Eurowybory zostały sfałszowane

Wygląda na to, że eurowybory jednak zostały sfałszowane. Do Sądu Najwyższego i Prokuratora Generalnego wpłynęło pismo ankietera IPSOS, który wskazuje na oczywiste fałszerstwa w wyborach. W obwodowej komisji wyborczej nr 22 w Pabianicach, w której był i zliczał liczbę wrzuconych kart do głosowania była niezgodność aż o 107 kart – wyborcy wrzucili 912 kart, a wyjętych zostało 1019! Pismo datowane jest na 28.05.2019 r.

Żądam unieważnienia wyników wyborów do Parlamentu Europejskiego w całej Polsce, mam pewność, że we wszystkich komitetach wyborczych członkowie komitetów wyborczych działając wspólnie i w porozumieniu sfałszowali wyniki wyborów na rozkaz „jedynej słusznej” partii rządzącej PiS; obrażając powagę Państwowej Komisji Wyborczej – czytamy we wstępie.

Dnia 26 maja 2019r byłem ankieterem przy Obwodowym Komitecie Wyborczym nr 22 w Pabianicach z ramienia międzynarodowej grupy badawczej IPSOS, liczyliśmy wszystkich wyborców wrzucających karty z głosami danego okręgu wyborczego od godz. 7.00 do 21.00. A oto dane liczbowe: Do urny wyborczej wrzucono 912 kart wyborczych – dane IPSOS; z urny wyborczej wyjęto 1019 kart wyborczych, oficjalne dane Komitetu Wyborczego – wyjaśnia autor pisma.

Dowodzi to, że członkowie w/w Komitetu Wyborczego spreparowali 107 kart wyborczych fałszując wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego obrażając powagę Państwowej Komisji Wyborczej RP – zaznaczył.

Odnosi się też do komisji nr 23 umieszczonej w tej samej szkole. Tam wydano 10 kart więcej, niż wrzucono, choć nikt nie widział, by karty były wynoszone.

Żądam unieważnienia wyników wyborów do Parlamentu Europejskiego z dnia 26 maja 2019r w CAŁEJ Polsce, mam pewność, że w pozostałych Komitetach Wyborczych w całej Polsce było podobnie, jeśli nie tak samo – podsumował.

Poniżej jeszcze film o skali nieprawidłowości w ostatnich wyborach eurokołchozowych

Reklamy

Dowód na zdradę PiS

Portal medianarodowe.com opublikował tłumaczenie notatki z rozmowy z 2009 r. Jarosława Kaczyńskiego, ówczesnego lidera opozycji, z ambasadorem USA Victorem Ashem. Wynika z niej, że Kaczyński popiera bezprawne żydowskie roszczenia majątkowe, a ich spłatę uważa jedynie za kwestię czasu. Mówi też, że co do spłaty roszczeń żydowskich zgadzają się wszyscy wpływowi politycy w Polsce – czyli krótko mówiąc cała klasa polityczna III RP. Portal powołuje się na notatkę ujawnioną przez Wikileaks.
Zanim jednak napisałem ten post stwierdziłem, że muszę sprawdzić czy to co piszą to prawda czy też element walki wyborczej w związku z wyborami do eurokołchozu. Wszedłem na stronę Wikileaks i niestety muszę stwierdzić, że tłumaczenie podane przez medianarodowe.com jest zgodne z prawdą.
Zatem można już teraz bez wahania mówić otwarcie i wprost: Jarosław Kaczyński i jego partia PiS to zdrajcy stanu, a każdy kto na nich głosuje świadomie lub nie działa na szkodę interesu Polski i polskiego narodu. W tej chwili, o ile do jesieni nie powstanie inna sensowna alternatywa, jedyną propolską opcją jest Konfederacja. I nawet jeśli nie wszystko co mówią i robią nam się podoba, to powinniśmy na nich głosować. Tylko Konfederacja bowiem mówi jasno nie dla ustawy 447 i roszczeń żydowskich, a nie udaje jak PiS że ustawa 447 nie ma znaczenia albo że nie ma skutków prawnych, co jest oczywiste, ale o naciskach w sprawie spłaty roszczeń syjonistów do jakich zobowiązuje ona rząd USA to już PiS milczy.

Poniżej tłumaczenie fragmentu notatki z rozmowy Jarosława Kaczyńskiego z ambasadorem USA Ashem z 2009 r, dotyczącego restytucji mienia prywatnego:

7. (C) Odpowiadając na pytanie, Kaczyński powiedział, że jest „przekonany”, iż Sejm uchwali przepisy prawa, dotyczące rekompensat za konfiskaty II wojny światowej i ery komunizmu. Dodał: „Prawo będzie przyjęte. Decyzja już zapadła. Nikt wpływowy w polskiej polityce nie będzie tego kwestionował. To jedynie kwestia czasu.” Wyjaśnił też, że jeśli notowania akcji spadną, rząd RP nie będzie w stanie wygenerować odpowiednich funduszy, pochodzących z prywatyzacji dużych przedsiębiorstw państwowych. Głośno rozważał czy dwudziestoprocentowa rekompensata, przewidziana przez obecnie obowiązujące przepisy prawa, będzie satysfakcjonującą odpowiedzią. Zauważył, że jako premier spotykał się z szeroką gamą opinii ze strony zaangażowanych środowisk żydowskich. Kaczyński powiedział także, że byłoby lepiej, gdyby porozumienie z organizacjami żydowskimi zostało osiągnięte przed uchwaleniem prawa, ale przyznał, że może to potrwać od dwóch do trzech lat.

A tu link do strony Wikileaks, gdzie znajduje się cała notatka z ww. rozmowy – część dotycząca restytucji mienia to punkt 7: https://wikileaks.org/plusd/cables/09WARSAW33_a.html

PIS i PO jedno zło. PiS, PO, PSL, SLD, Wiosna i reszta okrągłostołowego układu zawartego w Magdalence WSZYSCY WON!

Pisowski reżim III RP niszczy firmę Jerzego Zięby

Policja zajęła magazyny firmy Jerzego Zięby. Zablokowany został też sklep internetowy.

Za wp.pl
Przeciwko Jerzemu Z. toczy się dochodzenie – potwierdził w oświadczeniu przesłanym WP Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Znachor, razem z członkami zarządu swojej spółki, jest podejrzany o sprzedawanie produktów leczniczych bez wymaganego zezwolenia. Z. twierdzi, że żaden z jego produktów nie ma takiego statusu.

Ale prokuratura uważa inaczej i ma swoje powody. „W toku dochodzenia uzyskano opinię biegłych z Narodowego Instytutu Leków, z której wynika, że opis produktów wskazanych w zarzutach, jako jedne spośród wielu oferowanych do sprzedaży za pośrednictwem stron internetowych, należą do kategorii produktu leczniczego” – czytamy w oświadczeniu.

Policja przeszukuje magazyny Jerzego Z. i zabezpiecza sprzedawany przez niego towar. „Produkty te zostaną poddane ekspertyzie celem ustalenia ich rzeczywistego składu i charakterystyki” – poinformowała prokuratura.

Komentarz:
Pisowski reżim III RP postanowił najwyraźniej zniszczyć firmę pana Jerzego Zięby, który sprzedaje wysokiej jakości suplementy m.in. w pełni naturalną witaminę C otrzymywaną z dzikiej róży. Ostatnio pan Jerzy w jednym z filmików na You Tube zadeklarował poparcie i chyba nawet przystąpienie dla Konfederacji. Jego firma ma 23 mln zł rocznego dochodu, więc być może rządzący reżim obawiał się, że część pieniędzy pan Jerzy przeznaczy na wsparcie Konfederacji i tym samym zagrozi obecnej władzy i duopolowi PO-PiS. No i oczywiście nie bez znaczenia jest także to, że niszczona jest polska firma i polski przedsiębiorca, a oskarżenia są absurdalne.
Pan Jerzy Zięba nie sprzedaje żadnych leków, ale witaminy i innego rodzaju suplementy. To nie są leki na żadną chorobę. Pan Jerzy radził wielu osobom z migrenami, aby piły dużo wody i nawodniły organizm to problem zniknie i wiele osób tak zrobiło i faktycznie migreny im ustąpiły (przynajmniej tak wynika z wielu komentarzy jakie znalazłem). Zatem policja powinna też zaaresztować wszystkie krany i ujęcia wody pitnej, bo wychodzi na to, że woda też jest lekiem.
Takim działaniem obecny reżim odsłania się i jasno pokazuje po czyjej stronie stoi. Kiedyś Jarosław Kaczyński powiedział, używając przenośni, że jego partia stoi tu, a oni (PO) „tam gdzie stało ZOMO”. To co reżim PiS zrobił z firmą pana Zięby pozwala stwierdzić dzisiaj, że my świadomi Polacy stoimy tu a oni (PiS) tam gdzie stało ZOMO.
To wydarzenie tylko utwierdza mnie w tym, że choć Konfederacja nie jest partią moich marzeń, ale trzeba na nich zagłosować w wyborach do eurokołchozu, aby rozbić obecny układ III RP. I takie działania reżimu jak te z panem Ziębą i jego firmą tylko zwiększą poparcie Konfederacji, bo każdy kto popiera działania pana Zięby z pewnością się wkurzy i wielu to zmobilizuje do pójścia do urn i powiedzenia WSZYSCY WON przy urnach wyborczych.

Apteka homeopatyczna zlikwidowana

Jeśli ktoś jeszcze wciąż myśli, że syjonistyczno-korporacyjna okupacja Polski to teoria spiskowa to ma kolejny dowód na to, że to niestety jest fakt.
4.04.2019 r. została w Sycowie zlikwidowana apteka „Pod Wagą”. Stało się tak w wyniku decyzji Dolnośląskiego Wojewódzkiego Inspektora Farmaceutycznego we Wrocławiu.
Właścicielowi cofnięto zezwolenie na prowadzenie apteki z nadaniem rygoru natychmiastowej wykonalności.
Przyczyną cofnięcia zezwolenia jest wykonywanie na podstawie recept preparatów homeopatycznych dla aptek zewnętrznych, uznane przez WIF za niezgodne z prawem.
Obowiązująca obecnie interpretacja prawa w związku z wydaną decyzją skazuje stworzone przez personel apteki przez prawie 40 lat (!) wiele tysięcy unikatowych preparatów homeopatycznych na konieczność przekazania do utylizacji bez prawa odsprzedania, przeniesienia do innej apteki czy przekazania komukolwiek. Pełnowartościowe unikatowe preparaty mogące ratować zdrowie lub życie ludzkie mają zakończyć swoją historię w piecach spalarni.

Źródło: https://www.facebook.com/groups/popieramy.dr.huberta.czerniaka/?multi_permalinks=2016084925353632&notif_id=1555017366604983&notif_t=group_highlights

Jest to nic innego jak bandyckie prawo okupacyjne! Jak można nakazać zniszczyć preparaty ratujące zdrowie i życie ludzkie? W imię zysków koncernów farmaceutycznych? To jest wielka granda!! Ci którzy uchwalili takie prawo oraz ci, którzy je egzekwują powinni trafić pod sąd i zostać skazani za działanie przeciwko zdrowiu i życiu ludzkiemu. I wierzę że to za jakiś czas nastąpi. I nie pomoże wtedy tłumaczenie, że ja tylko wykonywałem(am) polecenia. Niemieccy zbrodniarze także tylko wykonywali rozkazy.

Na całym świecie stosuje się homeopatię jako metodę leczenia. Jej naukowe podstawy już są znane. Działanie homeopatyczne opiera się na klastrowej strukturze wody w temperaturze pokojowej. Szczegółowo wyjaśnia to dr med. Krzysztof Michalak na swojej stronie: http://www.drmichalak.pl/pl/artykuly/12-blednych-paradygmatow-wspolczesnej-medycyny#para6

Mamy wyraźny dowód, że prawo w III RP jest takie, że stoi w sprzeczności z interesem narodu. Takie prawo obowiązuje tylko w krajach okupowanych. Zatem jesteśmy krajem okupowanym. Pora to wreszcie dostrzec i w najbliższych wyborach parlamentarnych na jesieni powiedzieć im: PO, PiS, PSL, SLD i innym okrągłostołowym partyjkom WSZYSCY WON.

 

Zatrzymać technologię 5G

Poniżej link z petycją obywatelską do ministra cyfryzacji Marka Zagórskiego w sprawie niewprowadzania w Polsce technologii 5G. Kraje świadome zagrożeń dla zdrowia jakie stwarza ta technologia podjęły decyzję o niewdrażaniu tej technologii. Są to m.in. USA, Australia i Nowa Zelandia. Polska powinna do nich dołączyć.

https://petycjaobywatelska.pl/petitions/5g/

Ustawa 447 to miecz obosieczny

Pol Lechicki mówi o amerykańskiej ustawie 447 i o tym, że jej zapisy jak i zapisy innych ustaw amerykańskich o mowie nienawiści czy o antysemityzmie można wykorzystać do własnych celów i zaatakować Żydów ich bronią.
Oprócz tego Pol Lechicki zachęca polski naród do działania, uświadamiania i odtwarzania II RP jako legalnego państwa polskiego. Nikt bowiem za nas wolnej i suwerennej ojczyzny nie odbuduje, bo nikomu na tym nie zależy. Tzw. elitom zależy na czymś dokładnie przeciwnym – Polsce słabej, skolonizowanej i bez znaczenia.
W filmie tym Pol Lechicki mówi też o podatkach i tym, że wcale nie jest nigdzie wprost napisane w żadnym prawie, że musimy je płacić. Rządzący wykorzystują nasze podatki np. do finansowania wojen, w których mordowani są ludzie w imię imperialistycznych interesów.
Pol Lechicki mówi też o sprawach niewygodnych dla Żydów. I nie chodzi tylko o kłamstwa dotyczące II wojny światowej.

W 1989 r. mogliśmy odzyskać Kresy

Dzisiaj znalazłem taki oto post na Facebooku. Daje dużo do myślenia, więc go przytaczam w całości poniżej.

Oto największa tajemnica III RP – Wilno, Lwów, Stanisławów, Krzemieniec, Grodno i Tarnopol mogły od przeszło 20 lat być znów w granicach Polski. W 1989 roku było to możliwe! Należące do Polski przed II wojną światową wschodnie tereny, te same, które zabrał nam Józef Stalin w ramach porozumień jałtańskich, chciał nam oddać Michaił Gorbaczow tuż przed upadkiem Związku Radzieckiego. Nie mamy ich tylko dlatego, że Solidarność ich nie przyjęła.

Rok 1989 r. był u nas gorący. Także w polityce. Dużo się wtedy działo. Wtedy właśnie Michaił Gorbaczow, ówczesny Przewodniczący Prezydium Rady Najwyższej ZSRR, zaproponował ówczesnemu prezydentowi Polski Wojciechowi Jaruzelskiemu zwrot naszych Kresów. Przedstawił dwie możliwości. Jedna była taka: ZSRR oddaje nam Wilno, Lwów i Krzemieniec z przyległymi ziemiami. W ramach drugiej wersji miały do nas wrócić: okręg grodzieński z Puszczą Białowieską (całą) i okręg lwowski z zagłębiem naftowym. Generał Jaruzelski przyjął tę propozycję w imieniu Polski, ale, niestety, została ona zablokowana przez polityków solidarnościowych. Nie wiadomo, czy to tylko plotka czy też prawda, ale w różnych internetowych komentarzach powtarza się wiadomość, że wtedy właśnie Bronisław Geremek, Adam Michnik, Jacek Kuroń i Tadeusz Mazowiecki nie zgodzili się na to i pojechali do Moskwy, by odmówić Gorbaczowowi.

Tak właśnie ta sprawa została opisana w prasie polonijnej. Do dzisiaj kwestia powrotu Kresów wschodnich jest wciąż zmiatana pod dywan przez nasze władze. A przecież politycy ze wschodu już kilka razy ponawiali swoje propozycje oddania nam naszych wschodnich ziem.
Dowody? A proszę bardzo

– Skoro koalicja kilkunastu państw się rozpada, to włączone do niej siłą tereny mogą powrócić do stanu poprzedniego. Jest to zgodne z prawem – powiedział na początku lat 90. w radiu Anatolij Sobczak, nieżyjący już mer Petersburga.

– Niepodległa Litwa będzie musiała obejść się bez Wilna – ogłosił w telewizji Vytautas Landsbergis (były prezydent Litwy), w czasie kiedy był przewodniczącym Sajudisu (Litewskiego Ruchu na Rzecz Przebudowy).

– Na początku pieriestrojki odzyskanie Kresów Wschodnich było w zasięgu ręki. W momencie rozpadu Związku Radzieckiego Polska miała szansę odzyskać Lwów, Grodno, Stanisławów i Tarnopol. Przed ogłoszeniem niepodległości Ukraińcy byli gotowi iść na bardzo dalekie ustępstwa. Gdyby Moskwa obiecała im samodzielność w zamian za oddanie Lwowa, z pewnością by się zgodzili. Gdyby teraz kwestia granicy była otwarta, żaden ukraiński polityk nie zgodziłby się na promowanie banderyzmu. Gorbaczow chciał Polsce oddać Lwów, Wilno, Stanisławów, Grodno, Tarnopol, ale już wówczas polscy politycy na sposób lokajski podlizywali się Litwinom i Ukraińcom – twierdziła nieżyjąca już dr hab. Dora Kacnleson, polska Żydówka, która większość życia spędziła w ZSRR.

– Gdy w latach 1989-1990 odgórnie i z premedytacją Związek Radziecki był demontowany przez ekipę Gorbaczowa i KGB wiele rzeczy było możliwych i wiele się wydarzyło. Nie tylko szereg narodów odzyskało niepodległość, ale też powstały liczne drobne republiki autonomiczne, jak żydowska w składzie Federacji Rosyjskiej (chodzi o Birobidżan) czy Gaugazja w składzie Mołdawii. (…) Moim zdaniem, Gorbaczow popierał wówczas wszystko, co było antyimperialne i w jakiejś części antyrosyjskie. W tamtych latach w Radzie Najwyższej rozmawiałem też z wieloma wpływowymi rosyjskimi politykami i wiem, że ich reakcja na pomysł zwrotu Kresów nie była wroga. Wielu było jednak zaskoczonych, że na tych ziemiach żyją jeszcze Polacy. Podczas swojego wystąpienia na Kremlu mówiłem, że Związek Radziecki powinien uznać za nieważny pakt Ribbentrop-Mołotow oraz wypłacić państwu polskiemu 500 miliardów dolarów za Katyń, zagarnięte ziemie i inne zbrodnie. Postulowałem także inne rozwiązanie. Stworzenie z terenów zabranych Polsce w 1939 r. Republiki Wschodniej Polski, do której ściągnięto by Polaków z całej Federacji (przede wszystkim z Kazachstanu). Myślę, że gdyby wówczas władze Polski wystąpiły z takim żądaniem, to była szansa na odzyskanie chociaż części utraconych ziem. Było to jednak możliwe do momentu powstania niepodległej Białorusi, Litwy i Ukrainy. (…) Okręg autonomiczny, zwany Krajem Polskim, istniał w granicach Litwy ponad rok. Na jego terytorium powiewały flagi Polski i Litwy. Ta autonomia została zniesiona przez Litwinów przy czynnym udziale rządu polskiego i polskiej dyplomacji – mówił w wywiadzie udzielonym Krzysztofowi Różyckiemu doktor Jan Ciechanowicz (naukowiec, Polak, obywatel Litwy, w latach 1988-1990 członek Rady Najwyższej ZSRR, współzałożyciel Związku Polaków na Litwie).

Większość koncesji na wydobycie złóż metali w obcych rękach

Około 80 proc. powierzchni koncesyjnej w Polsce na metale znajduje się w rękach obcego kapitału – powiedział w poniedziałek wiceminister środowiska i główny geolog kraju Mariusz Orion Jędrysek. Jego zdaniem niektóre koncesje zostały wydane wbrew interesom skarbu państwa.

Chodzi na razie o poszukiwania, ale one zostały wydane w ten sposób, że muszą dawać koncesje na eksploatację, co jest zrozumiałe. Jeżeli ktoś inwestuje w poszukiwania, to nie można mu potem odmówić koncesji na eksploatację – powiedział Jedrysek na konferencji prasowej w resorcie środowiska.

Koncesje wydane wbrew interesom państwa

– Niektóre z tych koncesji zostały wydane – w mojej opinii – w sposób zupełnie sprzeczny z interesem skarbu państwa – dodał. Jak zaznaczył chodzi o niektóre koncesje związane z miedzią i srebrem, a także pierwiastkami ziem rzadkich.

– Pojedyncze koncesje bardzo proszę, ale wtedy, kiedy zostaną udokumentowane złoża, pokazane, że firma inwestuje, dopiero następne koncesje powinny być wydawane i najlepiej w formie przetargu – powiedział Jędrysek.

Jako najbardziej sporną “w sposób kuriozalny” wydaną nazwał koncesję na złoże miedzi Bytom Odrzański. KGHM Polska Miedź walczyła o koncesję z kanadyjską spółką Leszno Copper, ale koncesję przyznano Leszno Copper. “Sprawa o tę koncesję toczy się przed sądem” – powiedział Jędrysek.

Jego zdaniem “podobnie w sposób dość dziwny” wydano niektóre koncesje w okolicach Olkusza

– Podobnie konflikt mamy na styku Bogdanka – firma PD Co, która otrzymała kilka koncesji na poszukiwania węgla kamiennego w okolicach Lublina – dodał. Jak zaznaczył Bogdanka starała się o eksploatację w bezpośrednim sąsiedztwie. – Nie otrzymała tej koncesji, sprawa także toczy się w sądzie – wymienił Jędrysek.

Główny geolog kraju zapowiada powstanie służby geologicznej

– Chcę, żeby powstała służba geologiczna, będzie ona wydzielona z Państwowego Instytutu Geologicznego, tu nie będzie żadnych zwolnień – zapowiedział w poniedziałek wiceminister środowiska i główny geolog kraju Mariusz Orion Jędrysek.

– Przede wszystkim chcę, żeby powstała służba geologiczna. Ona będzie wydzielona z Państwowego Instytutu Geologicznego, w którym został w 2006 roku wydzielony pion służby, a więc tu nie będzie żadnych zwolnień, jak to niektórzy mówią, czystek, jeśli chodzi o pracowników. Tu chodzi o to, żeby jedni, którzy będą pracowali w służbie, mieli przede wszystkim obowiązki względem państwa, bez stricte obowiązków naukowych, jak konieczność habilitacji – powiedział podczas konferencji prasowej w resorcie środowiska Jędrysek.

– Natomiast będzie jednostka naukowa dalej taka, jaka jest – Państwowy Instytut Badawczy i Państwowy Instytut Geologiczny (PIG-PIB), który będzie wykonywał zlecenia naukowe dla państwowej służby geologicznej – dodał.

Zaznaczył, że służba ta będzie “tą częścią, która będzie gromadziła, przetwarzała, zdobywała informację geologiczną i powodowała, że państwo w oparciu o tę informację będzie mogło podejmować odpowiednie decyzje”.

Zapowiedział też szybkie zmiany w prawie geologicznym, “które obniżą ryzyko inwestycyjne”.

Wiceminister skrytykował poprzedni rząd za działania w dziedzinie gazu łupkowego. – Niestety wydano wszystkie koncesje w sposób dowolny, nie zmieniając prawa w odpowiedni sposób, nie powołując organu państwa, który by to nadzorował, czyli polskiej służby geologicznej, co spowodowało, że inwestorzy przestali poszukiwać (gazu łupkowego), zaczęli spekulować – ocenił.

Źródło: https://publiszer.pl/okolo-80-proc-polskich-zloz-metali-w-rekach-obcego-kapitalu/?fbclid=IwAR0VvR4oRwrehRNr1aofnocDe7fy3yVt0jtkIwjZ836aCxXJtPAoeHRawB0

Komentarz:

Powyższa informacja jest kolejnym przykładem na to, że PiS i PO niewiele się od siebie różnią i są tylko dwiema stronami tego samego medalu. Tak PO jak i PiS nie dbają o złoża węgla czy metali ziem rzadkich, które należą przecież do całego polskiego narodu. I to naród powinien z nich czerpać zyski, a nie jakieś zagraniczne koncerny. Czy taka polityka oddawania złóż obcym nie ma przypadkiem związku z roszczeniami żydowskimi? Oddać w naturze nieruchomości nie ma jak, zapłacić 300 mld $ też nie, bo naród wywiezie rząd na taczkach. Trzeba więc coś innego wymyśleć – np. opchnąć koncesje na wydobycie złóż za grosze koncernom należącym do obywateli państwa położonego w Palestynie. Oczywiście to jedynie moja hipoteza. Nie mniej jednak dobrze byłoby sprawdzić kim są właściciele firm, którym obecni rządzący Polską tak ochoczo rozdają koncesje na wydobycie złóż.

Skandal na obchodach w Auschwitz

Rodziny ofiar i inni polscy obywatele, którzy przybyli aby upamiętnić polskie ofiary niemieckiego obozu Auschwitz zostały skandalicznie potraktowane przez służby porządkowe. Zostali odgrodzeni metalowymi barierkami od oficjeli i Żydów, którzy przybyli uczcić swoje ofiary. Polacy musieli przez kilka godzin stać na ziemi. Były tam starsze osoby, dla których to było bardzo trudne do zniesienia. Nasi obywatele, a w szczególności rodziny polskich ofiar Auschwitz zostali potraktowani po prostu jak bydło.
A oficjele władzy warszawskiej z premierem na czele i przedstawicielem prezydenta nie zrobili nic, żeby to zmienić! Tym samym pokazali jaka to jest „polska” władza! WSTYD i HAŃBA.

W czasie II wojny światowej byliśmy przez Niemców traktowani w okupowanej Polsce jak podludzie i dzisiaj jest to samo! Po prostu krew się w człowieku gotuje jak widzi i słyszy co się w Polsce wyrabia z Polkami i Polakami. Rodacy pobudka! Pora na jesieni tych wszystkich marionetkowych politykierów z okrągłostołowego układu rządzących na zmianę pod różnymi szyldami wysłać na śmietnik historii! PO, PiS, PSL, SLD, Nowoczesna, Biedroń, Razem, Kukiz WSZYSCY WON.

Głosujcie na koalicję Ruchu Narodowego i Wolności, II RP hrabiego Potockiego, na listę obywatelską 1Polska.pl  wszystko jedno. Byleby tylko nie na partie promowane przez łże media. Trzeba obalić tą antypolską III RP. Jeśli nie pozbędziemy się w krótkim czasie tych okupacyjnych syjonistycznych władz, zwących się dla zmylenia przeciwnika polskimi to skończymy źle.