojennym i powojennym. To sprawia, że władze innych krajów są legalne i wydawane przez nie prawo jest legalne. W Polsce takiej ciągłości prawnej nie zachowano. W PRLu w 1952 r. uchwalono konstytucję, która ani słowem nie odnosiła się do konstytucji z 1935 r. i jej nie znosiła. Przez cały PRL obowiązywały więc dwie konstytucje – kwietniowa z 1935 r. (choć niestosowana w praktyce) oraz ta z 1952 r., stosowana choć nielegalna. Poza tym w 1947 roku wybory zostały sfałszowane co udowodniono bez wątpliwości. Zatem PRL była okupantem i państwem nielegalnym. W 1990 r. gdy Lech Wałęsa obejmował urząd prezydenta składał przysięgę na zmienioną konstytucję komunistyczną z 1952 r, a nie na konstytucję kwietniową. Skoro złożył przysięgę na nielegalną konstytucję to był nielegalnym prezydentem i cały sejm, senat i inne władze III RP powołane na podstawie tej konstytucji i ustaw uchwalonych na jej podstawie były nielegalne. W 1997 r. uchwalono nową konstytucję, zwaną dziś często konstytucją Kwaśniewskiego. Ta konstytucja również ani słowem nie odnosi się do obowiązującej konstytucji z 1935 r. i nie znosi jej obowiązywania. Uchwalono ją niezgodnie z procedurą opisaną w konstytucji kwietniowej z 1935 r. Poza tym w referendum nie było wymaganej co najmniej 50% frekwencji, koniecznej do zatwierdzenia konstytucji zgodnie z prawem III RP. Zatem konstytucja z 1997 r. jest podwójnie nielegalna można powiedzieć. Potwierdzeniem tego jest fakt, że konstytucja z 1997 r. odwołuje się do małej konstytucji z 1992 r., a ta się odwołuje do tej komunistycznej z 1952 r., a ta była nielegalna. Kolejni prezydenci po Wałęsie aż do obecnego Dudy włącznie składali przysięgę na zmienioną konstytucję PRL lub tą z 1997 r. a nie kwietniową z 1935 r. Nielegalność władzy III RP zatem została do dziś zachowana.
      Wobec powyższego, że III RP opiera się na nielegalnej konstytucji, jest państwem nielegalnym. Fakt, że III RP jest korporacją zarejestrowaną na amerykańskiej giełdzie pod numerem 0000079312 (w Security Exchange Commision w USA) jest dodatkowo potwierdzeniem bezprawności działań obecnych władz III RP (bez różnicy czy to PiS jak teraz czy innej partii wcześniej lub później). III RP jest więc państwem okupującym II RP tak jak w czasie wojny Niemcy i ZSRR. Akty prawne władz okupacyjnych są zaś nieważne na mocy dekretu prezydenta Mościckiego z 30 listopada 1939 r. wydanego na mocy konstytucji kwietniowej z 1935 r.

      Jedyną legalnie obowiązującą w Polsce konstytucją jest zatem konstytucja z kwietnia 1935 r. Potwierdza to nawet strona (Knes)sejmu http://isap.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=wdu19350300227 Mamy tu podane daty ogłoszenia, wydania, wejścia w życie i od kiedy obowiązuje. Nigdzie nie ma ani słowa o tym, że została uchylona ani na jakiej podstawie, czyli obowiązuje.
      Skoro tak, to legalne i tym samym uprawnione do wydawania aktów prawnych są władze wybrane na podstawie konstytucji kwietniowej z 1935 r., czyli władze obecnej II RP (stanowią one ciągłość prawną z przedwojenną II RP). Zgodnie z konstytucją kwietniową (art. 24) w czasie wojny w razie groźby opróżnienia się urzędu przed zawarciem pokoju prezydent mianuje swojego następcę, który sprawuje urząd do upływu 3 miesięcy od zawarcia pokoju. Takiego pokoju do dziś nie zawarliśmy ani z Niemcami ani z Rosją (następcą ZSRR). Co do Rosji na 100% pewny nie jestem, ale z Niemcami na pewno. Z Niemcami alianci podpisali jedynie akt kapitulacji, a nie traktat pokojowy. Akt kapitulacji oznacza, że formalnie wciąż jesteśmy w stanie wojny z Niemcami. Skoro tak, to art. 24 konstytucji z 1935 r. wciąż ma zastosowanie. Na jego mocy obecnie prezydentem II RP jest Jan Zbigniew Potocki (ma dokument mianowania przez poprzednika Juliusza Nowinę Sokolnickiego w 2009 r., a ten z kolei został mianowany w 1971 r. przez prezydenta II RP Augusta Zalewskiego – Potocki ma również ten dokument co na jednym z filmików jakie oglądałem pokazywał). Jeżeli tak, to tylko akty prawne wydawane przez Jana Zbigniewa Potockiego są legalne i w ich przypadku można dyskutować o bezprawności lub zgodności z prawem. II RP nie jest korporacją zarejestrowaną w USA i o ile to co J.Z. Potocki wydaje nie jest sprzeczne z konstytucją z 1935 r. i innym prawem przedwojennej II RP to jest to wszystko legalne i zgodne z prawem II RP (czy natomiast zgodne z prawem naturalnym to już zupełnie inna kwestia).
      Jan Zbigniew Potocki wydaje również dowody suwerena II RP, w których nie ma numeru PESEL, a imię i nazwisko pisane jest normalnie, czyli pierwsze litery obu wyrazów wielkie, a pozostałe litery małe. To wskazuje, że posiadacz dokumentu jest istniejącym, żywym człowiekiem, a nie sztucznym korporacyjnym tworem czy mówiąc wprost niewolnikiem korporacji III RP. Ostatnio zostały przez niego wydane 3 dekrety. Jeden znosi m.in. ustawę COVIDową.

      Skontaktowała się ze mną mailowo Polka z Włoch. Szuka jak się wyraziła, oświeconego adwokata lub sędziego, który w Polsce zajmuje się takimi sprawami suwerenności osobistej i zna się na prawie międzynarodowym, wie co to jest Uniform Commercial Code, dokumenty w formie affidavit, Admiral Law, itd. a sprawa. Jeśli Pan się zna na tym i byłby zainteresowany sprawą to mogę podać kontakt mailowy do tej Pani. Pisze ona, że zamierza w Polsce zrobić kurs dla przyjaciół odnośnie tego jak zadeklarować się suwerenem. Wartoby jak sądzę z nią nawiązać kontakt.

      Polubienie

      1. pozwolę sobie nie zgodzić się z takim postrzeganiem legalności i prawa
        zgadzam się z Mistrzem
        ogłaszanie tego co jest legalne/nielegalne jest domeną trzymających władzę, a prawość/bezprawność jest obiektywna i zależy jedynie od zgodności z tym co prawe i dobre
        wszystko co jest narzucane jest bezprawiem, konstytucje, ustawy, „obowiązki”, zakazy, nakazy itd.

        Polubienie

      2. Minęło już z rok od mojego ostatniego kontaktu z tą panią. Jak pani chce to proszę przez zakładkę kontakt napisać do mnie a wtedy może uda mi się znaleźć adres mailowy tej pani.

        Polubienie

    2. Dziękuję 🙏 też od zawsze wołam, włączmy myślenie poprzez Serce, a świat Nasz będzie taki jaki wykreujemy.
      Jestem WOLNYM, SZCZĘŚLIWYM I RADOSNYM CZŁOWIEKIEM, bo WOLNOŚĆ mam w sobie, nikt i nic NIE jest w stanie mi jej zabrać, nawet zamknięta za matrixowymi kratkami pozostaję WOLNA, bo ją się ma w sobie, a ta niby zewnętrzna jest tylko ułudą .
      Wszelkie rządy i ich ustalane prawa, mam tam gdzie Jasiu może Pana Hrabiego pocałować w dupę.😄
      Żyję tak ja ja chcę omijając wszelkie zakazy i nakazy, i tego się będę trzymać do ostatniego tchu.

      Precz z z wszelkimi parchatymi rządami w NASZYM Lechickim kRAJu.🗡️🗡️

      Polubienie

      1. ostatnio często mi blokują i po moich interwencjach przywracają, podobno za blokady odpowiada ich automatyczny program antyspamowy, jak widać coraz bardziej wyczulony na wybrane słowa (nie zacytuję ich żeby Tobie nie zablokował bloga) 😉

        Polubienie

    1. Można, ale nie wiem czy więcej się dowiemy. Prawnicy są zreszeni w BAR i wobec niej są lojalni. Od polskich prawników za wiele na temat Common Law i prawa naturalnego jak i Jednolitego Kodeksu Handlowego (UCC) oraz tego że państwa i urzędy oraz sądy są zarejestrowane jako korporacje handlowe się nie dowiemy. Prawnik pewnie nie będzie o tym wiedział albo będzie udawał. Fakty są jednak jakie są i nie da się ich zmienić. W bazie UPIK można znaleźć numery handlowe DUNS urzędów i sądów. Poza tym sądy mają numery NIPi REGON jak firmy.

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: