Odpowiedni poziom witaminy D (D3) jest bardzo ważny dla zdrowia i odporności organizmu

Który lekarz w przychodni rutynowo zleca swoim pacjentom badanie poziomu witaminy D3 (25-hydroksywitaminy D) we krwi? Ja takiego jeszcze nie spotkałem. Może to wynikać po prostu z braku wiedzy większości lekarzy, zwłaszcza młodych. Jak twierdzi bowiem lekarz Hubert Czerniak w bardzo ważnym podręczniku dla studentów medycyny „Biochemia Harpera” w wydaniu z 1979 r. było napisane, że właściwy poziom witaminy D3 u zdrowego człowieka powinien być taki, że należy tę witaminę suplementować w ilości 10000 IU dziennie, czyli 10 razy większej niż dziś standardowo zalecana! Ta informacja zniknęła z ww. podręcznika w kolejnym jego wydaniu już po 1989 r.
Nie mam podstaw by twierdzić, że Hubert Czerniak kłamie (studiował w PRLu medycynę więc się zapewne uczył z tego podręcznika z 1979 r. lub starszej wersji). Jednak nie mam tej książki i nie mogę tego zweryfikować.

Nie jest to jednak konieczne, bowiem dostępne dziś informacje potwierdzają bardzo ważną rolę witaminy D w organizmie człowieka. Kilka lat temu odkryto, że receptory tej witaminy znajdują się na prawie wszystkich komórkach naszego ciała znajdujących się poza szkieletem! To oznacza, że niemal wszystkie komórki naszego organizmu do prawidłowego funkcjonowania potrzebują witaminy D3. Z tego płynie jasny wniosek, że obecnie uznawana za prawidłowy poziom witaminy D3 w organizmie wynoszący 50 ng/ml jest za niski.
Witamina D (D3) ma ogromne znaczenie nie tylko jeśli chodzi o zdrowie kości i zębów i zapobieganie krzywicy u dzieci (co od dawna wiadomo). Odkryto, że witamina ta w istotny sposób wpływa na:
– stan układu oddechowego (co jest niezwykle ważne w chwili obecnej w związku z koronawirusem);
– stan układu pokarmowego;
– przebieg cukrzycy;
– układ sercowo-naczyniowy;
– układ odpornościowy (immunologiczny);
– zapobieganie nowotworom.

Tutaj artykuł, w którym to wszystko jest szczegółowo opisane (po polsku). Tytuł artykułu jest bardzo wymowny: „Fenomen witaminy D„.

https://phmd.pl/api/files/view/116222.pdf

Należy tu zauważyć jedną rzecz. Na końcu artykułu jest napisane, że za toksyczną uważana jest dawka 30000 IU witaminy D3 przyjmowana przez ponad 3 miesiące. Wtedy stwierdzono, że występuje wtedy zagrożenie hiperkalcemią (naukowe określenie na znaczne przekroczenie bezpiecznego poziomu wapnia we krwi). Jest to z pewnością realne zagrożenie, ale łatwo go uniknąć przyjmując codziennie 100-200 mcg (mikrogramów) witaminy K2 (najlepiej odmiany MK-7 – forma naturalna uzyskana ze sfermentowanej soi). Witamina ta sprawia, że wapń trafia tam gdzie powinien tj. do kości i zębów, a nie do tętnic gdzie jest mu najłatwiej się usadowić, zwłaszcza jeśli ktoś ma już miażdżycę. O tym, że witamina K2 (menachinon) zapobiega problemom z miażdżycą można przeczytać np. w tych dwóch publikacjach (po angielsku):
1. Gast GC et al. „A high menaquinone intake reduces the incidence of coronary heart disease” Nutr Metab Cardiovasc Disc 2009 Sep, 19(7): 504-10;
2. Beulens JW et al „High dietary menaquinone intake is associated with reduced coronary calcification” Artherosclerosis 2009, Apr, 203(2): 489-93.
Tak więc jeżeli suplementujesz witaminę D3 to zawsze razem z witaminą K2 (MK7). I pamiętaj, że obie witaminy są rozpuszczalne w tłuszczach, więc przyjmuj je jedząc posiłek z tłuszczem (np. rano jedząc kanapki posmarowane masłem).

Witamina D3 znacznie łagodzi przebieg bardzo modnej dziś medialnie choroby COVID-19. Pod koniec września 2020 r. ukazała się publikacja dr Michaela Hollicka, z której wynika, że zbyt niski poziom witaminy D3 naraża na zachorowanie na Covid-19, a z kolei bardzo niski jej poziom może powodować ciężki, w tym śmiertelny jej przebieg.

Cytat: „Istnieje poważna obawa, że połączenie grypy i zakażenia koronawirusem może znacząco zwiększyć liczbę hospitalizowanych pacjentów i liczbę zgonów ze względu na powikłania towarzyszące tym dwóm rodzajom infekcji. Zwłaszcza zimą niedobory witaminy D są powszechne u dzieci i dorosłych, zarówno w USA, jak i na świecie. Dlatego stosowne będzie zalecanie każdemu przyjmowania suplementów z witaminą D. Pomoże to obniżyć ryzyko zakażenia oraz wywołanych COVID-19 komplikacji.”

Rezultat jego badań publikowały w internecie wszystkie media, od WP.pl, po niezależną, onet czy portal ABC Zdrowie. Jednak próżno ich szukać w relacjach telewizyjnych, które ogląda miliony Polaków. Nie ma nawoływania, by ludzie brali profilaktycznie suplementy z witaminą D3 z ust dziennikarzy, polityków, celebrytów, ministrów zdrowia, pracowników WHO. Dlaczego, skoro potwierdza to nawet oficjalna nauka, oskarżana przez zwolenników teorii spiskowych o skorumpowanie i sprzyjanie korporacjom farmaceutycznym?

Dlaczego o tym się nie mówi i nie alarmuje? Przecież wg oficjalnych mediów trwa straszna epidemia koronawirusa i każdy środek umożliwiający jej przeciwdziałanie jest na wagę złota! Dlaczego więc nie propaguje się tego środka (czyli witaminy D3), którego działanie potwierdziła nawet oficjalna nauka!? Tutaj więc mogą powstać kolejne teorie spiskowe, dlaczego tak jest.
Moim zdaniem wyjaśnienie jest dość proste – chodzi o ciągnięcie „pandemii” jak najdłużej, aby nas zruinować i wprowadzić orwellowski świat.

Wnioski z ww. badania są następujące:

– Pacjenci chorzy na Covid-19 znacznie rzadziej cierpieli na jej powikłania i umierali, jeśli mieli dostateczny poziom witaminy D3 we krwi.

– We krwi osób, które mają dostateczny poziom witaminy D3 jest więcej zwalczających infekcję limfocytów i niższy poziom białka świadczącego o stanach zapalnych.

– Odpowiednio duża ilość witaminy D3 obniża ryzyko zarażenia się wirusem SARS-Cov-2 o 54%.

– Chorzy ze stwierdzoną chorobą Covid-19, którzy mieli minimum 30 ng/mL witaminy D3 we krwi, znacznie rzadziej mieli ciężki przebieg choroby, rzadziej tracili przytomność, rzadziej występowało u nich niedotlenienie. Rzadziej też umierali.

– U chorych na Covid-19 w wieku więcej niż 40 lat dostateczny poziom witaminy D oznaczał mniejsze ryzyko zgonu o 51,5 proc. w porównaniu do osób, które miały jej za mało (czyli poniżej 30 ng/mL).

– Dobry poziom witaminy D3 chroni nie tylko przed ciężkimi powikłaniami choroby koronawirusowej Covid-19, ale także przed ciężkimi powikłaniami innych chorób układu oddechowego, np. grypy.

Źródło badania naukowego w języku angielskim: http://dx.doi.org/10.1371/journal.pone.0239799

Streszczenie badania w oficjalnych mediach w języku polskim: Witamina D pomaga łagodnie przejść koronawirusa? „Mamy bezpośredni dowód”

Informacje o znaczeniu poziomu witaminy D3 w zapobieganiu i przebiegu choroby COVID-19 za: https://jarek-kefir.com/2020/09/26/nauka-oficjalnie-niedobor-witaminy-d-naraza-na-bardzo-ciezki-przebieg-koronawirusa/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s