Apel do Rosjan ale i do Polaków – nie jesteśmy wrogami

Poniższy apel nagrany przez młodego człowieka, autora kanału stop bezprawiu pokazuje prawdę i wysoką świadomość tego blogera. Świetnie że są tacy młodzi ludzie w Polsce. Szkoda że tak mało ich jest.
Rosjanie jako zwykli ludzie nie są naszymi wrogami, zwykli Ukraińcy też, podobnie jak zwykli Anglicy, Amerykanie czy inne narody. Wspólnymi naszymi wrogami są rządy czyli wykonawcy poleceń chazarskiej mafii czy jak to określa bloger w tym apelu – masoni.
W najbliższych miesiącach planowana jest kolejna fala migracji z Ukrainy. Będą dostawać kolejne zasiłki, zapomogi i inny socjal. Wszystko to ma na celu skłócenie nas z Ukraińcami i dążenie do utworzenia judeopolonii z Ukraińcami jako nadzorcami i poganiaczami niewolników którymi mamy być my. Czy to się tym polskojęzycznym (nie)rządom powiedzie czy też nie zależy od nas.
Pora w końcu dostrzec, że wybory to fikcja, teatr dla zbaraniałych gojów i że nawet jeśli nie są fałszowane to tak naprawdę jako naród nie mamy nic do powiedzenia, a przecież wg art. 4 konstytucji z 1997 r. jesteśmy suwerenem i źródłem praw (art. 30 konstytucji z 1997 r.).
Jeśli więc nie weźmiemy spraw w swoje ręce i nie zorganizujemy się i nie przeciwstawimy polskojęzycznym politykierom i nie powiemy im WSZYSCY WON i nie przejmiemy sami władzy w kraju to marny nasz los.

Rosyjski punkt widzenia

Przemówienie Władimira Putina w Valdei gdzie mówi o świecie tzw. zachodu i o tym jak demonizuje on Rosję, gdyż chce jednobiegunowego świata, w którym wszyscy robią to czego zachód chce i wyznają wartości jakich zachód oczekuje i sam wyznaje. Jeśli nie to się mu zrobi kolorową rewolucję i „zaprowadzi demokrację” (jak w Iraku czy Libii). Mówiąc krótko wszyscy mają być niewolnikami zachodu. Tego w telewizji nie pokażą. Niech każdy obejrzy i się zastanowi czy Putin nie ma racji w tym co mówi.

Bardzo ważny wykład – wojna się toczy od dawna, co nas czeka?!

Emerytowany profesor mówi o toczącej się od wielu lat wojnie tzw. elit ze zwykłymi ludźmi – ekonomicznej, psychologicznej, medycznej i gorącej przemieszczającej się po świecie (obecnie na Ukrainie). To co według profesora niedługo nastąpi brzmi bardzo pesymistycznie. Lepiej jednak być na to przygotowanym, żeby potem nie być zdziwionym np. blokadą gotówki czy problemami z żywnością.

Apel do służb mundurowych

Żołnierze, policjanci i inne służby mundurowe przeczytajcie poniższy apel i zastosujcie się do niego jeśli jesteście ludźmi z duszą, sercem, inteligencją i honorem a nie biorobotami, które „tylko wykonują rozkazy”. Jakby co to w Auschwitz Niemcy też „tylko wykonywali rozkazy”.


Źródło: Życie Kalisza.

Miażdżące wyniki referendów w DRL, ŁRL, Zaporożu i Chersoniu

Frekwencja: DNR – 97,51%, ŁNR – 94,15%, obwód zaporoski – 85,40%, obwód chersoński – 76,86%. Głosowali za przystąpieniem do Rosji: DNR – 99,23%, ŁNR – 98,42%, obwód zaporoski – 93,11%, obwód chersoński – 87,05%”, donosi kanał SHOT Telegram.

za: https://tsargrad.tv/news/donbass-vernulsja-na-rodinu-zavershilis-referendumy-za-vstuplenie-v-sostav-rossii_633678

Zachodni obserwatorzy potwierdzili, że referenda były przeprowadzone uczciwie. Jeden z tych obserwatorów stracił nawet podobno pracę za mówienie prawdy.

Co pozostało Zachodowi? Jedynie kwik o sfałszowanych referendach. Jeżeli wyniki są nie po ich myśli to na pewno wybory czy referendum były sfałszowane albo skończyła się demokracja i zapanował faszyzm (ostatnio odrodził się zdaje się we Włoszech po wygranej prawicy w wyborach). Jeżeli jednak wygrał ten co „miał wygrać” to już na pewno było wszystko uczciwie. W USA Biden, zwany przez wielu prześmiewczo Bidetem, „wygrał” choć mnóstwo kart wyborczych z głosami na Trumpa było w śmietnikach. Na jednym ze zdjęć widać było samochód z napisem Biden, który przywiózł pudła z kartami wyborczymi do jednego z lokali wyborczych. Niech każdy zgadnie na kogo były tam zaznaczone głosy? No i w niektórych stanach frekwencja przekroczyła 100%, „głosowało” wielu nieboszczyków. Taka to jest „demokracja” w wydaniu amerykańskim. A podobno to Łukaszenka fałszuje wybory haha.

Paul Craig Roberts: Nie było i nie będzie rosyjskiej klęski na Ukrainie

Poniższy tekst wyjaśnia dlaczego zachodnia Ukraina wraz z Kijowie nie jest w zasadzie, poza nielicznymi przypadkami bombardowania fabryk czy zakładów naprawy sprzętu wojskowego, atakowana. Poniżej artykuł Paula Craiga Robertsa na ten temat. Według niego obecnie prawo miedzynarodowe stoi po stronie Rosji i atak na zachód Ukrainy by sprawił, że Rosja to prawo złamie.

Poinformowałem już wcześniej, że Putin i Kreml są przywiązani do ważnego punktu, który odróżnia Rosję od USA, a mianowicie, że Rosja przestrzega prawa międzynarodowego, a USA nie. Dlatego nie było ‚rosyjskiej inwazji na Ukrainę’, jak głoszą zachodni propagandyści. Kijów, funkcjonowanie ukraińskiego rządu oraz miasta i infrastruktura zachodniej Ukrainy nie zostały zaatakowane.

Kreml ograniczył swoje operacje wojskowe do obszarów Ukrainy, gdzie większość ludności rosyjskiej była ostrzeliwana, okupowana i mordowana przez siły ukraińskie i która stanęła w obliczu inwazji w lutym ubiegłego roku przez dużą, wyszkoloną przez Zachód armię ukraińską i neonazistowskie bojówki w celu obalenia dwóch niezależnych republik Donbasu uznanych przez rząd rosyjski. Republiki zwróciły się do Rosji o interwencję, dzięki czemu ‚ograniczona operacja wojskowa’ stała się legalna w świetle prawa międzynarodowego.

Jak moi czytelnicy wiedzą, uważam, że ograniczona operacja była błędem, ponieważ przeciągnęła konflikt i pozwoliła Zachodowi głęboko się zaangażować, zapowiadając większą wojnę, która prawdopodobnie doprowadziłaby do wojny nuklearnej. Byłem i jestem zdania, że Rosja, ryzykując wojnę atomową, postawiła na pierwszym miejscu legalność.

Dzięki referendom na czterech terytoriach w sprawie tego, czy mieszkańcy chcą zjednoczenia z Rosją, Kreml próbował teraz usunąć ograniczenie w postaci prawa międzynarodowego. Jest jasne, że głosowanie będzie na ‚tak’, a Duma i Kreml szybko ruszą w kierunku reintegracji byłych terytoriów rosyjskich z Rosją. Jeśli Ukraina będzie kontynuować wojnę, będzie to oznaczało bezpośrednią ukraińską agresję na samą Rosję. To uwolni ręce Kremla, bo wojna stanie się odpowiedzią Rosji na ukraińską agresję.

W tym momencie dla wszystkich stron będzie jasne, że Kijów, rząd ukraiński oraz miasta i infrastruktura zachodniej Ukrainy nie będą korzystać już z immunitetu. Innymi słowy, będzie to prawdziwa wojna z niszczącymi konsekwencjami dla Ukrainy, a być może także dla wszystkich zachodnich dostawców broni i wywiadu. Amerykanie nie są na to przygotowani, bo wszystko co słyszeli o konflikcie to rusofobiczna propaganda i błędne przedstawianie rzeczywistości.

Larry Johnson, uczciwy i kompetentny komentator, powtarza tę narrację, dodając, że Zachód nie ma możliwości wyprodukowania broni i amunicji na skalę, która byłaby wymagana do wojny wszechogarniającej, a gospodarkom europejskim grozi zagłada w wyniku sankcji USA wobec Rosji. Przesłanie jest takie, że USA/NATO nie mają możliwości zapobieżenia szybkiemu podbojowi Ukrainy przez Rosję, chyba że ucieknie się do wojny nuklearnej, w której świat zachodni przestałby istnieć.

To, że możemy znaleźć się w tej niezwykle niebezpiecznej sytuacji wynika z tego, że na Zachodzie nie ma uczciwych i niezależnych mediów oraz uczciwych i kompetentnych ekspertów od Rosji. Zasadniczo na Zachodzie nie ma inteligencji wśród decydentów i nie docierają dokładne informacje do ludności.

Ja i niektórzy inni podjęliśmy wielkie wysiłki, ale nazywa się nas ‚teoretykami spiskowymi’, ‚rosyjskimi agentami/głupkami’ itp. i nadaje się nam inne etykiety, które dyskredytują tych, którzy rzeczywiście rozumieją rzeczywistość sytuacji. Coraz większe ograniczenia dotyczące tego, co można powiedzieć lub czego należy przestrzegać, doprowadziły do masowej ignorancji, gdy zbliżamy się do tego, co może być fatalnym momentem w historii.

Napisał: Paul Craig Roberts

Opracował: Zygmunt Białas

PS. Groźnie brzmi, co mówi sekretarz stanu USA Blinken: „USA nie mają nic przeciwko temu, by Kijów użył zachodniej broni przeciwko regionom, które po referendach mogłyby stać się częścią Federacji Rosyjskiej”.

Źródło: https://zygumntbialas.nowyekran24.com/post/169441,nadchodzi-fatalny-moment-w-historii-29-09-2022

W chwili gdy wyniki referendów zostaną zatwierdzone przez Rosję to tereny nimi objęte staną się formalnie częścią Rosji. Ostrzeliwanie ich przez Ukrainę będzie więc oznaczać atakowanie terytorium Rosji. W takiej sytuacji Rosja ma prawo międzynarodowe po swojej stronie i będzie mogła np. zbombardować linie kolejowe, mosty, linie energetyczne na zachodzie Ukrainy, aby dokonać jej paraliżu. Co będzie nie wiem. Pożyjemy, zobaczymy.

The American Conservative opublikował artykuł „Utrzymać pozycję, przegrać wojnę”o katastrofalnej sytuacji Ukrainy z powodu strategii Zelenskiego polegającej na utrzymaniu terytorium za wszelką cenę. Dziennikarze dokonali nawet porównania z działaniami sił niemieckich pod koniec 1942 roku, kiedy to Hitler zamienił strategię ataku na strategię ‚obrony pozycyjnej’.

Podobno Zelenski wybrał dokładnie taką samą strategię obrony pozycyjnej dla wschodniej Ukrainy. Zabroniono wycofywania się z miast, takich jak Mariupol, które mogły uratować najlepsze jednostki ukraińskie. W odpowiedzi wojska rosyjskie metodycznie izolowały i niszczyły siły ukraińskie.

Należy też zwrócić uwagę na to, co redakcja podaje o stratach strony ukraińskiej. Z powodu niedawnego załamania się kontrataku w obwodzie chersońskim, liczby są zatrważające, czego nie da się ukryć: do 20 000 zabitych i rannych w ciągu jednego miesiąca. Ostatni atak na Izjum wydawał się być prezentem dla Kijowa. Ale cena za kijowskie propagandowe zwycięstwo była bardzo wysoka: w zależności od źródła, straty wynosiły od 5 do 10 tysięcy ukraińskich wojskowych rannych lub zabitych, a pole bitwy stało się polem śmierci. W sumie okazało się, że Zelenski i Hitler mieli ze sobą wiele wspólnego.

To USA sprowokowały Rosję do ataku na Ukrainę. Chcą zniszczyć gospodarkę Europy

Z think tanku RAND Corporation należącego do Rothschilda wyciekł poufny dokument ze stycznia tego roku, z którego wynika, że to USA sprowokowały wojnę na Ukrainie i zaplanowały dla Europy kryzys energetyczny. Tutaj jest jego treść:
https://nyadagbladet.se/wp-content/uploads/2022/09/rand-corporation-ukraina-energikris.pdf

Na str. 3 czytamy, że chodzi o osłabienie Niemiec i wzmocnienie USA. Piszą tam, że obecny stan gospodarki USA nie sugeruje, aby mogła ona funkcjonować bez zewnętrznego wsparcia. Krótko mówiąc gospodarka USA wysiada. Lockdowny wprowadzone w związku z plandemią spowodowały znaczny wzrost zagranicznych długów i ogromny dodruk pustych pieniędzy, co napędziło inflację. Dalej piszą, że to grozi porażką Demo(n)kratów w wyborach do Kongresu w listopadzie 2022 i inne rzeczy dotyczące samego USA.
Później piszą, że w związku z opuszczeniem eurokołchozu przez Wielką Brytanię Niemcy zyskały niezależność ekonomiczną, USA zaś straciły znaczną możliwość wpływu na negocjacje międzyrządowe. Obawiają się, że Francja i Niemcy oraz kraje starej UE, w tym zwłaszcza Włochy, dogadają się (w domyśle z Rosją) i USA zostanie wypchnięte z Europy, a tym samym Europa stanie się politycznym i ekonomicznym konkurentem USA, a UK będące poza UE nie będzie w stanie temu zapobiec.

Górna część str. 4 to opis słabości i wrażliwości gospodarek Niemiec i UE. Piszą, że tempo rozwoju gospodarczego UE zależy niemal wyłącznie od rozwoju gospodarki Niemiec. Model gospodarczy Niemiec opiera się na dwóch filarach – dostępowi do tanich zasobów energetycznych z Rosji i taniej energii elektrycznej z francuskich elektrowni atomowych, przy czym pierwszy zasoby energetyczne z Rosji są ważniejsze.
W związku z powyższym zaplanowali przeprowadzenie kontrolowanego kryzysu (tytuł „Controled Crisis” mniej więcej w połowie strony).
Chodzi o to, aby odciąć Niemcy od zasobów energetycznych z Rosji co spowoduje kryzys i będzie destrukcyjne dla niemieckiej gospodarki, a tym samym zniszczy gospodarkę UE i USA pozbędzie się potencjalnego poważnego konukrenta.

Jak więc chcą to zrobić? Piszą, że niemiecki rząd koalicyjny nie kontroluje w pełni kraju. Najpierw więc chcą zablokować uruchomienie Nord Stream 2, co jak wiemy się im udało.
Jak piszą dalej jedynym możliwym do osiągnięcia sposobem odcięcia Niemiec od dostaw gazu z Rosji jest wciągnięcie obu tych krajów w wojnę na Ukrainie (słowo wojna nie zostało użyte – napisali military conflict, czyli konflikt militarny). Piszą następnie, że „Nasze dalsze działania w tym kraju (Ukrainie) w nieunikniony sposób doprowadzą do militarnej odpowiedzi Rosji. Rosjanie oczywiście nie będą w stanie pozostawić bez odpowiedzi masywnej presji ukraińskiej armii na Donbas. To umożliwi ogłoszenie, że Rosja jest agresorem i zastosowanie pakietu wcześniej przygotowanych sankcji
Mamy tu więc oczywisty dowód jaka jest prawda. To ukraińska armia pod koniec stycznia zgromadziła duże siły wojskowe na granicy Donbasu i planowała go (na rozkaz USA) zaatakować po to, aby zmusić Rosję do ataku na Ukrainę. I tak też się stało. Putin zaatakował pierwszy wyprzedzając atak Ukrainy na Donbas. Zatem to USA i Ukraina są agresorami, a nie Rosja.

To, jak piszą dalej, spowoduje, że Putin prawdopodobnie wprowadzi kontrsankcje i przestanie dostarczać energię do Europy. Przez to nastąpi zniszczenie gospodarki UE i Rosji, a najbardziej prawdopodobnie ucierpią Niemcy.
Jak na razie co do Rosji to się nie sprawdza, bo rosyjski rubel stoi bardzo dobrze i ma najwyższy kurs w stosunku do dolara od 7 lat. Rosja sprzedaje swoje surowce do Indii, Chin i innych krajów zamiast do Europy. Część gazu demonstracyjnie spala. Przy granicy z Finlandią wypuszczają w powietrze gaz o wartości ok. 10 mln dolarów dziennie. Jak widać daleko Rosji do bankructwa.

Dalej piszą, że Niemcy mogą wpaść w tę pułapkę dzięki temu, że mocno zideologizowane partie Zielonych mają wiodącą rolę w Europie. Niemieccy zieloni są silnie dogmatyczni, zagorzali i łatwo ignorują przez to argumenty ekonomiczne. Piszą dalej o braku profesjonalizmu Annaleny Baerbock i Roberta Habecka czyli mówiąc wprost w USA uważają ich za pajaców których można łatwo wkręcić i posłużyć się nimi do realizacji interesów USA i zniszczenia gospodarki Niemiec ich rękami.
Dzięki temu będzie można łatwo stworzyć w mediach wizerunek Putina jako wojennego agresora i obrócić Zielonych przeciwko niemu i Rosji i wesprą oni sankcje i można je będzie szybko wprowadzić bez przeszkód. Dalej piszą znowu o braku profesjonalizmu obecnych liderów Niemiec i analizują poszczególne partie wchodzące w skład koalicji i to jak się mogą zachować, ale że przez długi czas będą zmuszeni iść za resztą zachodu Europy i uczestniczyć w sankcjach.

Na str. 5 mamy przestawione przewidywane konsekwencje. Są to katastrofa gospodarcza w Niemczech w wyniku ograniczenia, a najlepiej zaprzestania dostaw gazu z Rosji. Konieczność ogrzewania domów i instytucji publicznych w zimie pogorszy jeszcze bardziej sytuację.
Lockdowny spowodują w przemyśle niedobór komponentów i części zamiennych do produkcji, przerwanie łańcuchów dostaw i ostatecznie do efektu domina. Kompletny zastój przemysłu chemicznego, metalurgicznego i budowy maszyn jest prawdopodobny, bo nie mają one możliwości zmniejszenia zużycia energii. To może doprowadzić do zamknięcia przedsięwzięć działających w ciągłym cyklu, a to będzie oznaczać ich zniszczenie.
Dokładnych kosztów nie da się oszacować, ale autorzy dokumentu spodziewają się że Niemcy poniosą straty ekonomiczne rzędu 200-300 miliardów euro i to przy założeniu że dostawy energii z Rosji będą wstrzymane tylko w 2022 r. Nie tylko gospodarka Niemiec upadnie, ale także gospodarka UE. Podają, że nastąpi głęboka recesja gdzie PKB będzie na poziomie -3 do -4% rocznie, tylko w produkcji materiałów, przez następne 5-6 lat. To w nieunikniony sposób spowoduje panikę na rynkach finansowych i może je doprowadzić do upadku.

Dalej piszą, że kurs euro, co jest nie do uniknięcia, a najprawdopodobniej też nieodwracalne, osłabnie poniżej dolara. Już to się dzieje – w tej chwili stosunek kursów euro do dolara jest mniej więcej 1:1 i będzie na pewno dalej spadać w związku z tym co się dzieje w Europie. Gdy euro wprowadzali jego kurs do dolara był ok. 2:1. Piszą w dokumencie, że euro szybko stanie się toksyczną walutą i będzie masowo wyprzedawane. W jego miejsce wejdą dolar i juan.

W ostatnim akapicie na str. 5 piszą, że kolejną niemożliwą do uniknięcia konsekwencją przedłużonej recesji ekonomicznej będzie ostry spadek poziomu życia i rosnące bezrobocie (do 200-400 tysięcy tylko w Niemczech), co spowoduje ucieczkę wykwalifikowanej siły roboczej i dobrze wykształconych młodych ludzi. Przyjadą oni do USA jak przewidują w dokumencie, bo nie mają innych możliwości.
Dzięki temu scenariuszowi USA wzmocni się finansowo pośrednio i bezpośrednio. W krótkim czasie odwróci to gospodarczą recesję i skonsoliduje amerykańskie społeczeństwo rozpraszając jego obawy ekonomiczne.
W dokumencie piszą, że spodziewają się, że w ciągu ok. 5 lat skumulowane korzyści, w tym m.in. zmniejszenie konkurencji w głównych gałęziach przemysłu, przyniesie USA 7-9 bln $.
Chiny, niestety dla USA, również według autor(ów) dokumentu zyskają na tym w średnim okresie tj. ok. 5 lat. W tym samym czasie głęboka polityczna zależność Europy od USA pozwoli USA efektywnie zneutralizować możliwe próby indywidualnego zbliżenia krajów Europy z Chinami. Na tym dokument się kończy.

Zatem widzimy kto faktycznie chce zniszczyć Europę. Nie Putin jak nam próbują wmówić łże media głównego ścieku, ale USA. Putin i Rosja oraz Ukraina zostaną wykorzystane tylko jako narzędzia do osiągnięcia tego celu. Jeśli to co napisali w powyższym dokumencie się sprawdzi, to przyszłość naszego kraju i całej Europy rysuje się bardzo źle. Czy się nam to podoba czy nie jesteśmy gospodarczo mocno uzależnieni od Niemiec. Jeśli gospodarka Niemiec upadnie, to upadnie też nasza gospodarka. Co to oznacza nie trzeba chyba tłumaczyć.

Tutaj artykuł ze szwedzkiej gazety Nya Dagbladet na ten temat (po angielsku): https://nyadagbladet.se/utrikes/shocking-document-how-the-us-planned-the-war-and-energy-crisis-in-europe/

Dlatego mamy teraz dwie opcje. Pierwsza to nie robić nic, dalej dawać sobie prać mózgi przez media o „zbrodniarzu Putinie”, trząść się w domu z zimna albo płacić bajońskie pieniądze za ogrzewanie i w perspektywie kilku lat siedzieć na bezrobociu na kuroniówce (o ile na nią będą pieniądze) lub wyjechać na emigrację . Druga możliwość to wyłączyć telewizor, włączyć myślenie i domagać się od polskojęzycznego rządu, aby wycofał się z sankcji na Rosję. To samo dotyczy narodów z zachodu Europy.

Na koniec kilka słów do komentujących: proszę nie pisać tu bredni o „rosyjskiej propagandzie” czy czymś podobnym. To co jest powyżej to nie są żadne teorie spiskowe czy rosyjska propaganda tylko fakty. Kto zna angielski może to łatwo zweryfikować. Jest to scenariusz przewidziany dla Europy przez USA. I albo coś zrobimy, aby to się nie spełniło albo czeka nas nędza. Bzdurne komentarze o propagandzie itp. nie wnoszące niczego będę po prostu usuwał jako spam. Proszę więc to mieć na uwadze. Proszę o merytoryczne komentarze. Takie są zawsze mile widziane bez względu na to czy się z argumentacją w nich zawartą zgadzam czy też nie.

Bidena gra aktor w gumowej masce

Tak można wnioskować z poniższego filmiku z Genewy. Teatr dla zbaraniałych gojów z „prezydentem Bidenem” trwa.

https://meditation539.com/wp-content/uploads/2022/09/Rubber-mask-Biden-.mp4?_=1

Do komentujących: proszę nie pisać bredni, że to ruska propaganda czy coś, bo będę to traktować jak spam i wywalę do kosza, bo to nie są żadne argumenty. Proszę pisać o tym jak Wy rozumiecie to co widać na filmie. Odnosić się do meritum sprawy.

Pyrrusowe zwycięstwo Ukrainy

Od paru dni media głównego ścieku biją pianę jak to rzekomo Ukraina zrobiła kontrofensywę i pogoniła rosyjskie wojska. Już za chwilę może nawet Ukraińcy Krym odbiją?!
Faktycznie wojska rosyjskie się wycofały z Izjum, ale wygląda na to, że to jest odwrót taktyczny, a nie żadna ucieczka w popłochu jak sugerują szczekaczki me(n)dialne. O „sukcesie” Ukrainy świadczy liczba zabitych i rannych po obu stronach: Ukraińcy mają co najmniej 4 tysiące zabitych i 8 tysięcy rannych, Rosja straty ma minimalne, niemal zerowe.
Poniżej tekst amerykańskiego wojskowego Larrego C. Johnsona, weterana CIA i Biura ds. Zwalczania Terroryzmu Departamentu Stanu. Jest założycielem i partnerem zarządzającym firmy BERG Associates, która powstała w 1998 roku. Larry przez 24 lata szkolił społeczność operacji specjalnych w armii amerykańskiej. Został oczerniony przez prawicę i lewicę, co oznacza, że ​​musi robić coś dobrze.
Posłuchajmy co ma do powiedzenia.

W końcu. Po sześciu miesiącach oddawania terytoriów Ukraina jest w ruchu, a Rosja się wycofuje. Początek klęski Rosji? Nie tak szybko. Ukraina bezskutecznie próbowała przebić się przez rosyjskie linie wokół Chersonia. To zakończyło się fiaskiem i Ukraina poniosła ogromne straty. Rosja nie.

Ale poczekaj. Ukraina rozpoczęła teraz nową ofensywę na północy wokół Charkowa i osiągnęła pewne zyski. Ojej, co za zbieg okoliczności. W tym samym tygodniu, w którym Stany Zjednoczone wraz z NATO zwołały konferencję w Ramstein,aby ocenić postępy Ukrainy w wojnie, w Internecie rozbrzmiewa gigantyczny triumf. „Rosjanom wreszcie naprawdę depczą po piętach i są na skraju oddania Donbasu grasującym wojskom ukraińskim”. Przynajmniej tak twierdzi ukraińska propaganda i jej sojusznicy z NATO a prasa z radością wciska ten mem.

Wróćmy teraz do rzeczywistości. Rosyjskie siły sojusznicze, które odczuły główny ciężar ukraińskiego ataku, nie są oddziałami liniowymi armii rosyjskiej. Jest to mieszanka milicji Donbasu i rosyjskiej gwardii narodowej. Rosyjska Gwardia Narodowa to zmilitaryzowana policja a nie jednostki liniowe. W obliczu siły ukraińskiej, która ma więcej żołnierzy, nie powinno być zaskoczeniem, że osłabiona milicja i siły policyjne wycofają się i oddają terytorium. Taktyczny odwrót to rozsądna strategia wojskowa.

Ale jaki rodzaj terytorium? Mówimy o wsiach i małych miasteczkach. Nie są to krytyczne ośrodki przemysłowe. 
Cała ta operacja ma jeden cel – przekonać Waszyngton i NATO, że Ukraina ma jeszcze szansę na sukces. Oznacza to jednak ignorowanie faktu, że Chersoń, Mariupol, Ługańsk i większość Doniecka nadal jest kontrolowana przez Rosję i rosyjskie siły sojusznicze. Ignoruje również fakt, że koncentracja sił Ukrainy na tym wąskim obszarze tworzy doskonały cel dla rosyjskich sił powietrznych, rakietowych i artyleryjskich. 

Ukraińcy to nie jest armia niemiecka na przedmieściach Moskwy. To nie jest von Paulus wjeżdżający do Stalingradu po zwycięstwo. Jeśli nazwanie tego taktyczną porażką sprawia, że ​​jesteś w euforii to krzycz i dopinguj Ukrainę. To, czego jeszcze nie pokazano, to straszliwe straty, jakie ponoszą Ukraińcy.
Jeśli to naprawdę był decydujący triumf, dlaczego zagraniczni dziennikarze trzymani są z dala od linii frontu ataku, aby odnotować imponujące zwycięstwo Ukrainy? Wyciąganie propagandy z bezpiecznych zakamarków Kijowa to jedno. To zupełnie inna gra w piłkę, gdy idzie się do miejsca, w którym toczy się bitwa i rejestruje, co się naprawdę dzieje.
Gdzie są szczekający dziennikarze ze swoimi filmami o triumfujących Ukraińcach? Zobaczmy, co przyniesie weekend.

Czy więc Rosja została zaskoczona? Nie. Wiedzę o zbliżającym się ukraińskim ataku mieli co najmniej tydzień naprzód. Jeśli chcesz wierzyć, że rosyjski wywiad jest niekompetentny lub został oszukany w tej operacji, ciesz się swoją fantazją. Rosyjscy planiści mieli kilka możliwości. Mogli wcześniej przemieścić swoje siły na pozycje, ale to dałoby sygnał Ukraińcom i Zachodowi, że planowana ofensywa została skompromitowana.

Ewentualnie rosyjscy planiści mogli zdecydować się na maskowanie swoich ruchów i dokonywać wyborów, których wiosek i miast bronić, a które porzucić. Gdyby Rosja ruszyła prewencyjnie, by wzmocnić Izjum, podniosłoby to flagi ostrzegawcze dla ukraińskich i NATOwskich planistów.
Rosjanie wiedzieli, że nadchodzi ofensywa i postanowili pozwolić Ukraińcom zalać strefę, aby ostatecznie uderzyć siły ukraińskie zmasowanym kontratakiem. Ukraińcy nie są już na ufortyfikowanych pozycjach obronnych a ich linie komunikacyjne wspierające wysunięte oddziały są teraz precyzyjnie określone. Ukraiński atak nie zniszczył ani nie zakłócił rosyjskich aktywów powietrznych, artyleryjskich i rakietowych. Atakowanie jednostek ukraińskich jest teraz zadaniem łatwiejszym, a nie trudniejszym.

Nie jestem wtajemniczony w rosyjski plan. Ale wiem, że proces planowania wymagany do rozmieszczenia wojsk i sprzętu wjeżdżającego do Charkowa nie był reakcją paniki. Hollywood może stworzyć iluzję szybkiego przemieszczania się oddziałów wojskowych, ale prawdziwy świat wymaga zaalarmowania jednostek, upewnienia się, że są one odpowiednio zaopatrywane, a następnie podjęcia logistycznego zadania przemieszczenia tych jednostek do walki. Oznacza to, że planowanie było celowe, a nie reakcją kryzysową.

W kierunkach Chersonia i Izjum Zełenski naprawdę postawił wszystko na szali, wykorzystując prawie wszystko, co miał. I była w tym dość jasna logika – wszak w przypadku utraty władzy, czy to w postaci rezygnacji czy zamachu stanu, zgromadzone rezerwy nie przydałyby mu się. Rzucił je więc do akcji w desperackiej próbie pozostania na fotelu, kierując się zasadą „jakoś to będzie” i „rozwiążemy problemy, gdy się pojawią”.
A problemy już nadchodzą. Przede wszystkim są ogromne straty. Rzeczywiście, w obu kierunkach Kijów stracił nie tylko zmobilizowanych rezerwistów i volkssturmistów, ale także elitarne jednostki poniosły ogromne straty, w tym te, które właśnie ukończyły szkolenie na Zachodzie. Niektóre z nich właściwie przestały istnieć i po prostu nie będzie ich od razu kim zastąpić. I to, nie mówiąc już o ogromnych stratach kadry dowódczej, których przygotowanie zajmuje jeszcze więcej czasu. 

Sytuacja z technologią nie jest lepsza. Podczas ofensywy Siły Zbrojne Ukrainy straciły prawie całą rezerwę czołgów i bojowych wozów piechoty. Wymiana nie jest zbyt prawdopodobna. A co najważniejsze, Zachód nie będzie w stanie szybko zastąpić uzbrojenia utraconego w natarciach w kierunkach Chersonia i Izjum. Po prostu nie ma na stanie wymaganej ilości uzbrojenia gotowego do walki – Ukraińcy już wszystko wybrali, w tym do tej ofensywy. 
Ofensywy spowodowały ogromne obciążenie nie tylko szpitali, ale całego systemu opieki zdrowotnej jako całości. 

I tak dalej we wszystkich kierunkach. Innymi słowy, „zwycięstwo” Zełenskiego jest pyrrusowe a jego chwilowy sukces nieuchronnie przeradza się w olbrzymie problemy strategiczne, których nazistowski reżim raczej nie będzie w stanie rozwiązać. To, co mógł wydać ekonomicznie przez długi czas, spalił w kilka dni.

Źródło: https://spiritolibero.nowyekran24.com/post/169237,czy-ukraina-pokonuje-rosje