Mumia z Nazca obala teorię ewolucji

Jaime Maussan w środowisku fanów UFO uznawany jest za badacza z samej światowej czołówki. Od wielu lat gromadzi wszelkie możliwe rejestracje niezidentyfikowanych pojazdów jak i samych Obcych. Jego najnowsze znalezisko wywołało niemałą sensację. Obrazy mumii z Nazca obiegły cały świat, ale tylko w internecie. Media głównego nurtu zachowują się jakby sprawy nie było. Ewolucjoniści i ludzie słabej psychiki uznali tą istotę za fałszerstwo, gdyby nawet okazała się prawdziwą, to długo nikt o niej się nie dowie – „cisza w eterze”.

Takie stworzenia nie maja prawa istnieć, powodują zbyt wielki zamęt w słabych głowach. Biblia i ukryte w niej informacje są dla wielu bajką, jakąś baśnią i nie mogą być brane na serio. Jednak Maussan niestrudzenie drąży temat. Kolejny raz poddał ją badaniom w tomografie komputerowym. Zaprezentował, choć niezbyt wiele, zdjęć przekrojowych wnętrza mumii. Aby sprawę jeszcze bardziej nagłośnić udał się do ministerstwa kultury w Peru, które jest odpowiedzialne za Nazca. Niestety nikt na szczeblu ministerstwa nie był zainteresowany w pociągnięciu sprawy dalej, co nie powinno nas dziwić. Machina ewolucji jest potężna i posługuje się siłą psychiczną. Zagniezdziła się w ludzkich umysłach, poprzez nie trzyma ludzkie dusze w uścisku i nie ma zamiaru puścić !

Takie odkrycia jak trzypalczasty humanoid oraz implanty w odkrytych szponiastych „dłoniach” z terenów pradawnych geoglifów, wskazują na zaawansowaną i całkiem nieznaną nam technologię, i to wszystko w bardzo odległej prehistorii, która w opinii światowej klasy archeologów charakteryzowała się ciemnogrodem i zacofaniem na poziomie kamienia łupanego ! W programie z dnia 16 lipca 2017, z udziałem wspomnianego meksykańskiego ufologa, często pojawiają się słowa „mafia”, lub takie które określają ludzi krytykujących to wydarzenie jako bardzo nieprzygotowanych, niezdolnych do akceptacji zakazanej archeologii.

Nic dziwnego, jesteśmy czarowani magią samoistnego i przypadkowego ewolucjonizmu od dzieciństwa, zastosowano na zbiorowym umyśle ludzkości głęboką psychomanipulację, właściwie to wymazano nam pamięć o zdarzeniach w odległych czasach, o zaginionych cywilizacjach, a w to miejsce wszczepiono pseudonaukę ewolucji.

Zakazana archeologia, kreacjonizm i psychoanaliza drogą do katharsis

Maussan twierdzi, że jest to dopiero początek sensacji związanych ze starożytnym ‚stworem’, z czasem pojawi się więcej informacji, które wprawą w zakłopotanie największych niedowiarków. Już teraz możecie państwo obejrzeć wypowiedzi specjalistów, które wskazują na autentyczność nieznanego rodzaju ususzonego humanoida – „nefilima”. Starożytny ufonauta z Nazca może stać się przysłowiowym gwozdziem do trumny materialistów od prazupy. Oby tak się stało ! Z drugiej strony gdyby znaleziska okazały się fałszerstwem Meksykanin byłby skończony….

Cały artykuł o analizie trzypalczastego stwora znajduje się tutaj:
Wstępna analiza mumii z Nazca – Wywiad z Jaime Maussanem
http://argonauta.pl/wstepna-analiza-mumi-z-nazca-wywiad-z-jaime-mausanem/

Contacto: Radiografías Momia Maria, Ministerio de Cultura de Peru (16-07-17)

https://www.youtube.com/watch?v=8_GKSbFjejY

Żródło: http://popotopie.blogspot.com/2017/07/mumia-z-nazca-coraz-bardziej.html

Linki:

Tajemnicze „czwarte królestwo” tuż przed nami !

Starożytni posiadali możliwość modelowania gór

Odnaleziony trzypalczasty humanoid z Nazca !
Analiza anatomiczna czaszek rudowłosych-czerwonoskórych-niebieskookich („Nefilim”?)
Ufologiczny gral odnaleziony ?! Zdaniem badaczy szokujące znaleziska autentyczne…
Zakazana archeologia, kreacjonizm i psychoanaliza drogą do katharsis
Informatycy YHWH יהוה – tachiony, infony i uzdrowiony

Dlaczego pszenica nas zabija

Poniżej zamieszczam artykuł Katarzyny Gurbackiej, dietetyka, na temat szkodliwości pszenicy dla naszego organizmu.

Dlaczego lepiej nie jeść białego pieczywa, makaronu, ciasta i wszystkich wypieków zawierających mąkę pszenną (nawet tą pełnoziarnistą)?

Białe pieczywo, makaron, ciasta i wszystkie wypieki zawierające mąkę pszenną (nawet tą pełnoziarnistą) to „cisi zabójcy”, którzy niszczą zdrowie Twoje i Twojej rodziny. Powodują cukrzycę, choroby serca, Hashimoto, choroby stawów, wypryski, astmę, raka i otyłość…

Katarzyna Gurbacka

Dyplomowany dietetyk i promotor zdrowego odżywiania
Autor książek o odchudzaniu

Chcę Ci pokazać, że wcale nie musisz jeść tych produktów, bo istnieją pokarmy, którymi śmiało możesz je zastąpić. Mówię o naturalnych produktach i właściwej, zdrowej mące, z której możesz wypiekać pyszny i chrupiący chleb, bułeczki czy naleśniki. Jeśli brzmi to dziwnie i jest dla Ciebie nowe, to już za chwilę wszystko dokładnie Ci wytłumaczę…

czy maszWokół wszyscy „trąbią” o tym, że nie można jeść białego pieczywa, bo gluten „zabija”, że cukier to „biała śmierć”, ale czy rozumiesz co się dzieje w Twoim organizmie,  kiedy zjesz chociażby kęs, jednego z tych produktów?

Większość ludzi obraża się i nerwowo reaguje na te doniesienia, ale dlatego, że  nie rozumie powodów, dla których powinni przestać je jeść …

Faktem jest to, że produkty z pszenicy mogą nie tylko ZABURZYĆ równowagę hormonalną i metabolizm, ale także mogą spowodować choroby serca, cukrzycę typu 2, Alzheimera, raka i wiele innych dolegliwości.

Udowodniono, że jedzenie o którym za chwilę przeczytasz, a które jesz codziennie ( założę się, że dziś także), może nawet spowodować zawał serca!

Przeczytaj poniższy artykuł i zobacz co mam na myśli.

Pokażę Ci także czego potrzebuje Twój organizm, aby zwiększyć metabolizm, przywrócić równowagę hormonalną, zapobiec zawałom serca, udarom, uchronić się przed rakiem, cukrzycą typu 2 i to bez względu na to, czy masz predyspozycje genetyczne do tych chorób czy nie.

…ale do rzeczy…

Zobacz, dlaczego pszenica Cię zabija- TAK, nawet ta „pełnoziarnista”?

Oto 3 główne powody, dlaczego pszenica bardzo źle wpływa na całe Twoje ciało i robi więcej szkody niż pożytku.

Powód nr 1 – pszenica powoduje glikację (uszkodzenie) komórek, zakłóca reakcję naszego ciała na cukier, przyspiesza tycie, szybciej się starzejemy i zwiększa ryzyko cukrzycy.

Zanim powiem Ci dlaczego pszenica przyspiesza starzenie, także Twoich narządów, musisz poznać stara skórakilka mechanizmów biochemicznych, które działają w Twoim organizmie.

Sprawa dotyczy glikozylacji…jej efektem są końcowe produkty zaawansowanej glikacji –(Advanced Glycation Endproducts, AGE) po angielsku AGE znaczy-starzeć się.
Te paskudne małe związki, powodują, że tkanki podtrzymujące skórę twardnieją co przyczynia się do pogorszenia ich stanu i uszkodzenia włókien skóry. Skóra stopniowo traci jędrność i elastyczność, pojawiają się zmarszczki. Tak samo ten proces działa na narządy, stawy, oczy, chrząstki czy układ nerwowy.

Więc, co jest jednym z najgorszych czynników zwiększających produkcję AGE-s w Twoim ciele?
Pewnie, to Cię zaskoczy- WYSOKI poziom cukru we krwi. To przyspiesza starzenie.
To dlatego osoby chorujące na cukrzycę typu 2 wyglądają starzej niż ich rzeczywisty wiek.
Ten efekt dotyczy nie tylko cukrzyków.

Jak się ma do tego „pełne ziarno”?

Oto jeden mało znany fakt, ukrywany zresztą przez wielkie koncerny spożywcze, które chcą, abyśmy wierzyli, że „pełnoziarniste” znaczy z d r o w e. Fakty są takie, że pszenica, jest WYJĄTKOWYM rodzajem węglowodanów, który zawiera związek o nazwie Amylopektyna (nie znaleziono go w innych pokarmach). Dowiedziono, że amylopektyna zawarta w pszenicy podnosi poziom cukru we krwi bardziej niż jakikolwiek inny węglowodan, nawet szybciej niż biały cukier! Nawet szybciej niż batonik snikers!

przepisy z mąki gryczanejOznacza to, że każde jedzenie na bazie pszenicy: bułki, bagietki, makarony (nawet durum), ciastka, powodują znacznie wyższy poziom cukru we krwi, niż po zjedzeniu innych węglowodanów. To oznacza, że im wyższy poziom cukru, tym szybciej się starzejemy, mamy więcej AGE-s.

Pewnie słyszałaś/eś, że gluten (też zawarty w pszenicy) jest szkodliwy. I to prawda, ale bardziej szkodzą AGE-s niż gluten, po prostu mniej się o tym mówi, bo gluten brzmi lepiej, albo jest bardziej znany?

To tylko kolejny powód, do tego aby całkowicie wyeliminować ze swojej diety żywność zawierającą pszenicę.

Twoje ciało będzie starzeć się wolniej! Wyeliminowanie pszenicy z Twojej diety, spowoduje też natychmiastowy spadek wagi! Średni spadek wagi to nawet 3 kg na tydzień!

Jeśli mi nie wierzysz to uwierz badaniom krwi…

Mój tato ma cukrzycę i glukometr pod ręką.  Oto wyniki badań po zjedzeniu 2 kromek pszennego chleba (50 gramów) i 2 moich naleśników (50 gramów).

Badania krwi były robione rano, po 45 minutach od posiłku: PSZENICA kontra MOJE NALEŚNIKI

  • po 2 godzinach od zjedzenia 2 kromek chleba: poziom cukru z 86 skoczył do 165 mg/dL
  • po 2 godzinach od zjedzenia moich naleśników:poziom cukru z 86 skoczył do 104 mg/dl

glukometrJak wiesz, im wyższy poziom cukru we krwi, tym więcej age-s, a TY szybciej się starzejesz. Pszenica dużo szybciej podnosi poziom cukru we krwi niż moje naleśniki, norma dla cukrzyka to 120 mg/dL, 165 to dużo za dużo! a przecież większość ludzi je produkty z  pszenicy, codziennie, niemal na każdy posiłek, dzień, po dniu, tydzień po tygodniu, jedzą ją latami…aż w końcu…organizm mówi dość!

Duże i częste skoki cukru we krwi, powodują, że organizm musi dostarczyć więcej insuliny, a to gotowa recepta na więcej tkanki tłuszczowej…

Te skoki od jedzenia pszenicy, powodują uszkodzenia w systemie regulacji właściwego poziomu cukru we krwi, trzustka „wariuje” i spada oporność na insulinę, co w efekcie prowadzi do cukrzycy typu 2.

Czy nie uważasz, że te argumenty, które przedstawiłam są dość mocne, aby przestać jeść pszenicę, nawet tą pełnoziarnistą?

Powód # 2 – Gluten i inne szkodliwe związki

Ostatnio w mediach i prasie często słychać o glutenie, każda „celebrytka” jest na diecie bezglutenowej…okazuje się, że to nie tylko moda. Większość ludzi,  nie jest świadomych zagrożeń, jakie gluten wywiera na ich zdrowie.Żeby zmierzyć się z wrogiem, należy go dobrze poznać.

Czym właściwie jest gluten i czy go potrzebujemy?

Gluten to pewna substancja, która nadaje wypiekom puszystość, miękkość i elastyczność. Jest jednym z najbardziej szkodliwych dla zdrowia białek, a to dlatego, że zawiera 2 zabójcze dla człowieka składniki:

dlaczego pszenica jest szkodliwaGLIADYNĘ, pszenne białko, które nasz przewód pokarmowy rozkłada na egzorfiny. Liczne badania wskazują, że egzorfiny są związkami morfinopodobnymi i działają jak narkotyki. To one nasilają apetyt, wywołują napady głodu, uzależniają od jedzenia chleba i innych wypieków. To one są winne temu, że spożywamy codziennie nawet o 400 kalorii więcej!  Osoby, które przestały jeść produkty z pszenicy, schudły średnio od 11,8 do 12,5 kg w ciągu 6 miesięcy.

AGLUTYNINĘ, to niezwykle toksyczny pszenny gen, który ma siać śmierć wszystkim larwom i grzybom niszczącym plony. Największe stężenie aglutyniny, znajduje się w kiełkach pszenicy. Wielu ludzi uważa je za bardzo zdrowe, tymczasem, aglutynina bezpośrednio wpływa na cały nasz organizm. Wzmacnia wpływ insuliny na komórki tłuszczowe ( przez co łatwo nam utyć), wywołuje reumatoidalne zapalenie stawów, powoduje nieszczelność jelit, może je też uszkodzić. Wywołuje celiakię i nasila jej działanie. Aglutynina jest bardzo odporna i niemal niemożliwa do usunięcia  z organizmu. Nasz organizm jej nie trawi. Nie niszczy jej ani gotowanie, ani pieczenie, ani żadna inna forma obróbki, ani fermentacji.

Pszenica wpływa na całe nasze życie. Zatruwa cały nasz organizm, a kiedy się jej pozbędziesz z diety odzyskasz zdrowie.

Dieta bez pszenicy odchudza

chuda_dietaOsoby, które odstawią produkty zawierające pszenicę chudną średnio 12 kg w ciągu 6 miesięcy. Najszybciej chudnie się z brzucha. Obwód pasa zmniejsza się o około 5-8 cm już w czasie pierwszych 4 tygodni.

Twoja waga nie wynika z tego, że jesteś leniwa/y, ale dlatego, że jesz niewłaściwe jedzenie.

Dieta bez pszenicy obniża poziom cukru we krwi

Poziom cukru spada ponieważ nie dostarczamy już amelopektyny A, która podwyższa poziom cukru we krwi i gliadyny, która działa jak narkotyki i pobudza apetyt. To przez nią ciągle jesteśmy „nie najedzone”.

Dieta bez pszenicy leczy Hashimoto, niedoczynność tarczycy i Gravesa-Basedova

hashimotoLiczne badania wskazują na silny związek pomiędzy powyższymi  chorobami a glutenem, a konkretnie jego nietolerancją. Gdzie ten związek? Oczywiście w gliadynie! Jej budowa cząsteczkowa przypomina budowę gruczołu tarczycowego. Kiedy jemy produkty pszenne, gliadyna przenika przez jelita, przechodzi do krwiobiegu i daje „sygnał” dla naszego układu odpornościowego aby ruszał to ataku. I tak nasz własny organizm atakuje tarczycę i sam ją niszczy. Dlatego osoby chorujące na tarczycę powinny jak najszybciej ZAPRZESTAĆ jedzenia pszennego glutenu.  W tym przypadku pszenny gluten należy wykluczyć w 100%, ponieważ odpowiedź immunologiczna na gluten może trwać nawet do 6 miesięcy!

Dieta bez pszenicy uzdrawia przewód pokarmowy

Po odstawieniu pszenicy ustępują lub łagodnieją takie dolegliwości układu pokarmowego jak:

  • REFLUKS. Osoby, które od lat były uzależnione od leków typu polprazol, po odstawieniu pszenicy po 4-5 dniach pożegnały się z lekami. Ustał też męczący kaszel, który jest wynikiem podrażnienia gardła i krtani.
  • ZNIKAJĄ biegunki, zaparcia, skurcze, gazy i wzdęcia. To dzięki temu, że odnawia się flora bakteryjna i tych dobrych bakterii jest więcej niż tych złych. Czy wiedziałaś/eś, że osoby otyłe i cukrzycy mają mniej tych pożytecznych bakterii niż osoby zdrowe i szczupłe? Słabną objawy nieswoistego zapalenia jelit w tym, choroby Leśniowskiego-Crohna, czy wrzodziejące zapalenie jelita grubego.

Dieta bez pszenicy leczy z problemów oddechowych

Dieta bez pszenicy pomaga przy astmie. Wiele osób, które korzystało z inhalatorów, po wyeliminowaniu z diety pszenicy używało ich rzadziej, a niektórzy mogli je nawet odstawić. Po zrezygnowaniu z pszenicy ustępują zapalenia zatok lub ich objawy łagodnieją. Często kończą się bóle głowy i infekcje.

Dieta bez pszenicy leczy skórę

wypryskiWiele osób cierpi na poważne problemy ze skórą. Szuka rozwiązania, bierze leki, a sekret tkwi w odpowiedniej diecie. Łojotok, łuszczyca, trądzik czy łupież, to dolegliwości wywołane przez pszenicę. Ustępują, po wyeliminowaniu z diety pszenicy.

Czy wiesz, że opryszczkowe zapalenie skóry leczy się dietą eliminującą produkty zawierające pszenicę?

Dieta bez pszenicy rozjaśnia umysł i poprawia pracę mózgu

Ponieważ pszenica zawiera związki podobne do narkotyków, bezpośrednio wpływa na to jak się zachowujemy, jaki mamy humor,  czy jesteśmy skupieni i bystrzy czy jesteśmy opanowani.

W badaniach, zaobserwowano, że dieta bez pszenicy pomogła dzieciom z ADHD, dzieciom z autyzmem i tym, które miały problem z koncentracją.

Dieta bez pszenicy przynosi ulgę w dolegliwościach stawów

chore_kolanaIstnieje wiele badań, które wskazują na to, że eliminacja pszenicy zmniejsza stany zapalne stawów, głównie kolan i bioder. Przynosi też ulgę przy reumatoidalnym zapaleniu stawów. To wszystko za sprawą tego, że z diety zostaje wyeliminowana aglutynina, która wywołuje stan zapalny. Eliminacja pszenicy, powoduje też spadek wagi i zmniejszenie ilości tłuszczu trzewnego, który sam w sobie jest bardzo „zapalny”.  Spadek wagi nawet o 4-8 kg sprawia, że ból i obrzęk stawów jest znacznie mniejszy.

Powód # 3 -Substancje anty-odżywcze i „mineralne blokery” zawarte w pszenicy

Trzecim powodem, dla którego pszenica nie jest dla Ciebie dobra, to to, że zawiera substancje anty-odżywcze, które mogą powodować u ludzi wiele nawet poważnych dolegliwości. Jedną z tych substancji są fityniany, które blokują wchłanianie wielu cennych minerałów jak cynk, żelazo, mangan i wapń.

Jeśli na śniadanie jesz chleb albo bułki, potem pszenny obiadek, potem znowu coś pszennego na kolację, to zbyt duża ilość fitynianów, może spowodować niedobór minerałów w organizmie. ( czy masz białe plamki na paznokciach?)

Brak równowagi, wcześniej czy później prowadzi do wielu dolegliwości, problemów ze zdrowiem, ze skórą, w tym także brak efektów w odchudzaniu.

Oprócz fitynianów, pszenica zawiera inne substancje anty-odżywcze takie jak lektyny. Lektyny, powodują podrażnienie jelit. Stąd u osób wrażliwych, mogą pojawić się bóle brzucha, biegunki na przemian z zaparciami czy zbyt duża ilość gazów. To jeszcze jeden z powodów, dla którego warto ograniczyć, lub całkowicie wyeliminować pszenicę ze diety.
Zresztą nie ma w niej nic zdrowego, co jest nam „niezbędne” do życia, a ponieważ pszenica robi więcej złego niż dobrego … więc po co ją jeść?

Pewnie zaraz usłyszę o błonniku…”przecież pszenica ma błonnik, a ten jest zdrowy?”

Czy wiesz, że w 1 bułeczce pszennej ( około 90 gramów) znajdują się tylko 2 gramy błonnika, podczas, gdy np. w mące gryczanej ( 100 gramów) jest go prawie 3 X więcej, a w wielu owocach i warzywach jest go nawet 20 X więcej!

Są bardziej zdrowe źródła błonnika, które nie powodują uszkodzeń układu pokarmowego, skoków poziomu cukru we krwi czy innych zaburzeń.

Odezwą się też głosy o serotoninę, która podobno jest w pszenicy?

Serotonina jest ważna, bo to ona wpływa na nasze samopoczucie. Im więcej jej jemy, tym lepiej się czujemy i rzadziej wpadamy w depresję. Serotonina powstaje w wyniku rozkładu tryptofanu, a ten jest specjalnym bonusem od Matki Natury. Aby mieć więcej serotoniny, należy jeść więcej produktów zawierających tryptofan. To aminokwas, który musimy dostarczyć wraz z dietą. To dzięki niemu mamy dobry humor, to on relaksuje nasze ciało, uspokaja nerwy i poprawia sen. Tryptofan ma też działanie przeciwdepresyjne, które jest często wykorzystywane w terapii wspomagającej leczenie łagodniejszych stanów depresyjnych.

Produkty pszenne, wykonane z białej oczyszczonej maki są zupełnie POZBAWIONE tryptofanu, ponieważ już na samym początku procesu produkcji, wraz z innymi cennymi składnikami jak: potasem, selenem , cynkiem , kwasem foliowym , witaminą E, chromem i magnezem, zostają USUNIĘTE!

Minimalne ilości tryptofanu znajdują się w produktach pszennych, pełnoziarnistych, ale miażdżące ilości znajdują się w dużo smaczniejszych produktach. Czy wiesz, że w 9 sezamkach, znajduje się aż 1097 mg tryptofanu, w pestkach dyni 735 mg, a w 100 gramowej porcji pysznej pieczonej dyni aż 578 mg!  To bardzo dużo. Poza tym, jedzenie tych produktów nie ma żadnych skutków ubocznych. Nie dostaniesz od nich cukrzycy, refluksu, zawału serca czy wyprysków.

Wiesz, w szkole mieliśmy lekcje matematyki, polskiego, religii, a nawet wychowania seksualnego…ale NIKT nie nauczył nas zdrowo jeść!

…a szkoda, bo w średnim i starszym wieku, wiele osób nie musiałoby chorować na wiele przykrych dolegliwości jak cukrzyca, nadciśnienie, choroby tarczycy, choroby stawów, astmę czy choroby skóry. Nie musiałoby łykać garściami tabletek i wydawać na nie góry pieniędzy! (Nie nauczono nas celowo. Żylibyśmy wtedy długo i zdrowo i koncerny farmaceutyczne nie miałyby racji bytu – przyp. WS).

To prostsze niż myślisz, wystarczy, że spróbujesz wprowadzić kilka maleńkich zmian w swoim jadłospisie. Te zmiany są bardzo proste i nie wymagają przeprowadzania rewolucji w kuchni!

Wystarczy, że codziennie zamiast pszennej bułki, makaronu czy pizzy, zjesz kilka moich ulubionych potraw:

Coś na słodko…

Placki z mąki gryczanej

Moja córeczka Zosia, która ma 5 lat mogłaby je jeść na śniadanie, obiad i kolację. Są naprawdę pyszne. Dzięki składnikom są miękkie, pachnące i chrupiące. Doskonałe z jogurtem naturalnym i owocami. Bazę stanowi mąka gryczana…

Naleśniki z mąki gryczanej

Ach któż z nas nie lubi naleśników? Te są pyszne. Ciasto jest lekkie, a naleśniki wychodzą miękkie i puszyste, choć nie dodałam proszku do pieczenia, sody czy drożdży. Lubię kiedy naleśniki są cieniutkie a do środka mogę włożyć mnóstwo słodkiego nadzienia. Ta wersja naleśników, może też być podana w wersji na słono np. ze szpinakiem.

Tarta gryczana z jagodami i migdałami

Baza tej tarty wykonana jest z mąki gryczanej i bezglutenowych płatków. Ciasto jest kruche i niezwykle aromatyczne dzięki temu, że dodałam miód i olej kokosowy. Użyłam świeżych jagód, bo akurat był na nie sezon, jednak ciasto jest tak uniwersalne, że nadzienie może być dowolne: mogą to być jabłka, maliny, dynia

Gofry z mąki gryczanej

Choć to nie było łatwe, udało mi się z mąki gryczanej zrobić przepyszne gofry. Są chrupiące, a jednocześnie miękkie w środku. Idealnie smakują także na zimno. Takie gofry często robię mojemu synowi zamiast tradycyjnych kanapek z pszennego pieczywa. Daje mu dużo więcej, bo są na przerwach rozchwytywane…

Muffinki z owocami

W przepisach na wypieki z mąki gryczanej nie mogło zabraknąć muffinków. Podobnie jak te z mąki pszennej przygotowuje się je szybko, są idealne na zdrowe drugie śniadanie czy podwieczorek. Łatwo się je „transportuje” i są świetną alternatywą dla pszennej buły. Do muffinków użyłam świeżych jagód, ale można dodać inne owoce, także mrożone.

 

Sernik z wiśniami

To jedno z moich ulubionych ciast. Ser, wiśnie i kruche ciasto…

Składniki ciasta, sprawiają, że to dość bogaty deser. Śmiało, może zastąpić nawet lekką kolację. Sernik jest miękki i niezbyt słodki, a dzięki wiśniom ma delikatnie kwaskowy smak.

Ciasto marchewkowe

Do żadnego z ciast nie dodałam mąki pszennej. Podstawą jest zawsze mąka gryczana, takie też jest to pyszne ciasto marchewkowe. Wszystkie składniki są bardzo zdrowe. Ciasto jest miękkie i pachnące orzechami i wanilią.

i coś na słono…

Pizza gryczana z warzywami

To moja ulubiona pizza z warzywami. Ciasto jest wykonane z mąki gryczanej i drożdży. Proporcje składników są idealne, dlatego ciasto jest miękkie w środku, a na brzegach chrupiące. Moje dzieci przepadają za tą pizzą.

Bułki z mąki gryczanej

Nie było łatwo wykonać ten przepis, ponieważ mąka gryczana jest dość ciężka. Zbyt duża ilość drożdży sprawiała, że pieczywo zbyt intensywnie pachniało drożdżami. Dopiero jeden z pomysłów mojej mamy, sprawił, że bułeczki wyszły idealne…

Tarta z mąki gryczanej z warzywami

Tarty to zawsze były moje ulubione dania. Idealne na ciepło, ale też świetne na zimno. Można wypełnić je po brzegi różnymi warzywami i przemycić trochę „zdrowia” do codziennej diety. Lubię je także za to, że świetnie wyglądają i można je przyrządzić wcześniej np. wieczorem i zabrać następnego dnia do pracy czy dać dzieciom do szkoły.

Muffiny z fetą i tymiankiem

Uwielbiam muffinki bo to bardzo „uniwersalne” danie. Tą wersję zrobiłam na słono, z dodatkiem sera feta i tymianku. Oczywiście użyłam mąki gryczanej, która przy muffinkach sprawdza się idealnie. Idealne na śniadanie, nawet w biegu…można je przyrządzić wieczorem i zabrać do pracy czy zapakować do plecaka dzieciom.

Tortilla z mąki gryczanej

Ta pyszna tortilla to jedno z moich ulubionych dań z mąki gryczanej. Po pierwsze dlatego, że dzięki specjalnym przyprawom i ziołom, ciasto jest bardzo aromatyczne. Po drugie dlatego, że można ją przygotować wcześniej w większej ilości, a urozmaicić różnymi składnikami, które dodamy do nadzienia. Wszystko zależy od kreatywności…

Bliny z mąki gryczanej

To moje zdrowe, awaryjne danie kiedy lodówka świeci pustkami. Wystarczy trochę mąki gryczanej, przypraw i bliny gotowe…

Do tego jajko i wędzony łosoś, jeśli akurat jest. Pyszne i pożywne danie na każdą okazję. (Z tym łososiem to bym uważał, bo one wcale zdrowe nie są, wręcz przeciwnie. Są karmione różnym syfem i faszerowane hormanami i innym shitem, aby ich mięso miało odpowiedni kolor. Na you tube jest film o tym jak się hoduje ryby. Po jego obejrzeniu odechciało mi się definitywnie łososi. Polecam poświęcić godzinę swojego życia i go obejrzeć: https://www.youtube.com/watch?v=ItvlqNpjcHk – przyp. WS)

Foccacia z mąki gryczanej

Focciacia to typowe włoskie pieczywo wypiekane z mąki pszennej. Ponieważ je uwielbiam, ale nie chciałam rezygnować z tego wspaniałego smaku, postanowiłam poeksperymentować…efekt?

Widać na zdjęciu. Foccacia wyszła pyszna, pachnąca ziołami i przyprawami. Idealna także jako kanapka.

 

Te wypieki, naleśniki, tarta, muffinki, bułka czy pizza wykonane są ze zdrowych produktów, które NIE  zawierają toksycznych i szkodliwych związków, po których się rozchorujesz. Nie mają pszennej gliadyny, pszennego glutenu czy aglutyniny. Nie pobudzają apetytu, nie działają jak narkotyki i nie podwyższają poziomu cukru we krwi tak jak pszenica, bo nie dostarczamy już amelopektyny A.

a to tylko kilka z moich zdrowych propozycji…

To co proponuję jest bardzo proste do zastosowania. Wystarczy jeden czy dwa posiłki dziennie, zawierające produkty z pszenicy, zastąpić wypiekami lub daniami, które nie mają szkodliwych związków zawartych w pszenicy.
Ponieważ od lat choruję na niedoczynność tarczycy, Hashimoto wybór był dla mnie oczywisty! Wybrałam mąkę gryczaną, przede wszystkim dlatego, że to mąka naturalnie bezglutenowa. Jest też łatwo dostępna, a jej smak zna każdy z nas.

Czy mąka gryczana jest naprawdę taka niezwykła?

przekonaj się sama…

  • Mąka gryczana produkowana jest z ziaren gryki. Zawiera unikalnej jakości białka roślinne. W 100 gramach gryki znajduje się od 11-14 gramów białka. Posiada też w doskonałych proporcjach wszystkie niezbędne aminokwasy w szczególności lizynę i metioninę. Ten unikalny zestaw składników pomaga obniżyć cholesterol i zmniejszyć nadciśnienie.
  • Nasiona gryki to także bogate źródło rozpuszczalnego i nierozpuszczalnego błonnika. 100 gramów zaspokaja 26% dziennego zapotrzebowania na błonnik. Kobiety przed menopauzą, powinny spożywać duże ilości błonnika ponieważ chroni on przed rakiem piersi.
  • Gryka jest bogatym źródłem przeciwutleniaczy takich jak rutyna, tanina i katechiny. Stwierdzono, że rutyna (kwercetyna, rutynozyd) ma działanie przeciwzapalne i zapobiega powstawaniu skrzepów płytek krwi wewnątrz naczyń krwionośnych, dlatego może być świetnym lekarstwem na hemoroidy i zaburzenia krzepnięcia. Ponadto ten zestaw przeciwutleniaczy zapewnia ładną skórę. Jest jak najlepszy balsam i krem. Nadaje skórze piękny, szlachetny kolor i młodzieńczy blask.
  • Jest dobrym źródłem witaminy E, innego silnego przeciwutleniacza. Mają one ogromną moc, ponieważ zapobiegają uszkodzeniom komórek i wspierają zdrowie.Ziarna gryki mają bardzo dużo witamin z grupy B-kompleks zwłaszcza, ryboflawiny (witamina B2) i niacyny (witamina B3). To one zmniejszają stężenie cholesterolu we krwi i są bardzo korzystne przy problemach sercowo-naczyniowych.
  • Jedna szklanka kaszy gryczanej pokrywa 21% dziennego zapotrzebowania na magnez i 12% na fosfor i miedź. Nasz organizm potrzebuje miedzi do wytwarzania czerwonych krwinek. Jeśli mamy ich zbyt mało, to gryka jest jednym z najlepszych produktów do leczenia niskiego stężenia hemoglobiny. Magnez i tryptofan zawarty w gryce, odprężają, leczą depresję i bóle głowy.

W końcu…

  • Mąka gryczana jest pyszna i zdrowa. Smakuje inaczej niż kasza. Jej smak jest delikatny z lekką nutką goryczki, który łatwo „zmanipulować” dodatkami i przyprawami, oczywiście na korzyść każdego przepisu. W każdym przepisie znajdziesz wyłącznie zdrowe składniki. Nie używam niczego, co mogłoby komukolwiek zaszkodzić, nic co jest przetworzone. Nic czego sama nie jem i czym karmię moją rodzinę.

Oto proste rozwiązanie, aby schudnąć, zmniejszyć objawy, a nawet całkiem pozbyć się refluksu, cukrzycy, zapalenia stawów, wyprysków, łuszczycy, astmy, Hashimoto, nadciśnienia…

Gryczane pyszności-jedz zdrowo, bezglutenowo!

Proponuję Ci 30 pysznych przepisów na wypieki z mąki gryczanej. W przepisach nie używam sztucznych słodzików, rafinowanych olejów czy cukru. Moje przepisy opierają się wyłącznie na zdrowych składnikach. Znajdziesz w nich także mąkę migdałową, olej kokosowy i naturalny słodzik w postaci miodu i syropu klonowego. Te przepisy pomogą Ci odzyskać zdrowie. Dzięki nim możesz schudnąć, uregulować poziom cukru we krwi, obniżyć cholesterol a także złagodzić, a nawet wyleczyć wiele dolegliwości.

Wszystkie te składniki nie szkodzą zdrowiu. Nie zawierają uzależniającej gliadyny czy toksycznej aglutyniny. Dzięki wielu cennym związkom i substancjom dostarczają wszystko co niezbędne, aby nasz organizm był silny i zdrowy, a nasze ciało piękne.

Te składniki działają jak naturalne „lekarstwo”: pomogą Ci schudnąć, pomogą wyregulować i obniżyć poziom cukru we krwi. Powinnaś je stosować jeśli chorujesz na tarczycę, jeśli masz chory przewód pokarmowy ( w tym refluks) lub w dolegliwościach stawów. Jeśli masz problemy ze skórą i złe samopoczucie. Eliminacja pszenicy i pszennego glutenu pomoże Ci odzyskać zdrowie.

To co Ci proponuję to ponad 60 stron, pysznych bezglutenowych wypieków zarówno na słodko ( koniecznie spróbuj mojej tarty, naleśników, gofrów i ciasteczek). Także na słono: tortilli, krakersów, podpłomyków, pizzy, bułek, a także foccacii z solą i ziołami.

Wyobraź sobie, że budzisz się rano, pełna energii, idziesz do łazienki i uśmiechasz się do siebie w lustrze, bo kochasz to co widzisz…

Potem idziesz do kuchni a tam, jesz jedzenie, po którym dobrze się czujesz, nie masz zgagi ani wzdęć, a waga nie leci w górę, tylko cudownie spada…

Wyobraź sobie, jak będziesz się czuć świetnie i będziesz świetnie wyglądać, jeśli będziesz jeść jedzenie, które będzie dla Ciebie dobre. Prawdziwe jedzenie, które zaspokoi Twój głód, które sprawi, że będziesz wyglądać młodziej, wyleczysz się z bólu stawów i będziesz czuć się fantastycznie. W dodatku będzie naprawdę smaczne!

 

 

 

 

 


Masz pytania?
Znajdziesz mnie tutaj:
Blog: http://gurbacka.pl
Facebook: http://www.facebook.com/KatarzynaGurbacka
Twitter: http://twitter.com/KasiaGurbacka

 Źródła:

1. http://www.eje-online.org/content/130/2/137.abstract
2. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15244201
3. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/9872614
4. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12919165
5. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/11768252
6. http://www.cdc.gov/nchs/data/databriefs/db10.htm
7. A. Alaedini, H Okamoto, C Briani Immune cross-reactivity in celiac disease: anti-gliadin antibodies bind to neuronal synapsis
8. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/17475890
9. George A. Bray Medical consequenses of obesity
10. http://press.endocrine.org/doi/abs/10.1210/jc.2004-0535
11. J Clin Endocrinol Metab 2004
12. http://press.endocrine.org/doi/abs/10.1210/jc.2014-2990
13. J. Cheng, P. S Brar, A. R. Lee, P. H Green Body mass index in celiac disease
14. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19779362
15.http://journals.lww.com/jcge/Abstract/2010/04000/Body_Mass_Index_in_Celiac_Disease__Beneficial.12.aspx
16. W. Dawis Kuchnia bez pszenicy
17. http://www.mp.pl/pacjent/choroby/show.html?id=77782
18. Basińska M., Merc M., Juraniec O.: Nastrój osób z chorobą Gravesa-Basedowa i chorobą Hashimoto. Pol. J. Endocrinol. 2009; 60 (6): 461-468.
19. Łącka K., Maciejewski A.: Współczesne poglądy na temat etiopatogenezy autoimmunologicznego zapalenia tarczycy (choroby Hashimoto). Pol. Merk. Lek. 2011; 176: 132.
20. Pedersen O.M., Aardal N.P., Larsen T.B. i wsp.: The value of ultrasonography in predicting autoimmune thyroid disease. Thyroid 2000; 10: 251-259.
21.K. M. Behall, Sholfield, J. Hallfrish The effect of particle size of whole-grain flour on plasma glucose, insulin, glucagon and thyroid-stimulating hormone in humans
22. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/10613410
23. C. Briani, D. Samaroo, A. Alaedini Celiac disease: from gluten to autoimmunity

Wyłącznie Odpowiedzialności

Dołożono wszelkich starań, aby zapewnić jak najbardziej dokładne informacje. Jednak, ani autor, ani asystenci, nie zajmują się udzielaniem fachowych porad medycznych. Opisane tutaj metody, założenia i sugestie nie mają na celu zastąpienia porady lekarskiej. Wszelkie sprawy dotyczące zdrowia czytelnika wymagają nadzoru medycznego. Autor nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek szkody wynikające rzekomo z zastosowania informacji lub sugestii tu wymienionych. Autor nie ponosi odpowiedzialności za konkretne potrzeby zdrowotne lub alergie, które mogą wymagać nadzoru lekarza. Informacje tu zawarte oraz książka „Gryczane Pyszności” jest publikacją poradnikową, a nie podręcznikiem medycznym. Zawarte tu informacje, mają pomóc w świadomym podejmowaniu decyzji dotyczących zdrowia czytelnika i nie zastępują zalecanego leczenia przez lekarza. W razie wystąpienia jakichkolwiek problemów zdrowotnych należy zasięgnąć porady lekarza.

 

<img height=’1′ width=’1′ style=’display: none;’ src=’https://www.facebook.com/tr?id=1885112308444284&ev=PageView&noscript=1&cd%5Bdomain%5D=gurbacka.pl%2Fsklep’ alt=’facebook_pixel’><img height=’1′ width=’1′ style=’display: none;’ src=’https://www.facebook.com/tr?id=1885112308444284&ev=GeneralEvent&noscript=1&cd%5Bpost_type%5D=page&cd%5Bcontent_name%5D=Pyszno%C5%9Bci+bez+pszenicy&cd%5Bpost_id%5D=236&cd%5Bdomain%5D=gurbacka.pl%2Fsklep’ alt=’facebook_pixel’>

Żegnaj tato, do zobaczenia kiedyś po tamtej stronie

Dzisiaj po 10-ej Twoja dusza opuściła ciało i przeszła na tamtą, niematerialną stronę tym samym kończąc swą egzystencję w tym wcieleniu. Było to mocno niespodziewane, choć od wielu lat miałeś problemy z nerkami i po 10 latach od przeszczepu nerki 3 lata temu powróciłeś do dializ. Czułeś się dobrze, bo jeszcze w piątek kosiłeś trawę w ogrodzie. Potem wszystko potoczyło się błyskawicznie. W sobotę po południu po dializie wymioty, biegunka, a wieczorem słabłeś błyskawicznie. Około północy w szpitalu  już nie mówiłeś i chyba już nie bardzo wiedziałeś co się dzieje. Pewnie przygotowywałeś się do odejścia, które nastąpiło parę godzin później.
To wszystko było tak szybkie, niespodziewane i niezrozumiałe, że trudno mi to przyjąć do wiadomości.
Z jednej strony smutno mi, że już nigdy nie będę mógł z Tobą porozmawiać czy poprosić Cię o radę. Z drugiej strony zaś cieszę się, że już nie musisz przeżywać tej udręki jaką miałeś tu na tym świecie – ciągle, a to bóle nóg, a to róże, półpaśce, zapalenia płuc, cukrzyce i ciągłe kłucie co 2-3 dni. Teraz Twoja dusza powraca do źródła i pewnie już poznaje prawdę o świecie i Wszechświecie. Pewnie doznaje szoku, bo nigdy nie wierzyłeś w istnienie Boga i świata pozamaterialnego. Ja zresztą podobnie przez wiele lat, ale udało mi się to zmienić.
Mamy czas nadchodzących wielkich zmian na Ziemi. Ja to wyczuwam intuicyjnie. Ty nie byłeś tego świadomy (przynajmniej takie robiłeś wrażenie). W tym czasie będzie wiele odprowadzeń na drugą stronę – tych co nie będą się w stanie przystosować do nadchodzących zmian. Stwórca zdecydował, że Ty jesteś jedną z nich.
Przyznam, że jeszcze nie rozumiem dlaczego. Może dlatego, że nie umiałeś spokojnie rozmawiać z kimś kto ma inne poglądy? Ostatnio mocno pokłóciłeś się ze swoją siostrą o tzw. uchodźców. Nie umiałeś zrozumieć, że jej dusza jest na niższym poziomie świadomości i że jej czas pobudki nadejdzie później lub jeśli nie nastąpi to zostanie odprowadzona? A może zadziałało po prostu prawo przyciągania? Narzekałeś ciągle na zdrowie, byłeś pesymistą. Wizualizowałeś cierpienie więc je dostawałeś aż się to skumulowało i skończyło Twym odejściem?

Nie znam odpowiedzi. Mam nadzieję, że kiedyś poznam. Życzę Twojej duszy wszystkiego dobrego. Niech się raduje w raju i już więcej nie cierpi.