Ogłoszenie

Jutro rano wyjeżdżam na tydzień do Białowieży i Supraśli odpocząć trochę i naładować akumulatory, poobcować z naturą, spotkać się z żubrami, pozwiedzać okolicę. Dlatego też co najmniej do poniedziałku 23.04 nie będę niczego publikował na blogu oraz zatwierdzał i moderował komentarzy. Dlatego niech nikt się nie dziwi dlaczego jego komentarz się nie pojawia. Możliwości komentowania natomiast nie wyłączam, zaś ewentualne komentarze nowych osób zatwierdzę po powrocie.

Reklamy

Brytyjczycy przyznali, że nie ma dowodów, że to Rosja otruła Skripala

Brytyjskie służby wreszcie przyznały, że nie ma dowodów na to, że podwójnego agenta, rosyjsko-brytyjskiego, Siergieja Skripala otruto środkiem chemicznym, który powstał w Rosji. Wcześniej jako dowód podawano fakt, że substancja użyta do zamachu była kiedyś produkowana w ZSRR.

Od kilku tygodni jesteśmy świadkami kampanii propagandowej, która być może jest obliczona celowo na wywołanie konfliktu na linii NATO-Rosja. Pretekstem okazał się zamach jakiego dokonano na terytorium Wielkiej Brytanii. Jego celem był były podwójny agent rosyjsko-brytyjski Siergiej Skripal. Do jego przeprowadzenia wykorzystano substancję paraliżująco-drgawkową zwaną „nowiczok”, która była kiedyś produkowana w ZSRR.

Skutkiem tego brytyjski rząd uznał, że za zamachem muszą stać Rosjanie, bo jak stwierdzono, „nie ma innego wiarygodnego wyjaśnienia”. Takie poszlaki wystarczyły, aby rozkręcono karuzelę sankcji dyplomatycznych polegających głównie na wzajemnym usuwaniu rosyjskich dyplomatów z kilkunastu krajów wchodzących w skład NATO.

Rosjanie zażądali dowodów na to, że to ich służby stoją za tym zamachem i najwyraźniej po prostu ich nie ma. To zapewne dlatego Brytyjczycy przeszukiwali w weekend rosyjskie samoloty. Jednak nie odnaleziono żadnych śladów wskazujących na to, że „nowiczok” wykorzystany do otrucia Skripala rzeczywiście przybył z Rosji. Gdy zdamy sobie sprawę, że jeden z twórców tej substancji mieszka w USA i publicznie twierdzi, że celowo opublikował wzór chemiczny „nowiczoka” aby nigdy nie został wykorzystany. Oznacza to, że Rosjanie mogli to zrobić z premedytacją, albo ktoś się pod nich podszył i to jest jeszcze do ustalenia.

Oczywiście nie ma dowodów na to, że na pewno za tym zamachem nie stoją Rosjanie, ale z ferowaniem wyroków dobrze by było jednak poczekać, bo w przypadku zabójstwa Litwinienki sprawa była jasna, ale teraz wygląda to na szytą grubymi nićmi prowokację, która została przygotowana tak, aby rzucić oskarżenia i szybko wdrożyć konkretne kroki w postaci sankcji. Z tego punktu widzenia wygląda to na klasyczną operację Fałszywej Flagi i jednocześnie nową wersję opowiastki o broni masowej zagłady w Iraku, która wmówiona światowej opinii publicznej, stanowiła legitymizację do podboju tego kraju.

Tym razem jednak sytuacja jest o wiele bardziej poważna, bo stroną w projektowanym konflikcie ma być Rosja, a na miejsce ewentualnego pola walki w tym projektowanym od lat konflikcie, wyznaczono Polskę. To dlatego właśnie jesteśmy od jakiegoś czasu przygotowywani propagandowo aby żyć w stałej nienawiści względem atomowego mocarstwa ze wschodu. Niestety nauka z historii pokazuje, że refleksja może nadejść dopiero wtedy gdy Polacy zaczną masowo ginąć za jakiegoś podwójnego agenta, którego nawet nie wiadomo kto i dlaczego próbował otruć gdzieś w Wielkiej Brytanii.

źródło: https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/brytyjczycy-przyznali-ze-nie-ma-dowodow-na-aby-agenta-siergieja-skripala-otruto-trucizna

Komentarz:

Nie ma dowodów na to, że Rosja stoi za otruciem Skripala i jego córki, bo ich być nie może, bo tego na pewno nie zrobiła Rosja. Gdyby tak było to Putin musiałby być idiotą. Skripal w niczym Rosji już nie zagrażał, a podobno chciał wrócić do Rosji. Przyjmując jednak, że Rosja chciała go zabić – przy obecnej technice jest tyle sposobów na dokonanie tego, że użycie gazu wytworzonego kiedyś w ZSRR to absurd. Można było użyć np. broni psychotronicznej wywołując zawał albo zrobić to tak, aby wyglądało to na wypadek samochodowy czy potrącenie przez samochód. Każdy kto dokonuje zamachu nie chce, aby wszyscy wiedzieli od razu kto go przeprowadził, a tu Rosja zrobiła to tak, aby wszyscy od razu podejrzewali ją? Kompletna bzdura i tą bzdurę serwują nam media głównego ścieku.

To jest zapewne atak fałszywej flagi zrobiony przez brytyjskie służby i to do tego nieudolnie, bo Skripal zapewne miał zginąć, a tak się nie stało. Służby brytyjskie spartaczyły robotę. Chodziło o to, aby oskarżyć Rosję o zamach na Skripala i aby mieć pretekst do podsycania nienawiści do Rosji i wprowadzenia kolejnych sankcji.

Jak ktoś jest zainteresowany zgłębieniem tego zagadnienia i zna angielski to polecam przeczytać to https://www.craigmurray.org.uk/archives/2018/03/of-a-type-developed-by-liars/

Syria – ustawka między USA i Rosją

Jasnowidz Aron mówi o ostatnich wydarzeniach w Syrii, o otruciu Skripala i kłamstwach i absurdach biblijnych w Starym Testamencie. Bądźmy spokojni. III wojny światowej nie będzie. A to dzięki Rosji. Wielu osobom głowy się zagotują, ale taka jest prawda. Putin ma broń znacznie przewyższającą tą którą ma USA. Zaprezentował ją np. w 2014 r. na Morzu Czarnym wyłączając amerykański niszczyciel Donald Cook, który musiał się wycofać i USA nie zajęło Krymu.

 

Dziś 8 rocznica zamachu smoleńskiego

8 lat temu doszło do największej katastrofy w dziejach powojennej Polski. Zginął urzędujący prezydent z małżonką, dowódcy wszystkich rodzajów sił zbrojnych, prezes IPN, prezes NBP, dwóch wicemarszałków Sejmu i wiele innych wpływowych osób oraz członków rodzin katyńskich udających się tego dnia na obchody 70 rocznicy mordu dokonanego przez żydobolszewię na polskich oficerach. Pamiętam ten dzień. Była sobota, spałem gdzieś do 9-ej i jak włączyłem po przebudzeniu radio usłyszałem o katastrofie samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem. To był dla mnie szok. Wtedy nie myślałem logicznie i wierzyłem we wszystko co podawali w mediach. Zresztą w takiej chwili mało kto jak sądzę byłby w stanie trzeźwo myśleć.
Gdy trumna z ciałem prezydenta przyleciała do Polski i została wystawiona na katafalku w pałacu prezydenckim stałem w tłumie ludzi kilkanaście godzin (całą noc) czekając na możliwość wejścia do pałacu i złożenia krótkiego pokłonu przed zmarłym prezydentem. Nie ze wszystkim co robił się zgadzałem (np. nie podobało mi się że podpisał traktat lizboński), ale uważałem, że jednak zrobił sporo dobrego dla Polski no i był prezydentem mojego kraju.
Piszę w tytule posta bez owijania w bawełnę, że to nie była katastrofa tylko zamach. Po tym jak się trochę zastanowić nasuwa się ta myśl sama. Jeżeli zginął prezydent wraz z dowódcami armii to nie może to być przypadek. Przecież takie osoby nie mogą latać razem. Nawet w największych republikach bananowych coś takiego na pewno nie ma miejsca. Skoro więc polecieli razem i zginęli to znaczy, że to na 100% był zamach. Chciano się pozbyć prezydenta i rozłożyć naszą armię. Hipotezami kto dokonał zamachu i w jaki sposób nie będę się tu zajmował – w internecie jest mnóstwo informacji na ten temat. Napiszę tylko że wg mnie na pewno oprócz Rosji stały za tym Niemcy (możliwe, że były zleceniodawcą, bo najbardziej skorzystały na śmierci Lecha Kaczyńskiego). I zapewne USA o wszystkim wiedziało, bo trudnoby sądzić, aby było inaczej.

Skupię się na tym co się zaczęło dziać parę dni po zamachu. Po kilku dniach żałoby zaczęła się medialna jatka. Prezydenta znowu wyszydzano, opluwano, na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie jakaś lewacka hołota biła starszych ludzi modlących się pod krzyżem, inni sikali na palące się znicze, a służby porządkowe nie czekając aż znicze się dopalą wyrzucali je do śmieci. W owym czasie jako osoba nie mająca jeszcze 30-tki zrozumiałem w jakim szambie jako naród się znaleźliśmy. Można się nie zgadzać ze zmarłym tragicznie prezydentem, ale żeby go opluwać nawet po śmierci? Tego po prostu nie mogłem pojąć. Było to sprzeczne z tym jak mnie wychowali rodzice, uczący szacunku dla starszych i zmarłych. Wtedy TVN, GW, Polsat i inne me(n)dia przestały dla mnie istnieć. Stały się wrogą antypolską szczujnią. Ówczesny rząd PO-PSL z Tuskiem na czele po tym co wyrabiali (jak choćby słynne kłamstwo o przekopywaniu ziemi w Smoleńsku na metr w głąb) tak samo. Choć nie podobał mi się socjalizm PiS stanąłem wtedy za nimi uznając, że to jedyna siła dająca nadzieję na wyjście z tego szamba.

Dziś odsłonięto pomnik smoleński na Placu Piłsudskiego w Warszawie. Dobrze, że w końcu powstał. Prawdy jednak raczej nie prędko się dowiemy. Będzie pewnie jak z Katyniem – ujawniona zostanie po kilkudziesięciu latach. Jest ona bowiem zapewne tak niewygodna dla dzisiejszych łże elit, że rozwaliłaby NATO i sypiącą się i tak już bez tego UE.

W kulturze słowiańskiej obce jest opluwanie i szydzenie z ludzi zmarłych. Gdy w Polsce skończą się wreszcie rządy chazarii takich ludzi będzie otaczać powszechna infamia i będą zepchnięci na margines jako element patologiczny. I życzę nam wszystkim tego, aby to się stało jak najszybciej.

Sezon chodzenia boso rozpoczęty

Dzisiaj była piękna pogoda – jak na kwiecień wręcz upał, bo ponad 20 stopni. Do tego słonecznie i piękne niebieskie niebo. Wymarzone więc warunki do ruszenia się z domu. Ponieważ bardzo lubię jeździć na rowerze to przejechałem dzisiaj po okolicy ok. 18 km. W trakcie tej przejażdżki dwukrotnie się zatrzymywałem, zdejmowałem buty i skarpety i chodziłem boso po ziemi. W sumie ok. 15 minut. Uczucie naprawdę super. Ziemia zimna jeszcze po zimie, ale to był przyjemny chłód dla nóg. Zachęcam wszystkich czytelników do tego, aby sami również rozpoczęli spacery boso. Jest to bowiem dobre dla naszego zdrowia, hartuje organizm i go uziemia, czyli pozbywamy się ładunków dodatnich nagromadzonych w wyniku oddziaływania na nas wi-fi, telewizji, smartfonów i innych urządzeń elektronicznych. Na tym korzyści zdrowotne się nie kończą. Niektóre inne z nich to:

Znalezione obrazy dla zapytania chodzenie boso

O leczniczym wpływie chodzenia boso po ziemi mówi też np. Leszek Możdżer
Pewnie wiele osób będzie się wstydziło tego robić, bo co ludzie powiedzą. A niech sobie mówią co chcą. Żyjesz dla siebie a nie dla ludzi, więc co Cię obchodzi opinia przypadkowych, nieznanych Ci ludzi?
Tylko nie przesadź na początek. Zacznij od kilku do kilkunastominutowych spacerów boso. Potem stopniowo je wydłużaj. Jak Twoje stopy się wzmocnią a organizm zahartuje to i zimą możesz chodzić boso po śniegu. Jeśli to będzie Twój pierwszy sezon, to zacznij jak jest ciepło, a nie jesienią czy zimą, żebyś nie kojarzył chodzenia boso z niemiłym uczuciem. Dla mnie to będzie drugi sezon. W zeszłym roku zacząłem latem będąc na urlopie na Mazurach. Było fajnie, ale na chodzenie boso jesienią i zimą się nie odważyłem.

 

Zwierzęta i my

Daniel Cankow mówi o zwierzętach, zwłaszcza o psach i kotach oraz o tym czy można się komunikować ze zwierzętami. Jest to zupełnie inna wiedza niż to co nam się mówi w szkole czy w telewizji. Przykładowo kot, gdy siedzi przez dłuższy czas na podłodze i pozornie nic nie robi, tak naprawdę robi dużo tylko tego nie widać. Oczyszcza on dom ze złych energii czy promieniowania elektromagnetycznego. Pomaga nam.

 

Prima Aprilis czy błąd matrixa?

Wczoraj, tj. 1.04.2018 byłem w kościele na mszy. I kazanie jakie wygłosił młody ksiądz (na oko ze 35 lat) było bardzo dziwne. Powiedział w nim, że cyt. „Księża którzy wierzą zwykle codziennie modlą się, ale nie zajmuje im to większości dnia wbrew temu co myśli większość ludzi”.
Szczególnie zwrócił moją uwagę początek zdania, czyli księża którzy wierzą. Z tego wynika jak rozumiem, że są księża którzy nie wierzą?! W takim razie są nikim innym jak tylko załganymi oszustami żerującymi na zwykłych ludziach! Był to jednak 1.04, więc może ksiądz żartował?! Nie wydaje mi się jednak, aby w niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego były dopuszczalne takie żarty. Bardziej więc prawdopodobne dla mnie jest, że ten stosunkowo młody ksiądz powiedział po prostu prawdę. Mnie tam ona nie zaskoczyła, bo od dawna wiem, że kościół katolicki to zakłamana instytucja, a Watykan to siedlisko sodomii. Zaskoczyło mnie zaś, że takie słowa padły z ust księdza. Ciekaw jestem co sobie pomyśleli inni obecni w kościele ludzie gdy słyszeli te słowa?! Czyżby to była kolejna oznaka, że matriks się sypie i to jest jeden z jego błędów? Tak mi się wydaje. Kłamstwa nie daje się już dłużej utrzymywać i nawet już księża zaczynają mówić prawdę o sobie.
A jakie są Wasze przemyślenia w tej kwestii drodzy czytelnicy?