Słowiańskie kurhany

Kurhany to cmentarzyska naszych przodków, braci Słowian. Są niestety całkowicie zapomniane, często znajdują się gdzieś w głębi lasu. Nikt nie dba o nie i z roku na rok niszczeją. Ocalmy spuściznę po naszych przodkach. Na portalu polakpotrafi.pl zorganizowano akcję zbiórki pieniędzy na badania wczesnośredniowiecznego cmentarzyska dawnych Słowian w Chodliku na Lubelszczyźnie. Projekt się powiódł – uzbierana została kwota ponad 2-krotnie wyższa niż potrzebne minimum. Było to w 2014 roku. Szczegóły tu https://polakpotrafi.pl/projekt/cmentarzysko-dawnych-slowian
A poniżej film o Kaszubskich Wedach – pani Zofia Piepiórka opowiada o Lechickich kamiennych kręgach i cmentarzyskach. Warto posłuchać.

WS

Reklamy

Ośmiorniczki czy zupa preppersa?

Major Adolf Kudliński przedstawia jakie rośliny powszechnie uznawane za chwasty można jeść. Przy tym strasznie się wścieka na nasz obecny rząd. Ja też nie skaczę z radości z tego jak rządzą, ale szkoda nerwów. Złorzeczenie i przekleństwa tylko pomagają ciemnym siłom,bo dają im złą energię dzięki której egzystują. Róbmy co możemy aby uwolnić naszą ojczyznę od niesłowiańskich rządów np. wizualizując zgodę, harmonię, spokój, zdrowie i nastanie rządów Słowian. Im będzie nas więcej tym będziemy mieli większą moc sprawczą. Tak czy owak warto posłuchać.

TS

7 rocznica tzw. katastrofy smoleńskiej

Wczoraj minęła 7 rocznica tzw. katastrofy smoleńskiej. Pisze tzw. bo dla mnie jest jasne, że to był zamach. Samolot od uderzenia w ziemię nie rozpada się na kilkadziesiąt tysięcy kawałków (a naliczono ich około 60.000). Jednak uważam, że nie był to zwykły zamach z eksplozją w samolocie gdy był w powietrzu, ale tzw. maskirowka (inscenizacja katastrofy w Smoleńsku a dokonanie morderstwa członków delegacji gdzie indziej być może na Okęciu). Moim zdaniem jest to najbardziej logiczna i prawdopodobna hipoteza. Przemawia za nią wiele faktów. Przytoczę kilka z nich:
1. Brak jakiejkolwiek dokumentacji dotyczącej wylotów z Okęcia.
2. Brak dokumentacji z COP(Centrum Ochrony Powietrznej).
3. Brak w nagraniach z czarnych skrzynek (MAK) śladów rozmowy o wyborze lotniska zapasowego, choć dyplomaci w takich rozmowach uczestniczyli.
4. Trudności z ustaleniem przebiegu wydarzeń przed i w trakcie katastrofy; szczególnie z ustaleniem godziny katastrofy (8:56, 8:50, 8:41 czy może jeszcze jakaś inna?).
5. Ambasador Polski w Moskwie Jerzy Bahr mówił, że nie widział krótko po katastrofie ciał. Nie było ich też gdy chodził po wrakowisku szukając ewentualnych rannych by im pomóc.
6. Tenże sam ambasador mówił też, że o katastrofie dowiedział się tak, że zauważył zdenerowanie Rosjan. Nie słyszał ani uderzenia samolotu o ziemię ani eksplozji lecącego samolotu. W momencie zdarzenia był ok. 800 m od miejsca katastrofy. Jak to możliwe? Podobnie twierdził inny świadek – pracownik warsztatu samochodowego koło lotniska Siewiernyj. Mówił, że słyszał jedynie taki dźwięk jakby tłuczonej butelki. Chyba 90 tonowy samolot uderzając w ziemię lub eksplodując powinien wydać znacznie bardziej donośny dźwięk słyszalny w promieniu co najmniej kilku kilometrów?!
7. Na miejscu katastrofy nie podjęto w ogóle akcji ratunkowej.
8. Wrak samolotu nie zapalił się, nie było w nim paliwa (a powinno być ok. 14 ton). Fakt „dogaszania” wraku przez zaledwie kilka osób palących papierosy i palenie w bezpośrednim sąsiedztwie pobojowiska. Wskazuje to, że wrak nie był gorący (strażacy gasili stojąc bardzo blisko gaszonych elementów czy wręcz chodzili po nich).
9. Brak ciał, foteli i kabiny pilotów. Wyparowały? Na żadnym filmie z 10.04.2010 nie widać kabiny pilotów, ciał ani foteli. Jak to możliwe?!
10. Brak na miejscu krwi. Osoby wynoszące trumny z miejsca katastrofy, w których rzekomo były zwłoki zabitych w katastrofie, nie miały śladów krwi na uniformach, trumny też nie były zakrwawione.
Argumentów jest znacznie więcej, ale na tym poprzestanę. Zainteresowanych hipotezą maskirowki w Smoleńsku zachęcam do wejścia na stronę internetową inż. Krzysztofa Cierpisza http://zamach.eu/
Na tej stronie pan Cierpisz bardzo dokładnie przedstawia tą hipotezę, obala kłamstwa zespołów Laska i Macierewicza jako sprzeczne z budową samolotu jak i prawami fizyki. Jako inżynier lotnictwa raczej wie co pisze.

WS

Towarzystwo Czaszki i Kości (Skull and Bones)

Sprawa do zbyt miłych nie należy, ale ponieważ Ziemią rządzą wciąż ciemne siły to i prawda jest trudna, ale człowiek świadomy powinien ją znać. Poniżej zamieszczam artykuł na temat tej tajnej organizacji kontrolującej USA.

Znalezione obrazy dla zapytania skull and bones

Jest  to uważane za najbardziej tajemnicze i wpływowe stowarzyszenie w Ameryce. Zrzesza najlepiej ustawionych ludzi w państwie.  Należą do niego m.in. John Kerry (od 1966 r.) i Georg W. Bush (od 1968 r.)  To na skutek działalności tej organizacji amerykańska demokracja zamieniła się w farsę, którą David Icke scharakteryzował krótko: Prezydenci nie są wybierani w głosowaniu (by ballot), ale przez krew (by blood). Nawet Donald Trump obiecujący oczyścić Amerykę ze złogów składających się na deep state, czyli z bagna szemranych powiązań i układów zdaje się ulegać potężnym siłom, którymi emanuje organizacja i mianował sekretarzem skarbu Stevena Mnuchina. Na stronie Jeremiah Project możemy przeczytać, że Steven Mnuchin mógł mieć ze stowarzyszeniem „intymne związki”. Czytaj dalej „Towarzystwo Czaszki i Kości (Skull and Bones)”

WOLNI SŁOWIANIE

Witam. Planowałem jechać na Wiosnę Zdrowia w Katowicach 1-2.04.2017 r. Niestety zachorowałem i nic z tego nie wyszło. Jak poczułem się lepiej to zacząłem czytać książkę Filipa Adwenta „Dlaczego Unia Europejska jest zgubą dla Polski”, wydaną w 2003 r. tuż przed referendum akcesyjnym. Zagłosowałem w nim na TAK. Nie znałem wówczas tej książki i mając tylko jednostronną medialną propagandę dałem się ogłupić. Można to pewnie też zwalić na wiek (miałem wtedy 21 lat). Gdyby wtedy przeczytał tą książkę zagłosowałbym na NIE. Cóż czasu się nie cofnie. Na szczęście nie wszystkie czarne wizje z tej książki się spełniły- np. wstąpienie do UE jest odwracalne, wciąż działa 1,4 mln gospodarstw rolnych z 2 mln przed wejściem do UE, a miało zostać ich tylko 200 tysięcy, stopień demoralizacji jest wciąż u nas znacząco niższy niż na zachodzie.

Dziś jesteśmy na kolejnym zakręcie dziejowym. Na świecie zachodzą duże zmiany, co widzimy choćby po wygranej Donalda Trumpa w wyborach w USA w XI 2016 r. U nas w Polsce też zaszła zmiana – w 2015 r. wymieniliśmy złodziejską i mafijną PO na kościelno-smoleński PiS. Do Sejmu wszedł ciekawy ruch Kukiz’15. 

Rządy PiS nie różnią się znacząco od rządów PO. Nie ma afer finansowych, ale kolesiostwo to samo co za PO albo i większe, w polityce wschodniej, kulturze, nauce czy służbie zdrowia nihil novi. Na plus można zapisać nieugięcie się wobec dyktatu unii z przyjmowaniem tzw. uchodźców czy program 500+ (jeśli już muszą ludzi łupić to przynajmniej nie dla siebie, a demografia minimalnie drgnęła ostatnio).

Jeśli nasza ojczyzna ma być prawdziwie suwerenna i silna to muszą zostać spełnione 2 warunki: 1) obalenie mafijno-złodziejskiego systemu III RP; 2) opuszczenie UE. Żadna z  partii obecnego parlamentu, w tym i Kukiz’15 tego nie załatwi, gdyż wszystkie są prounijne. Dlatego musimy wykreować nową siłę polityczną, która mogłaby tego dokonać. Początkowy cel to wejście do Sejmu w wyborach jesienią 2019 r (min. 5% głosów wg obecnej ordynacji proporcjonalnej). Czytaj dalej „WOLNI SŁOWIANIE”