Fakehunter łże. „Szczepienia” na COVID są eksperymentem medycznym!

Strona Fakehunter twierdzi, że rzekomo „szczepienia” przeciwko COVID-19 nie są eksperymentem medycznym. Powołuje się na jakichś swoich nieokreślonych z imienia i nazwiska ekspertów. https://fakehunter.pap.pl/en/raport/23e7553d-be5c-4319-9570-dcbcbf57e441

Piszą tak „To nieprawda. Szczepienia ochronne przeciwko Covid-19 realizowane są w ramach Narodowego Programu Szczepień, który, podobnie jak szczepienia populacyjne w innych państwach, nie jest elementem badań klinicznych. Wszystkie dopuszczone do użytku w UE szczepionki przeciwko Covid-19 zostały zarejestrowane na podstawie szczegółowych wyników badań klinicznych I, II i III fazy.

I tu właśnie łżą, a właściwie manipulują i cały ich dalszy wywód można wyrzucić do kosza. Badania kliniczne III fazy preparatów zwanych dla zmyłki szczepionkami trwają do X 2022 r. https://clinicaltrials.gov/ct2/show/NCT04470427 w przypadku Moderny czy do 30.07.2023 r. w przypadku Pfizera. https://clinicaltrials.gov/ct2/show/NCT04848584.

Nie ma znaczenia czy tzw. Narodowy Program Szczepień (czytaj Narodowy Program Depopulacji Mengele+) jest elementem badań klinicznych czy też nie. Istotne jest to czy używany do wstrzykiwania ludziom preparat jest wciąż w fazie badań klinicznych czy też nie. Ponieważ trwa III faza badań klinicznych tych preparatów to szczepienie się nimi przed ich zakończeniem i pełnym zatwierdzeniem, a nie tylko warunkowym jest udziałem w eksperymencie medycznym.

„Eksperci” Fakehuntera sami sobie zaprzeczają, bowiem pod koniec ich wywodu piszą, że eksperyment medyczny jest procedurą szczegółowo opisaną w art. 21-29a ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty i dotyczy całkowicie nowych lub tylko częściowo wypróbowanych metod diagnostycznych, leczniczych czy profilaktycznych.
„Eksperci” nie zauważyli, że preparaty Pfizera i Moderny oparte są na technologii mRNA i że preparaty do szczepień na niej oparte nigdy dotąd nie były stosowane do szczepień u ludzi? A zatem są całkowicie nowe! Cóż to są za eksperci??!! Od kogo i jaką dolę wzięli?

Dlatego też (nie)rząd nie może wprowadzić obowiązku szczepień. Jeśli to zrobi, to złamie zapisy Kodeksu Norymberskiego oraz art. 39 Konstytucji RP z 1997 r., który mówi, że „Nikt nie może być poddany eksperymentom naukowym, w tym medycznym bez dobrowolnie wyrażonej zgody„.

Gdyby ktoś próbował argumentować, że dobro społeczeństwa jest ważniejsze niż nasza wolność to można mu zacytować art. 40 ust. 4 ust. 2 ustawy Prawo farmaceutyczne „Badanie kliniczne przeprowadza się z uwzględnieniem zasady, że dobro uczestnika badania jest nadrzędne w stosunku do interesu nauki lub społeczeństwa”. I tyle w temacie.

Nie dajmy się zastraszyć i zmanipulować kłamcom, propagandystom i ludobójcom. Mamy pełne prawo nie zgadzać się na wstrzykiwanie nam tych parszywych eliksirów i art. 39 Konstytucji RP nam to gwarantuje. Przynajmniej do czasu aż nie zakończy się III faza badań klinicznych tych preparatów i nie zostaną one zatwierdzone przez eurokołchozową agencję medyczną czy jak to się tam nazywa ten ich urząd. Do tego czasu nie mogą nam nic zrobić. Później, jeśli te eliksiry zostaną za 2 lata dopuszczone w sposób pełny a nie warunkowy trzeba będzie walczyć innymi metodami gdyby wprowadzili obowiązek. O tym już innym razem.

Są tacy co łudzą się, że będzie Norymberga 2. Początkowo też tak myślałem, ale teraz jestem prawie pewny że nic podobnego nie będzie, a jeśli nawet to kary będą symboliczne i będzie to teatr dla gojów taki jakim była pierwsza Norymberga (zbrodniarze zostali w ramach operacji „Paperclip” (Spinacz) przewiezieni do USA i tam po II wojnie światowej tzw. demokratyczna Ameryka korzystała z ich usług robiąc tajne eksperymenty na ludziach jak program MK Ultra.

Dlaczego uważam, że nie ma co liczyć na rozliczenie zbrodniarzy? Ponieważ wszystko opiera się wciąż w świetle prawa na dobrowolnej zgodzie. Jeżeli nawet pod presją (paszport szczepionkowy, groźba zwolnienia z pracy itp.) ktoś przyjmie eliksir i ciężko po tym zachoruje lub umrze to zbrodniarze tacy jak dr Niedziele (wiadomo jak sądzę kogo mam na myśli) przed sądem powiedzą, że przecież to było dobrowolne. Ludzie sami chcieli, mogli odmówić. A że byli bombardowani od rana do wieczora dzień w dzień w mediach „szczepimy się”? To z punktu widzenia prawa nie ma żadnego znaczenia. Dostęp do wiedzy, do publikacji i wypowiedzi prawdziwie niezależnych ekspertów choćby z Polskiego Stowarzyszenia Lekarzy i Naukowców jest. Nawet jeśli You Tube coś zablokuje to można to znaleźć na Bitchute.com czy Rumble.com albo innych portalach. Kto chce prawdę znajdzie. Nie ma z tym problemu, może poza jednym – trzeba uruchomić rozum i chcieć szukać prawdy, a nie tylko włączyć telewizyjną szczekaczkę i dawać sobie prać mózg.

Poza tym polecam interesującą stronę na temat plandemii. Mamy tu mnóstwo informacji i ponad 400 linków do źródeł. Strona jest po angielsku. Jest też polska wersja, ale kiepsko przetłumaczona (pewnie tłumaczem Google) i nie ma w niej linków.

https://nojabforme.info/#