2.06 protest przeciwko dyktaturze szczepionkowej

2.06. o godzinie 12:00 w warszawie odbędzie się już III Międzynarodowy Protest przeciw przymusowi szczepień. Tego dnia odbędą się także takie same protesty na Ukrainie, w Bułgarii, Rosji i Chorwacji. Gościem specjalnym w Polsce ma być dr Andrew Wakefield.
Szczegóły na stronie Stowarzyszenia STOP NOP

Międzynarodowy protest – 2 czerwca 2019

https://i1.wp.com/stopnop.com.pl/wp-content/uploads/2019/03/duzy-protest-200cm-2018.jpg

https://i2.wp.com/stopnop.com.pl/wp-content/uploads/2019/03/medical.jpg

Obraz może zawierać: 1 osoba, tekst

3 czerwca jest natomiast dzień pamięci ofiar powikłań poszczepiennych

https://i2.wp.com/stopnop.com.pl/wp-content/uploads/2017/05/zapal-%C5%9Bwieczk%C4%99.jpg

Stop ludobójstwu naszych dzieci! Niech nas będzie jak najwięcej.

 

Reklamy

Ruszył proces za powikłania poszczepienne

Poniżej artykuł z 13.01.2019 r., autorstwa Justyny Sochy, na temat procesu dotyczącego adiuwantu aluminiowego (wodorotlenku glinu). Są w nim także przedstawione najnowsze ustalenia naukowców dotyczące kumulacji aluminium w organizmie i jego neurotoksyczności. W mediach na ten temat oczywiście głucha cisza.

fot: pixabay.com

W ciągu jednej doby straciłam dziecko. Gdy Adaś zasypiał, był jeszcze wesołym, promiennym chłopcem, któremu nie zamykała się buzia, który zarażał innych swoim uśmiechem. Potem był krzyk, przeraźliwy, zwierzęcy pisk, który do dzisiaj rozbrzmiewa mi w uszach. Następnego ranka Adaś był, ale jakby go nie było. Nie reagował na słowa, wołania, spojrzenia. Nie mówił, nie ruszał się, nie rozumiał – opisywała w internecie mama Adasia. Dwa dni przed tym zdarzeniem otrzymał szczepionki, których producentów rodzice chłopca pozwali do sądu.

Wczoraj (12.01.2019 r. – przyp. WS) przed Sądem Rejonowym dla Warszawy-Śródmieścia rozpoczął się proces cywilny za powikłania poszczepienne związane ze stosowanymi dziś w szczepionkach adiuwantami (wodorotlenek glinu). Sąd nie zezwolił dziennikarce na utrwalanie przebiegu rozprawy. […] Mimo że autyzm poszczepienny jest w Polsce wyśmiewany, pozwanych reprezentuje siedmiu profesjonalnych prawników, w tym ministra zdrowia dwóch przedstawicieli Prokuratorii Generalnej – informował na portalu społecznościowym mecenas Arkadiusz Tetela, pełnomocnik rodziców.

Pozew jest komentowany tylko tam. Nie zainteresowały się nim żadne tradycyjne media. Teraz na przełomie listopada i grudnia odbyły się pierwsze dwa posiedzenia i przesłuchano na nich specjalistów kontroli jakości i działań niepożądanych zatrudnionych przez dwóch producentów szczepionek, na drugim mamę chłopca i lekarzy.

Przedstawiciel Ministerstwa Zdrowia zadał pytanie, jakie działania tej instytucji spowodowały szkody. Pełnomocnik odpowiedział, że ministerstwo odpowiada za politykę zdrowotną, w Polsce nie ma nadzoru sądowego nad rejestrem NOP (niepożądanych odczynów poszczepiennych), funduszu odszkodowań za powikłania, a poszkodowanemu dziecku narzucono obowiązkowe szczepienia, choć Europejski Trybunał Praw Człowieka wskazuje, że narusza to prawa człowieka.

Co wiemy o aluminium w szczepionkach?

Aluminium jest produktem toksycznym, a każdy żywy organizm odrzuca je spontanicznie. Na podstawie tego podwójnego odkrycia aluminium zostało wprowadzone jako adiuwant w szczepionkach w 1926 r. Ze względu na wysoką toksyczność miało:
spowodować silną reakcję układu odpornościowego, a tym samym poprawić skuteczność szczepionki;
następnie miało być wydalone poprzez układ moczowy w ciągu dwu do trzech tygodni.

Niestety ta hipoteza nigdy nie została zweryfikowana – informuje strona francuskiej kampanii „Szczepionki bez aluminium” zorganizowanej przez ludzi z makrofagowym zapaleniem mięśniowo-powięziowym, chorobą spowodowaną właśnie przez aluminium stosowane jako adiuwant w szczepionkach.

Dr Stephanie Seneff, starszy pracownik naukowy MIT (Massachussetts Institute of Technology), mówi o wysokim prawdopodobieństwie związku z zaburzeniami ze spektrum autyzmu: – Nasze wyniki wskazują na duże prawdopodobieństwo związku między autyzmem, a aluminium stosowanym w szczepionkach. Zmęczenie, ból i śmierć są w znacznym stopniu związane ze szczepionkami zawierającymi glin.

Najnowsze prace prof. Gherardi i Authier (2015–2016) pokazują, że:

Aluminium utrzymuje się wiele miesięcy w miejscu wstrzyknięcia szczepionki. Jednocześnie migruje do organizmu, głównie wewnątrz komórek odpornościowych, i dociera do regionalnych węzłów chłonnych. Następnie naładowane cząstkami komórki opuszczają system limfatyczny, aby dotrzeć do krwiobiegu, zanim akumulują się w odległych narządach, takich jak: śledziona, wątroba i prawdopodobnie mózg.

Migracja ta przebiega wolniej lub szybciej według trzech kryteriów: miejsce wstrzyknięcia (szybsza migracja, jeśli wstrzyknięcie wykonuje się podskórnie, a nie domięśniowo), genetyka (szybsza migracja u niektórych myszy niż na innych), dawka (umiarkowana dawka adiuwantu glinowego tworzy małe skupiska cząsteczek, migruje szybciej w mózgu niż duża dawka, która tworzy większe agregaty długo przechowywane na obrzeżach).

Aluminium zgodnie z trzema powyższymi kryteriami gromadzi się więcej lub mniej w mózgu.

Kumuluje się również w węzłach chłonnych i śledzionie, które są organami układu odpornościowego.

Pacjenci z makrofagowym zapaleniem mięśnia sercowego mają zaburzenia funkcji poznawczych odpowiadające dysfunkcji mózgu, związane z długotrwałym utrzymywaniem się glinu w ciele w miejscu wstrzyknięcia – podsumowuje dostępną, ale powszechnie ignorowaną wiedzę strona francuskiej kampanii.

Aktualna wiedza medyczna – najnowsze badania

W lipcu tego roku (2018 – przyp. WS) dwóch autorów opublikowało pracę o poważnych błędach w dotychczasowych analizach bezpieczeństwa dotyczących aluminium w szczepionkach podawanych dzieciom (Ponowne rozpatrzenie bezpiecznego poziomu dawek aluminium immunoterapeutycznego w pediatrii, Trace Elem Med Biol, Lyons-Weiler J, Ricketson R).

Badacze stwierdzili, że WHO i FDA, dopuszczając szczepionki dla dzieci zawierające aluminium, się pomyliło(?)! W wydawnictwie Elsevier opublikowano właśnie pracę naukową, w której wyliczono, że dawka aluminium w szczepionkach dla dzieci przekracza w wybranych przypadkach 1800 proc. biologiczną zdolność detoksykacji i utylizacji tego metalu wyliczoną wg masy dorosłego. I dotyczy to dzieci, które powinny sobie z tą toksyną poradzić, ale są jeszcze dzieci z mutacjami MTHFR, MTR z zespołem Retta itd., które sobie nie radzą nawet z minimalnymi dawkami metali ciężkich i toksyn. Raz, że kwalifikując do szczepień, nikt nie przeprowadza takich badań, nie zbiera też kierunkowego wywiadu (bo takie standardy nie istnieją), to jeszcze gdy są na to dowody, to się je pomija i nie uznaje tzw. NOP-ów – czytamy komentarz do powyższej pracy na stronie dr. Andrzeja Banacha, wrocławskiego naprotechnologa i ginekologa.

Kolejne eksperymentalne badanie z tego roku (2018) pokazuje, że oparcie na adiuwantach aluminium może zmienić zachowania społeczne, jeśli takie szczepionki są zastosowane we wczesnym okresie po urodzeniu. (Czy narażenie na adiuwanty glinu jest związane z upośledzeniem społecznym u myszy? Badanie pilotażowe, J Inorg Biochem, Sheth SKS, Li Y, Shaw CA).

Trzy lata temu natomiast badacze z University of Virginia w Stanach Zjednoczonych odkryli, że mózg jest bezpośrednio podłączony do układu odpornościowego przez naczynia, o czym dotychczas nie wiedziano. Wynika z tego, że aluminium ze szczepionki jest transportowane do organizmu przez makrofagi za pośrednictwem systemu chłonnego (Strukturalne i funkcjonalne cechy ośrodkowego układu nerwowego i układu naczyń limfatycznych, Nature, Louveau A, Smirnov I, Keyes TJ, Eccles JD, Rouhani SJ, Peske JD, Derecki NC, Castle D, Mandell JW, KS Lee, Harris TH, Kipnis J).

Natomiast opublikowana w maju tego roku (2018) kolejna praca mówi o tym, że szczepienie adiuwantami glinu może być uważane za czynnik wzmacniający i czynnik znacznego ryzyka przyczyniającego się do chorób alergicznych (Aluminium jako adjuwant zawarty w szczepionkach w kontekście hipotezy higienicznej: Czynnik ryzyka eozynofilii i alergii w subpopulacji genetycznie podatnej?, Int J Environ Res Public Health, Terhune TD, Deth RD).

Jego oczy patrzyły, ale nic nie widziały

Patrzyłam na tego chłopczyka – tak znajomego, tak obcego – który miał twarz mojego syna i oczy, w których zgasło światło. Wpadłam w panikę. Przecież jeszcze wczoraj sam przybiegał do mnie i do swojego taty, nie zamykała mu się buzia, zaczepiał nas, przytulał. Poprzedniego dnia byliśmy go jeszcze zaszczepić. Teraz siedział tylko, apatyczny, osowiały, milczący, jakby było tu tylko jego ciało, a zniknęła dusza. Adaś, powtarzałam w kółko jego imię, ale on ani razu nie podniósł głowy.

Zabrałam go do laryngologa. Myślałam, że może coś wpadło mu do ucha, że nie reaguje, bo nie słyszy. Wszystko jest w porządku, stwierdził lekarz. Czekałam więc, aż Adaś coś powie, zacznie gaworzyć, ale nie było żadnego dźwięku, tylko cisza. Adaś usiadł na podłodze, kręcił się w kółko, potem zaczął uderzać głową o podłogę. Przeraziłam się. Posadziłam swoje dziecko na kolanach, chwyciłam jego główkę w swoje dłonie i próbowałam nakierować jego wzrok na siebie, żeby złapać z nim jakikolwiek kontakt, żeby spojrzeć w te oczy, zawsze pełne radości, pełne ciepła i przekonać się, że wszystko jest w porządku. Ale oczy Adasia uciekały na wszystkie strony, błądziły po przedmiotach, ścianach, po wszystkim, tylko nie po mnie, patrzyły, ale nic nie widziały.

Diagnoza przyszła później, potwierdziła najgorsze, to, czego się obawiałam, czego nie dopuszczałam do wiadomości, nie chciałam usłyszeć. Moje dziecko ma autyzm, zaburzenie rozwoju, sprawiające, że zamyka się w świecie własnych przeżyć. Adaś zamknął się w nim w ciągu jednego dnia – opisywała rok temu mama Adasia.

Rodzice wydali na leczenie i terapię dziecka 300 tys. zł. Nie wiedzą, co to solidarność społeczna, której oczekują od rodziców urzędnicy medyczni, zanim zaszczepią dziecko. Gdy dziecko ucierpi, rodzina jest pozostawiona sama sobie. Społeczność skupiona wokół Stowarzyszenia STOP NOP nie potrafi się pogodzić z taką niesprawiedliwością i wspiera, pokrywając wszelkie koszty związane z procesem.

Więcej informacji http://www.stopnop.com.pl /adam

Źródło: https://warszawskagazeta.pl/felietony/justyna-socha/item/6155-ruszyl-proces-za-powiklania-poszczepienne-zwiazane-z-adiuwantem-szczepionek-zwiazkiem-aluminium

Szymek umiera po szczepieniu

7-miesięczny Szymek z Radomia w bardzo ciężkim stanie leży w szpitalu przy ul. Niekłańskiej w Warszawie. Trafił tam 21.01. po tym gdy 5 dni po obowiązkowym szczepieniu przeciwko pneumokokom dostał drgawek i obrzęku mózgu (dzień wcześniej wystąpiła wysoka gorączka). Lekarze uznali, że nic się nie da zrobić i chcieli już spisać dziecko na straty i odłączyć respirator. Nie stało się tak dzięki uporowi rodziców.

Władze szpitala oczywiście łżą, że nie wiadomo czy to co się stało z Szymkiem jest wynikiem szczepienia, ale nawet w dokumentacji medycznej jaką otrzymali rodzice jest napisane, że możliwy jest związek między podanym szczepieniem, a stanem dziecka. Sami więc sobie zaprzeczają. Szpital ciężkiego NOPu (Niepożądanego Odczynu Poszczepiennego) oczywiście nie zgłosił. W statystykach wszystko ma się zgadzać i być wspaniale. Przecież w Polsce poza gorączką i zaczerwieniem w miejscu wstrzykniecia szczepionki żadnych innych niepożądanych objawów nie ma. Tyle oficjalna propaganda funta kłaków niewarta. Rzeczywistość jest zupełnie inna.

Szymkowi podano szczepionkę Synflorix o nr serii: ASPNB005AE. Serii tej nie wycofano mimo tego iż oprócz Szymka były dwa inne ciężki przypadki po niej (jeden padaczka, drugi udar). Jeśli zatem jeszcze wierzysz w to co mówią tzw. eksperci odnośnie szczepień i za chwilę według kalendarza szczepień masz zaszczepić dziecko na pneumokoki to spytaj chociaż czy to co mają wstrzyknąć Twojemu dziecku nie jest to przypadkiem Synflorix o ww. numerze seryjnym. Inaczej może się zdarzyć, że Twoje dziecko może podzielić los Szymka. Więcej o tej bulwersującej sprawie tu: https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/433479-szymek-polski-alfie-evans-walczy-o-zycie?fbclid=IwAR0c2rTJiaRwr90r8AMJPqF8bqqggr4DsLhJv08JmlTIvl4aoQtUoirNLzc

Gdzie są łże media głównego ścieku: TVPiS, ŁżeVN, Gazeta Wybiórcza, Polszmat i inne? Jakoś ucichły. W pisowskich „Wiadomościach” o 19:30 dzisiaj ani słowa na ten temat, a specjalnie oglądałem całe dzisiejsze wydanie. Jeśli to Was rodaczki i rodacy nie przekona na czyich usługach są te media i jak kłamią to obawiam się, że już nic Was nie przekona. No może jeszcze poza osobistym tragicznym doświadczeniem po zaszczepieniu dziecka czego Wam nie życzę.

Jak nie dać zaszczepić dziecka

W poniższym filmiku przedstawione jest jak egzekwować swoje prawa, żądać od lekarza przestrzegania przepisów i nie dać zaszczepić dziecka bez wykonania właściwych badań dziecka i podania składu szczepionki oraz wszystkich możliwych działań niepożądanych wraz z prawdopodobieństwem ich wystąpienia. Nie daj truć bezkarnie swojego dziecka. Podany sposób jest dla osób mniej asertywnych i nie chcących toczyć ciężkich bojów z systemem. Wiadomo bowiem, że przymusowe szczepienia są bezprawne, bo ustawa o obowiązkowych szczepieniach dzieci łamie artykuł 39 konstytucji RP z 1997 r. Jest to, zgodnie z art. 39 konstytucji eksperyment medyczny. Nie ma bowiem żadnych badań potwierdzających bezpieczeństwo szczepionek, co samo ministerstwo zdrowia przyznało odpowiadając na interpelację jednego z posłów Kukiz’15 (nazwisko mi wyleciało z głowy – jak ktoś obejrzy relację z dyskusji sejmowej dotyczącej projektu STOP NOP w sprawie dobrowolności szczepień to znajdzie wypowiedź tego posła).

Sejm skierował do dalszych prac projekt STOP NOP o dobrowolności szczepień

Wczoraj wieczorem Sejm przegłosował skierowanie do dalszych prac, w komisji zdrowia, obywatelskiego projektu ustawy o dobrowolnych szczepieniach dzieci. Projekt przygotowało Stowarzyszenie STOP NOP. Zebrano ponad 120 tysięcy podpisów.

Poniżej wyniki głosowania:

Jednym z 5 posłów PiS/ZP, który głosował za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu był Patryk Jaki. A w poprzedniej kadencji jak PiS był w opozycji Jaki wspierał Justynę Sochę ze STOP NOP. Czy walka o prezydenturę Warszawy wymusiła zmianę poglądów o 180 stopni? Zawiodłem się na Panu Panie Jaki. Okazałeś się Pan sprzedajny i nijaki. Jak wszyscy albo prawie wszyscy sejmowi politykierzy.

Źródło: https://wpolityce.pl/polityka/415051-co-z-likwidacja-obowiazku-szczepien-projekt-do-komisji

Projekt ustawy o dobrowolności szczepień

W najbliższą środę 3.10.2018 r. w Sejmie odbędzie się pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy o dobrowolności szczepień. Dość terroru szczepionkowego i prześladowań rodziców za odmowę trucia swoich dzieci.
Justyna Socha ze Stowarzyszenia STOP NOP organizuje 3.10.2018 r. o 17:30 przed budynkiem Sejmu protest rodziców w tej sprawie. Jeśli masz dzieci i nie chcesz ich szczepić bojąc się ciężkich powikłań lub co gorsza masz dziecko, które doznało takich powikłań po szczepieniu przyjdź pod Sejm i wyraź swoją stanowczą dezaprobatę dla panującej w Polsce dyktatury szczepionkowej. Pora powiedzieć sprzedajnym politykom DOŚĆ! Dzieci polskie nie są własnością państwa i urzędników!

Jerzy Zięba o szczepieniach i zmianie systemu politycznego

Jerzy Zięba wystąpił 13 maja 2018 r. na Święcie Niezapominajki w Lubnowie i było to doskonałe wystąpienie. Poruszył zwłaszcza temat szczepionek i toksyn w nich zawartych oraz konieczności zmiany systemu politycznego w Polsce. Całość trwa prawie 3 godziny, ale warto je poświęcić i posłuchać. Można bowiem się np. dowiedzieć, że w szczepionkach występują retrowirusy, które są stosowane do wytwarzania broni biologicznej! Taki wirus wnikając do organizmu czeka na spadek odporności organizmu, brak minerałów i witamin i wtedy atakuje nasze geny. Dokonuje ich zmian i stąd powstają choroby genetyczne. Potem dziedziczy je kolejne pokolenie. Zdarza się, że taki wirus uszkodzi jakiś gen tak, że symptomy choroby są nieznane obecnej medycynie i nie wiadomo jak taką osobę leczyć. Czy ktoś z tzw. autorytetów medycznych kiedykolwiek o tym nas poinformował? NIE! A takie coś wstrzykują polskim dzieciom!

Protest przeciwko przymusowi szczepień 2 czerwca 2018 Warszawa

Poniżej relacja Marcina Roli z protestu przeciwko medycznemu faszyzmowi, czyli przymusowym szczepieniom. Mimo, że protest odbył się w czasie długiego weekendu zgromadził w Warszawie kilkanaście tysięcy osób, a więc więcej niż w zeszłym roku kiedy w tym terminie długiego weekendu nie było (wtedy było około 10 tysięcy osób).
Oczywiście wszystkie media głównego ścieku, włącznie z „narodową” TVP kompletnie przemilczały ten protest.

Skoro frekwencja wyraźnie rośnie z roku na rok na takich protestach to jestem coraz bardziej przekonany, że wkrótce to ludobójstwo polskich dzieci zostanie powstrzymane i przymus szczepień zostanie zniesiony. Niestety raczej nie przez ten rząd. Prawda zostanie ujawniona, a wtedy drżyjcie wszyscy Radziwiły, Podobkiewicze i inni funkcjonariusze reżimu totalitaryzmu szczepiennego. Zostaniecie bowiem rozliczeni i pójdziecie siedzieć. No chyba, że zdążycie wcześniej uciec zagranicę.